Półfinał MŚ: Fair play zwyciężaW pierwszym półfinale jedyny uczciwie grający zespół tego finału – Kuba, pokonała w bardzo dramatycznym i zaciętym meczu Serbię i zagra jutro o tytuł mistrza świata.
I set
W pierwszej odsłonie tego półfinału obie drużyny zagrały mocno skoncentrowane, ale dośc spokojne i każda grała charakterystyczną dla siebie siatkówkę. Kubańczycy kończyli bardzo trudne piłki na potrójnym bloku, a za chwilę popełniali błąd przy pojedynczym albo podbijali w obronie bardzo mocny atak a w następnej akcji lekka kiwka wpadała im w sam środek boiska. Serbia natomiast grała bardzo spokojnie, Grbic próbował rozłożyć atak jak najbardziej równomiernie i w miarę mozliwości uruchamiać swoich środkowych. Oba zespoły starały się jak najmocniej zagrywać, ale tylko Kubie przyniosło to bezpośrednie punkty. Przy stanie 23:22 Leon zepsuł zagrywkę i to dało Serbom okazję do wygrania tego wyrównanego seta. II set W drugim secie Kubańczycy popełniali mniej błędów i bardzo dobrze przytrzymali Serbów blokiem, co pozwoliło im szybko zbudować przewagę (10:16). Podopieczni Kolakovica zaczęli się gubić, a ich przeciwnik grał jak na siebie wyjatkowo skoncentrowany. Atakujący serbscy coraz bardziej bali się bloku, próbowali kiwać i plasować, ale to nic nie zmieniło i Kubańczycy spokojnie wygrali tego seta. III set Ten set miał wyrównany początek, ale wejście Miljkovica na zagrywkę i dwa efektowne asy poderwały jego zespół do walki. I to jego ataki oraz jego kolejne zagrywki pozwalały Serbom na trzymanie wyrównanego wyniku, bo reszta zespołu serbskiego była mniej widoczna w tym secie. W zespole Kuby wszyscy atakujący zaczęli być bardzo skuteczni (w tym secie Kuba miała nieprawdopodobne 74% skuteczności w ataku!). Doszło do niebywale zaciętej końcówki, w której roiło się od długich, efektownych wymian ale i mocnych ataków z obu stron. Fantastyczny pojedynczy blok Hernadeza dał Kubie piłkę setową, ale nie wykorzystali tej szansy. Kolejną dostali po gwoździu Simona i udało im się postawić skuteczny potrójny blok. IV set Tego seta ostatniej szansy Serbowie rozpoczęli z ogromną determinacją i bardzo szybko zbudowali przewagę. Ale Kubańczycy tego dnia grali niezwykle spokojnie i z dużą koncentracją, co pozwoliło im odrobić straty. W ogóle w tym meczu podopieczni Blackwooda grali jak nigdy dotąd, popełniając mniej błędów własnych niż przeciwnik. Do tego potrafili wykorzystać każdy błąd Serbów, każdą nieskończoną kontrę. Pod taką, bardziej brazylijską niż kubańską presją, grało się podopiecznym Kolakovica niezwykle ciężko. Ale w końcówce tego seta to się zmieniło i to właśnie masowe błędy Kubańczyków, szczególnie w polu zagrywki, dały Serbom przewagę i możliwość doprowadzenia do tie breaka. V set Wyrównany początek z lekką przewagą Serbów. Fantastyczny Ivan Groźny po raz kolejny ciagnął grę swojego zespołu w ataku, ale seria niezwykle mocnych zagrywek Leona pozwoliła Kubie wyjść na prowadzenie przy zmianie boisk. Serbowie wyrównali, było kilka zaciętych pasjonujących wymian, a atmosfera na boisku zrobiła się niezwykle gorąca, a prawie każda decyzja