siatkówka

Siatkówka

- wiadomości

Redaktor: Małgorzata Zelgert   
2010-08-29 09:21:03

Image
Image
WGP: Porażka na zakończenie turnieju

Reprezentacja Polski, na zakończenie turnieju finałowego WGP w Ningbo, przegrała z Włoszkami. Tym samym nasze siatkarki wygrały zaledwie jeden mecz, zajmując w turnieju ostatecznie ostatnie miejsce. 

Włochy - Polska 3:1 (23:25, 25:15, 25:23, 25:17)

Set I:
Autowy atak Kosek. Przechodzącą piłkę zbija Crisanti. Skuteczny blok Polek (2:4). Punktowa zagrywka Sadurek. Ze skrzydła Kaczor. Kiwka Lo Bianco. Ze środka kończy Bednarek-Kasza. Blok pary Kaczor-Gajgał i na pierwszej przerwie technicznej Polki prowadzą 5:8. Atak blok-aut Gioli. Punktowy atak Barańskiej (7:10). Z obiegnięcia na jedną nogę kończy Gajgał. Mocny atak blok-aut Bosetti. Ponownie z obejścia atakują Polki. Długą wymianą, autowym atakiem, kończy Gioli. Ze skrzydła kończy Barańska. Błąd przekroczenia linii trzeciego metra przez Włoszki. Na drugiej przerwie technicznej Polki prowadzą już pięcioma punktami (11:16). Autowy atak Kaczor. Ze środka kończy Barazza. Gwoździa wbija Barańska. Blok na Kaczor (15:17). Kolejna pomyłka w ataku Włoszek i o czas prosi trener Barbolini. Szczelny blok pary Gajgał-Barańska. Kosek zablokowana przez parę Gioli-Crisanti. O czas prosi trener Matlak (18:21). As serwisowy Barazzy, a w kolejnej akcji blok na Kosek. Autowy atak z drugiej linii Skowrońskiej i jest remis po 21. O drugi czas prosi trener Matlak. Po przerwie punkt dla Polek zdobywa Skowrońska. Plas Szczurek i o drugą przerwę prosi szkoleniowiec Włoszek. Skuteczny blok Polek na Ortolani. Seta, atakiem ze skrzydła, kończy Skowrońska (23:25).

Set II:
Z obiegnięcia na jedną nogę kończy Gajgał. Ze środka Barazza. Atak w taśmę Kosek. Błąd w przyjęciu Marioli Zenik. Autowy atak Skowrońskiej (5:3). Z obiegnięcia kończy Gioli. Ze skrzydła punktuje Barańska. Blok Gajgał na Ortolani. Plas w środek boiska Del Core. Na pierwszej przerwie technicznej jest 8:6. Blok na Skowrońskiej, a następnie skutecznie Włoszki ze skrzydła i o czas prosi trener Matlak (11:7). Atak w taśmę Skowrońskiej. Ze skrzydła Del Core. Nieporozumienie na linii Sadurek-Gajgał. Na drugiej przerwie technicznej jest 16:7. Zła passę Polek, atakiem z obiegnięcia, przerywa Gajgał. Ze skrzydła Ortolani. Z obiegnięcia kończy Gioli (19:11). Ze środka Bednarek-Kasza. Blok pary Barańska-Gajgał. Z obiegnięcia punkt zdobywa Gajgał. Seta, blokiem na Kaczor, kończą Włoszki (25:15)

Set III:
Długą wymianę, atakiem ze skrzydła, kończy Ortolani. Atak blok-aut Bosetti. Z obiegnięcia kończy Gajgał. Błąd dotknięcia siatki przez Włoszki. Ze skrzydła kończy Bosetti. Atak blok-aut Kosek. Autowy atak Włoszek. Autowy atak Barańskiej. Blok pary Gajgał-Zaroślińska. Punktowy serwis Zaroślińskiej i na pierwszej przerwie technicznej jest 6:8. Po przerwie, punkt dla Polski, zdobywa Barańska. Przy stanie 6:10 o czas prosi trener Barbolini. Autowy atak Gajgał. Atak blok-aut Zaroślińskiej. Ze skrzydła punktuje Ortolani. Atak w taśmę Kosek. Kolejny błąd w ataku Polek. Skutecznie Del Core i jest remis po 14. Blok na Barańskiej. Na drugiej przerwie technicznej nieznacznie prowadzą Włoszki (16:15). Atak blok-aut Barańskiej. Pojedynczy blok Sadurek (16:18). Do remisu doprowadza Bosetti. Pojedynczy blok Gajgał. Kolejny znakomity atak Bosetti i o czas prosi trener Matlak (21:20). Z obiegnięcia kończy Gioli. Blok na Zaroślińskiej i o drugą przerwę prosi trener Matlak. Seta asem serwisowym kończy Rondon (25:23).