sędziego Hobora była kwestionowana. Przy stanie 13:12 dla Serbii Hierrezuelo zatrzymał pojedynczym blokiem Kovacevica. Blok Simona na środkowym serbskim dał Kubańczykom piłkę meczową, ale Ivan wyrównał na po 14. Ale Kubańczycy odpowiedzieli pięknym atakiem Leala i za chwilę skutecznym blokiem, co dało im awans do półfinału. Serbia - Kuba 2:3 (25:22, 17:25, 29:31, 25:22 i 14:16) Serbia: Kovacevic 21, Janic 6, Stankovic 10, Grbic 5, Miljkovic 30, Podraszczanin 7, Rosic (L) oraz Terzic, Petkovic Kuba: Leon 23, Leal 21, Camejo 11, Simon 17, Hierrezuelo 4, Hernandez 13, Gutierrez (L) oraz Diaz, Bell inf.własna z Rzymu
1. Dodane przez edd, w dniu - 10-10-2010 08:14 , IP: 83.28.75.157 dobrze że w tie-breaku przy stanie 13:12 Hierrezuelo zatrzymał Serba na pojedyńczym bloku bo mogło by być nieciekawie
|
2. Dodane przez aga123, w dniu - 09-10-2010 22:48 , IP: 80.55.117.42 szkoda ze serbia przegrala no ale coz teraz pozostaje mi liczyc ze chociaz braz zdobeda
|
3. Dodane przez henio, w dniu - 09-10-2010 22:40 , IP: 77.253.184.58 Polacy to mocna drużyna ale w gębie.Zal kibiców najlepszych na świecie.Włoska liga do do zajechania najemników.
|
4. Dodane przez Konrad, w dniu - 09-10-2010 22:32 , IP: 195.78.236.193 Ale syf.A tak liczyłem na Serbów.Mam nadzieję, że Kubańczycy dostaną w finale ostre lanie.
|
5. Dodane przez azsiak ol, w dniu - 09-10-2010 22:22 , IP: 88.156.16.197 no i z Brazylią w finale.
|
6. Dodane przez azsiak ol, w dniu - 09-10-2010 21:57 , IP: 88.156.16.197 trener nie zgodzę się. Co prawda Simon nie miałby się czego nauczyć już więcej, bo wszystko potrafi, ale gdyby takie Trentino przejęło Leona na 2-3 lata to moglibyśmy się doczekać nowego Juantoreny.
|
7. Dodane przez do PEREZ RESOVIA, w dniu - 09-10-2010 21:25 , IP: 79.185.147.198 Kuba to nie Korea Północna a w takim tonie zabrzmiała Twoja wypowiedź. Owszem ustrój ten sam ale reżim łagodniejszy o czym zresztą świadczy chociażby średnia długosć życia Kubańczyków która przekracza 80 lat. Myśle że jak któryś z nich chce uciec to ucieknie. Sądzę jednak że ucieczki tego pokolenia zaczną się dopiero po Igrzyskach w Londynie. A co do jedności drużyny itd. oni mają tam naprawde dobrą atmosferę od momentu przejecia drużyny przez Blackwooda. Takie mają charaktery po prostu że na boisku reagują impulsywnie na błędy kolegów, ale przecież ich radość po wszystkim na pewno nie byłaby taka jeśli wewnątrz byłyby niesnaski. Może to zabrzmi bezsensu ale w mojej drużynie piłkarskiej też na siebie pokrzykujemy na boisku ostro ale poza nim nikt na nikogo złego słowa nie powie, myśle że podobnie jest w ekipie Kuby.
|
8. Dodane przez trener, w dniu - 09-10-2010 20:36 , IP: 83.20.214.30 Ja stawiam tezę, że gdyby Kubanczycy grali masowo w Europie, nie byliby tak dobrzy....
|
9. Dodane przez warszawianka, w dniu - 09-10-2010 20:19 , IP: 2.115.25.66 Ola, to, że ten mecz mogłam live zobaczyc to bede do końca zycia pamiętać :))
|
10. Dodane przez sobrante, w dniu - 09-10-2010 20:05 , IP: 83.28.106.230 Ja mam nadzieje, ze ktos ponagrywal troszke spotkan ( w tym SER-KUB), zeby potem powrzucac je do sieci.