Set IV:
Punktowa zagrywka Sadurek. Ze skrzydła kończy Kosek. Autowy atak Del Core (1:4). Kolejny aut Włoszek i o czas prosi trener Barbolini. Przechodzącą piłkę kończy Kosek. Kiwka Ortolani. Skutecznie Zaroślińska. Atak w taśmę Włoszek i na pierwszej przerwie technicznej jest 3:8. Atak blok-aut Zaroślińskiej. Atak w taśmę Polek (4:10). Kiwka Rondon. Ze skrzydła kończy Barańska. Z obiegnięcia Gajgał i o drugą przerwę prosi Włoski szkoleniowiec (5:12). Ze skrzydła kończy Ortolani. Błąd przekroczenie linii trzeciego metra przez Zaroślińską i o czas prosi trener Matlak. As serwisowy Bosetti. Z obiegnięcia kończy Gajgał. Atak blok-aut Del Core. Punktowy blok na Zaroślińskiej. Na drugiej przerwie technicznej, po ataku Bosetti, jest 16:15. Ze skrzydła kończy Ortolani. Przy stanie 19:16 o drugą przerwę prosi Polski szkoleniowiec. Autowy atak Barańskiej. W ataku mylą się Włoszki. Mecz, atakiem blok-aut, kończą Włoszki (25:17).

Składy:

Włochy: Lo Bianco (1), Bosetti (16), Barazza (10), Gioli (11), Del Core (12), Crisanti (2), Merlo (L) oraz Ortolani (17), Rondon (2)

Polska: Sadurek (3), Barańska (14), Bednarek-Kasza (9), Kaczor (3), Kosek (7), Gajgał (10), Zenik (L) oraz Skowrońska-Dolata (3), Szczurek (3), Skorupa,  Zaroślińska (9)

inf.własna

Imię:
Komentarz:

Ochrona:* Code




  Komentarze (23)
1. Dodane przez azsiak ol, w dniu - 30-08-2010 18:07 , IP: 88.156.30.166
może kwestia przyzwyczajeń. Tak samo można powiedzieć czemu tak mało zawodniczek zagrywa z wyskoku skoro w męskiej siatkówce jest to takie skuteczne?
2. Dodane przez były, w dniu - 30-08-2010 12:51 , IP: 91.197.155.10
skoro jest to takie skuteczne zagranie, to ciekawe dlaczego w męskiej siatkówce praktycznie nie występuje? 
Nowak, to akurat wyjątek, ale ona gra z kitką, to może dlatego przemyca damskie zagrania :)
3. Dodane przez kib, w dniu - 30-08-2010 12:10 , IP: 79.184.8.57
Na krótką z obejścia przy dobrym zgraniu zawodniczek i precyzyjnej wystawie prawie niemożliwe jest ustawienie dobrego bloku. Przykładem jest Gioli, która osiągała w niektórych meczach reprezentacji prawie 100% skuteczność
4. Dodane przez azsiak ol, w dniu - 30-08-2010 11:56 , IP: 88.156.30.166
krótka z obejścia to imo bardzo ciekawe kombinacyjne zagranie. Pamiętam jak w trakcie gry w AZS robił to Nowak a w Czewie swego czasu Winiar i zazwyczaj były to udane efektowne ataki, poza tym w ten sposób jeszcze łatwiej wyczyścić siatkę przy ataku z 3. metra gdy środkowy/a jest zmuszony/a do pójścia na skrzydło, chyba, że to skrzydłowy/a zdecyduje się przejąć blok. Ponadto odpowiednio wystawiona piłka daje możliwość swobodnego wyboru kierunku ataku.  
Jak dla mnie brakuje dziś klasycznej podwójnej krótkiej.
5. Dodane przez były, w dniu - 30-08-2010 11:39 , IP: 91.197.155.10
Miałem nie zabierać głosu w sprawie gry naszych siatkarek, bo to jednak dyscyplina sportu na której nie do końca się znam. Mogę powiedzieć, że znam się dobrze na piłce siatkowej męskiej. W tej damskiej, tak jak i w plażowej nie wszystko jest dla mnie zrozumiałe. 
Nie rozumiem na przykład takiego fenomenu jak atak z tyłu z jednej nogi, gdy praktycznie każda DOBRZE wystawiona klasyczna krótka do Bednarek-Kaszy i Okuniewskiej jest skończona. Ta wystawa do tyłu z reguły za niska i wrzucona w siatkę (czasami bardzo odrzucona) powoduje, że naszą środkową przejmuje lewa atakująca drużyny przeciwnej i praktycznie kładzie ręce na piłce bardzo utrudniając lub wręcz uniemożliwiając skuteczny atak. 
Nie mogę uwierzyć, że w tak bądź co bądź dużym kraju jak Polska nie można znaleźć choćby jednej rozgrywającej. Sadurek i Skorupa są niestety tylko wystawiającymi i to nie za dobrymi. O Skorupie miałem lepsze zdanie i dziwiłem się, że jako pierwsza gra Sadurek. Po Grand Prix przestałem się dziwić, choć nie, źle piszę, zacząłem się dziwić, że one w ogóle grają w reprezentacji. 
Tragiczne jest to, że rozgrywające praktycznie nie grają środkiem, który jest chyba najbardziej skuteczny dzięki naszym środkowym. W kontrach zamęczają Anię Barańską, a środkowa przeciwniczek w ciemno idzie do swojego prawego ataku. Masakra. Jestem pełen podziwu dla skuteczności Ani przy takiej ilości piłek granych na dwublok. 
Do Libero nie będę się czepiał, bo akurat trochę inaczej niż reszta tu piszących uważam, że zarówno Zenik jak i Maj są dobre w tym co robią. 
Atak – to już w ogóle chora sytuacja. Kaśka poza formą, Kaczor teoretycznie lepsza, ale nasze „rozgrywające” wystawiają jej piłki za niskie i za szybkie. Zarośliska, to w ogóle osobna historia. Gdy pojawia się na boisku, to dla naszych wspaniałych wystawiaczek praktycznie nie istnieje. Dostaje piłki tylko wtedy, gdy już nie ma do kogo wystawić i musi wtedy mocno się nakombinować, aby skończyć.  
Najbardziej niezrozumiała jest dla mnie atak z pipe, który grany jest atakującą. Nie wiem do czego to ma prowadzić, bo chyba tylko to testowania umiejętności radzenia sobie atakującej na trójboku. Nie to tempo, nie ta zawodniczka. 
Zagrywka, to dopiero falowanie. Nie wiem czy dziewczyny są tak stremowane, zdenerwowane, a może po prostu brakuje im umiejętności. Jak można zepsuć 4 a nawet 5 zagrywek pod rząd? Najlepszą taktyką na naszą drużynę jest wzięcie czasu przez przeciwnika. W 7 przypadkach na 10 po tym czasie nasze piękne psują zagrywkę. 