|
11. Dodane przez sovik, w dniu - 09-10-2010 19:56 , IP: 79.139.60.48 według zapisu wygrała Serbia ;)
|
12. Dodane przez sobrante, w dniu - 09-10-2010 19:45 , IP: 83.28.106.230 Szkoda, ze w hali nie ma predkosciomierza, ktory pokazalby wynik, jaki osiaga pilka po serwach Leona, Leala lub Simona. Wydaje mi sie, ze ten pierwszy mogl przekroczyc dzis 120 km/h
|
13. Dodane przez ckk, w dniu - 09-10-2010 19:30 , IP: 77.253.169.122 Nie mają 8 milionów ale mają trenera z jajami.
|
14. Dodane przez azsiak ol, w dniu - 09-10-2010 19:24 , IP: 88.156.16.197 i nie mają 8 milionów na przygotowania...
|
15. Dodane przez ., w dniu - 09-10-2010 19:23 , IP: 88.156.35.69 Kubanczycy pokazuja, ze mozna grac i w swojej "lidze", w lidze swiatowej dawac z siebie wszystko, a do tego osiagnac sukces na MS. Popatrzcie na ich postawe panowie W...
|
16. Dodane przez azsiak ol, w dniu - 09-10-2010 19:21 , IP: 88.156.16.197 Kola nota 9,00 Raydel 12, to i tak tylko nieźle jak na niego, bo miał już 15 po meczu z Bułgarią. Kovacevic i Leon po 60% w ataku, Ivan 5%1 27 punktów atakiem,3 asy tak jak Leon Camejo i Simon po 5 bloków- tego dawno nie było, z racji tego pierwszego...w ogóle to 17:8 dla Kuby w tym elemencie przyjęcie pow. 50% Leala i Leona, Hernandez przydatny w obronie (14), Gutierez 17/21 w przyjęciu Teraz już nic do stracenia- oni finału nawet z Brazylią (zakładam tak) nie powinni przegrać w szatni jak reszta.
|
17. Dodane przez del, w dniu - 09-10-2010 19:16 , IP: 79.186.28.49 Końcówka tie-breaka to niefortunne wystawy Grbica - przy 13:12 najpierw wystawa do Kovacevica lekko zaniżona i tuż przy rekach Hierrezuelo, następnie wystawa do Stankovica prawie na dłonie Simona i było praktycznie po meczu.
|
18. Dodane przez ciekawski, w dniu - 09-10-2010 19:13 , IP: 83.29.74.107 Ciekawe co na to Świderski, który nieraz pobłażliwie oceniał ich gre i nie umiescil ich nawet w gronie 8 druzyn, ktore maja najwieksze szanse na medale. Niechec do Kuby, czy po prostu małe rozeznanie w układzie sił na świecie?:P
|
19. Dodane przez azsiak ol, w dniu - 09-10-2010 19:08 , IP: 88.156.16.197 przez Kovacevicia Czy mi się przesłyszało czy na początku transmisji Swędrowski mówił, że gdyby Kubańczycy coś ugrali to za cichym przyzwoleniem FIVB mogli by otrzymać pozwolenie na grę w Europie? pomijając reżim na wyspie jedyne co może zrobić to po prostu anulować dwuletni zakaz gry Choć z drugiej strony, nie wyobrażam sobie tej reprezentacji bez tych kilku perełek Nareszcie Kuba wygrała- to nagroda za te piękne porażki z LŚ po 3:2. Mistrzowie dreszczowców, jutro też się nie zdziwię jak będzie tie break.