Mógłbym pisać jeszcze wiele, jak np. o obronie, gdzie nasza skrzydłowa przy pozostawieniu metra prostej przez blok stoi dwa metry w boisku zamiast na linii i o braku umiejętności dokładnego dogrania sposobem oburącz dolnym piłki do ataku przez jakąkolwiek zawodniczkę (oprócz Libero) ale to już by było chyba za dużo jak na to forum. I tak chyba nikt takiego wywodu czytał nie będzie.
6. Dodane przez barnaba, w dniu - 30-08-2010 07:10 , IP: 89.228.203.33
Zrobić z Gajgał kapitana to będą jej jadły z ręki. Skowrońska się nie nadaje bo jest za miękka i nie potrafi mobilizować.
7. Dodane przez gogo, w dniu - 29-08-2010 21:26 , IP: 89.228.203.33
LUDZIE!!!! Jak mają dobrze grać jak dostaja opieprz w secie w którym zdecydowanie prowadzą. A do tego te ciągłe zmiany na pozycji atakującej. Dziewczyny czują że nie mają najmniejszego marginesu błędu bo zaraz je trener zmieni, dlatego atakują żeby tylko przebić. Wychodzi z tego że reprezentacja dla Matlaka to za wysokie progi.
8. Dodane przez nie znawca, w dniu - 29-08-2010 20:26 , IP: 87.205.178.227
Mecze tego turnieju pokazały naszym zawodniczkom jedno za szybko pękają.Jak wychodzi Brazylia to koszulki już mokre .Duże rozkojarzenie set wygrany w drugim bęcki .Dlaczego Matlak im nie wmawia że są najlepsze na świecie i takie śliczne.Bez dobrej zagrywki w kobiecej siatkówce nie ma co szukać .I jedna Ania Barańska tu nie wystarczy
9. Dodane przez gogo, w dniu - 29-08-2010 19:29 , IP: 89.228.203.33
LUDZIE!!!!!!Co ten Matlak widzi w tej Zelnik czy rozgrywających. Bełcik Wróć, bo już się patrzeć nie chce na to schematyczne rozegranie.
10. Dodane przez kerbi, w dniu - 29-08-2010 19:16 , IP: 89.230.73.87
najsłabszy to był red.mielewski z polatu ktory na siłę chciał udowodnic że matlak nie nadaje się na trenera.W ogole to gołym okiem widać że polsatowcy tylko czekaj na potkniecia matlaka.O naszych paniach raczej szkoda słów.
11. Dodane przez sokół, w dniu - 29-08-2010 16:58 , IP: 77.45.36.3
Co za tępaki w tym sztabie szkoleniowym! Maj uczy sie chińskiego wśród publiczności a Zenik partoli przedstawienie. Pewnie obraził się nadęty pierwszy i za krytykę wysiudał libero, która by może wygrała z Chinką rywalizację i czekał na powrót formy Zenik, na boisku , podczas kolejnych meczów. Już na samym starcie odstawił Maj od koryta! Cymbały!
12. Dodane przez nie znawca, w dniu - 29-08-2010 16:45 , IP: 77.254.9.40
nikt nie czekał ,że przegrają .Wręcz przeciwnie.Z Wloszkami liczylem na wygraną jak można taki mecz wygrany przegrać to się to faktycznie jest smiechu warte.Oj ograliśmy się w tym turnieju że jasna niedola
13. Dodane przez Volley, w dniu - 29-08-2010 16:34 , IP: 89.231.208.187
o ks wielki znawca się znalazł. Akurat mecz z USA frajersko przegrany nie był zimnej krwi brakło. Aj Polaczki czekaliście jak nasze przegrają no nie???. A co do Skorupy jest gorsza o klasę od Sadurek i ja zdania nie zmienię
14. Dodane przez ks, w dniu - 29-08-2010 15:50 , IP: 83.10.216.93
Popieram wszystkich,którzy zjebutali nasze panienki i ich trenera. Szkoda słów z taką grą. A frajersko przegrane mecze z USA i słabymi Włoszkami przejda do historii siatkówki. A już 4 set z Włoszkami to totalna kompromitacja!!! Tylko co sie dziwić.My zajmujemy tylko i aż 11 miejsce w rankingu siatkarskim a do finału dostalismy sie z najsłabszych turniejów. Nie mamy klasowych zawodniczek ( no może poza Barańską) a trenera starej daty, który potrafi tylko pohukiwać na zawodniczki a żadnych profesjonalnych rad nie daje nie mówiąc już o rozpisywaniu akcji czy wyczuciu meczowym przy zmianach. 
Tak więc przestańmy się emocjonować żeńska kadrą bo i tak nic wielkiego nie osiagną. Miejsce w 10-tce w MŚ będzie już wielkim sukcesem.
15. Dodane przez smiechu_warte, w dniu - 29-08-2010 15:26 , IP: 88.156.41.54
HaHAHAHaahaha. Wchodze po przegranym meczu polakow, teksty : "w dupie im sie poprzewracalo od tego gwiazdorzenia". wchodze w temat o paniach, "w dupach im sie poprzewracalo'... 
 
W Polsce zabrania sie zatem przegrywania meczow. KOOMEDIAAAAA!
16. Dodane przez azsiak ol, w dniu - 29-08-2010 13:11 , IP: 88.156.30.166
najrówniej to grały Barańska i Skorupa. Pierwsza trzymała dobry poziom, druga obok upadków miała jeszcze większe upadki.
17. Dodane przez mmw, w dniu - 29-08-2010 13:04 , IP: 83.28.101.209
Barańskiej dałbym spokój - najrówniej i najlepiej grająca nasza zawodniczka - być może najlepiej atakująca turnieju. 
Dlaczego nie gra Maj to Matlak chyba tylko wie. 
Zenik istny dramat w przyjeciu, o atakujących nie warto wspominać z wyjątkiem Zaroślińskiej z której "będą ludzie".
18. Dodane przez pet, w dniu - 29-08-2010 12:35 , IP: 195.116.169.206
Barańska idz na kolejną sesję do Playboya ! Polskaaa białoczerwoni Polkaaa białoczerwoni Polskaaa białoczerwoni Polskaaa białoczerwoni ! I weś ze sobą jeszcze Karolinę Kosek , bo niezła z niej lanca ! haha
19. Dodane przez do ty, w dniu - 29-08-2010 11:38 , IP: 77.253.255.60
Sranie w banie poczekajmy na cud.docelowy pociąg na Kędzierzyn -Kożle.Lapiesz się.Jeśli kobietki mecze wygrywane przegrywają to woda z Wisły nie pomoże.Po to jest to forum by coś się działo .ty i tyko ty, komuna nie wrati .Docelowe to przegrywamy seriami i to jest problem trenera.Jak mozna mecze wygrane przegrać .Tylko nasze zawodniczki to wiedzą.
20. Dodane przez Siwy, w dniu - 29-08-2010 11:36 , IP: 77.237.0.88
Po tym turnieju doszedłem do wniosku że naszym paniom nie brakuje motywacji i odpowiedniego przygotowania mentalnego ,ale niestety brak umiejętności ;( i żeby była jasność moja ocena dotyczy TEGO TURNIEJU !!! i niech mi nikt nie pitoli że oceniać drużynę będziemy mogli dopiero po mś , bo wtedy może być już za późno ..
21. Dodane przez sorry, w dniu - 29-08-2010 10:54 , IP: 77.253.255.60
poprawić
22. Dodane przez kibolia, w dniu - 29-08-2010 10:53 , IP: 77.253.255.60
Piszę jeszcze raz Skowrońska zajechana jak Winiar .Włoska liga jak dla budowlańców do zaje.Matlak tylko łapami umje machać i czas brać ,a zmiany gdzie? Barańska zamęczona.A następna gra już nie długo.Nasze piękne i z babochłopami z Włoch przegrywały seriami.Nie pisać mi tu że najeżdżam .Ale wrzuty w kobiecej siatkówce się skończyły .I te punkty seriami jak z kałacha. Mały czas by coś poprawidzić.
23. Dodane przez abecede, w dniu - 29-08-2010 10:50 , IP: 83.27.213.102
Spotkały się dwie godne siebie drużyny - Włoszki bardzo nie chciały wygrać tego meczu, ale przy grze Polek musiały. Gratulacje dla całego "sztabu szkoleniowego" - sam awans do finału i wygranie jednego meczu to przecież wielki sukces. Mariola Zenik najlepszą libero turnieju. Brawo!
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
transfery plusliga

Mam z Tobą do pogadania

Image
Paul Lotman: Na przyszłość reprezentacji USA patrzę z optymizmem

Przyjmujący Asseco Resovii Rzeszów, specjalnie dla Volley24, zdecydował się udzielić wywiadu, w którym, między innymi, ujawnia, kto według niego będzie gwiazdą amerykańskiej siatkówki w kolejnych latach oraz opowiada o lidze portorykańskiej.

 

Siatkówka | Siatkówka polska i światowa | Rozgrywki kobiet | PLus Liga | Liga światowa | Siatkówka | Siatkówka plażowa | Siatkówka mężczyzn | vintage | testy na aplikację |

x