|
20. Dodane przez PEREZ RESOVIA, w dniu - 09-10-2010 19:02 , IP: 77.254.209.204 Należało się za tyle lat pracy Samuelsowi za tyle lat pracy, za wychowanie tylu perełek, za to, że potrafił znaleźć tylu młodych chłopaków i tak ich przygotować.. I wszystko było by pięknie, gdyby nie te ich charaktery.. nie potrafią stworzyć zespołu, monolitu... Stanowią zbiór indywidualności, który jak idzie to sobie radzi świetnie, jak nie idzie jest już gorzej! Zauważcie co się działo po meczu.. Hernandez wogole się nie cieszył z druzyną, stał z boku jak gdyby to ich osiagnięcie nie było czymś kapitalnym dla siatkarzy z tego komunistycznego kraju! I aż strach pomyśleć jak genialnym zaowodnikiem byłby Simon gdyby grał w Europie... precież to chyba najlepszy aktualnie środkowy świata! Myślę, że włosi juz tam wielkimi ofertami kuszą młodych kubańczyków choć z drugiej strony pewnie są oni jeszcze bardziej kontrolowani... I taki ich los, ileż mogli by wnieść do ligi włoskiej rosyjskiej czy nawet polskiej gdyby mogli grać legalnie poza granicami kraju... A Serbia ma czego żałować. Nic nie pomógł geniusz Miljkovica i Grbića.. dla nich to była ostatnia szansa żeby coś wielkiego wygrać... dali z siebie wszystko uważam, że zdecydowała piłka na 14:12 w tie breaku nie skończona przez....Kovacevica czy Janica!
|
21. Dodane przez del, w dniu - 09-10-2010 19:01 , IP: 79.186.28.49 Według mnie zadecydowała forma rozgrywających - Grbic zagrał słabo, jak na swoje możliwości, Hierrezuelo chyba jedno z najlepszych spotkań w ostatnim czasie, zresztą Kubańczycy, przy swoim zasięgu, nie są tak wrażliwi na drobne niedokładności w rozegraniu, jak np. Janic.
|
22. Dodane przez syll, w dniu - 09-10-2010 18:41 , IP: 79.191.188.232 kapitalny mecz. Ciesze się że karanie kombinatorów postępuje ;) Kuba dla mnie jest rewelacją i te świetne indywidualność Simon, Leal, Leon Kubańczycy będą jeszcze mocniejsi. Wielkie zagrożenie dla Brazylii.
|
23. Dodane przez azsiak ol, w dniu - 09-10-2010 18:41 , IP: 88.156.16.197 dzieciaki z wyspy zagrali dzisiaj niczym starzy serbscy wyjadacze, do tego Leon mało nie zrobił dziury w parkiecie a Rosicia mocno będą łapki piekły dzisiaj :D, grał dobrze, czasanmi z falami, ale dzisiaj pokazał pełnię swojego talentu Cofam słowa, że Camejo nie ma bloku :) Leal niczym najwięksi serbscy weterani, ten spokój w ataku :) o królu Simonie I nie chce mi sie powtarzać- jeśli Kuba zdobędzie złoto powinien zostać mvp. no i Raydel fantastyczny mecz poza 2-3 piłkami i ta czapa na 13:13 Hernandez i Keibir dołożyli swoje, Serbowie bez zagrywki totalnie i bloku tym samym, świetna gra Kovacewicia, Ivan równie dobrze, ale kto mu będzie to pamiętał w obliczu decydujących piłek, których nie skończył? dobry środek, jeden z lepszych na świecie, dzisiaj Simon naprawdę musiał ostro walczyć z nimi, aczkolwiek w bloku bezproduktywni Janic słabiutki, było wpuścic Nikicia ten chociaż by się w polu przydał. Kola ładnie rozrzucał, ale w ważnych momentach się pogubił. Niech ktoś jeszcze kiedyś napiszę, że oni są słabi psycchicznie to zgłoszę to na mistrzów.org :) a najbardziej to imponuje mi spokój Blackwooda :) Brawo, Brawo Brawo vamos Kuba :)
|
24. Dodane przez goran, w dniu - 09-10-2010 18:40 , IP: 88.156.32.230 Vamos Cuba !!! wreszcie piekny meczyk !
|
25. Dodane przez OlaMleko, w dniu - 09-10-2010 18:40 , IP: 83.28.148.125 * kto jak nie oni JEST w stanie pokonać Brazylię, oczywiście, przepraszam za błąd Warszawianka, parę razy tak sobie uświadomilam, że tak siedzisz :) Pozdrawiam!
|
Strona 1 z 2 |