Michał Masny o Memoriale WagneraMemoriał Wagnera w Bydgoszczy z trybun oglądał Michał Masny, nowy rozgrywający Delekty Bydgoszcz, który przeniósł się tam z Kędzierzyna – Koźla i który zgodził się specjalnie dla volley24 skomentować ten turniej.
Ola Piskorska: - Widziałam, że z duzym zainteresowaniem oglądałeś wszystkie mecze Memoriału Wagnera. Czy jako siatkarz niezwiązany z żadną z tych reprezentacji mógłbyś ocenić z zewnątrz jak prezentują się te cztery drużyny na miesiąc przez MŚ? Zacznijmy od Czechów. Michał Masny: - Ta drużyna ma potencjał i tu pokazali w miarę dobrą siatkówkę. Ja rozmawiałem z trenerami i z chłopakami, oni sa po ciężkim treningu siłowym i w tym pierwszym meczu przeciwko Brazylii to było najbardziej widać - zmęczenie i brak czucia piłki. Ale z kolejnymi meczami było coraz lepiej, dzisiaj zagrali swój najlepszy mecz (przeciwko Bułgarii – przyp. red.). Ich mocną stroną dzisiaj była zagrywka, ale w poprzednich meczach bardzo dobrze atakowali, szczególnie Jan Stokr. Dziś za to świetnie zagrał Jakub Novotny i na pewno trener Svoboda ma duży wybór na tej pozycji, bo jest jeszcze David Konecny, choć on jest chyba najsłabszy na razie. Tichacek, i to nie tylko moim zdaniem, zawsze gra trochę lepiej w klubie niż w kadrze, ale z meczu na mecz grał tutaj coraz lepiej, dziś dużo grał środkiem i to zaprocentowało, ta gra im sie lepiej układała. - Bułgaria? - Na pewno maja dwie wielkie gwiazdy, czyli Kazijskiego i Nikołowa. Mimo, że oni też są po ciężkim treningu, to Kazijski prezentował ten sam wysoki poziom co zwykle. - To jest chyba zawodnik z żelaza, cały rok gra w pierwszej szóstce i u Stojczewa, i u Prandiego, a mimo to nie schodzi poniżej pewnego poziomu. - Ja nawet nigdy nie słyszałem, żeby miał jakąkolwiek kontuzję. Oby tak dalej, życzę mu tego niezwykłego zdrowia. Natomiast byłem zaskoczony tym rezerwowym rozgrywającym bułgarskim Mitewem, ja o nim nigdy wcześniej nie słyszałem i nigdy go wcześniej w żadnym meczu nie widziałem. A grał naprawdę dobrze i mógłbym zaryzykować, że zagrał nawet lepiej od Żekowa (co nie jest zbyt trudne – złośliwy i subiektywny przyp. red.). Chyba trener Prandi będzie miał dylemat na kogo postawić w mistrzostwach. Mitew zagral we wszystkich trzech meczach, choć nie zawsze od początku, i za każdym razem spisywał się bardzo dobrze, co było dla mnie miłym zaskoczeniem. -Brazylia? - Nie wiem, co powiedzieć (śmiech), wszyscy ich znamy, wszyscy wiemy jak grają, nie ma co dodać. - To może o rywalizacji na pozycji rozgrywającego? Kiedyś zdecydowanie pierwszy był Bruno, a Marlon wchodził rzadko, głównie na podwójne, a teraz coraz częściej Marlon się pojawia na boisku i to na całe mecze? - Ja mam wrażenie, że w tej drużynie w ogóle nie ma żadnej rywalizacji. Byłem nawet na ich treningu przed Memoriałem i nigdy nie widziałem takiego spokoju i właśnie braku rywalizacji. Byłem mocno zdziwiony. Mnie jest trudno powiedzieć, który z nich jest lepszy. To trochę tak jak by pytać czy lepszy jest Giba czy Dante (śmiech). Obaj grają trochę inaczej i to trzeba dopasować do meczu i tego, czego akurat drużynie potrzeba. - Czy uważasz, że Giba nadal jest największą gwiazdą tego zespołu, mimo, ze jego poziom sportowy nie jest już taki jak kiedyś? - On jest największą gwiazdą na pewno medialnie i mentalnie, jego obecność na boisku ma wpływ na grę całej drużyny i zresztą na kibiców też. Ale sportową, taką cichą, gwiazdą to teraz najbardziej jest moim zdaniem Murilo. Nie jest obecny tyle w mediach, ale na boisku go widać i gra bardzo dużo, często dostaje kluczowe piłki. - No to teraz najtrudniejsze zadanie – Polska? - Ja powiem trochę o czymś innym. Pewnie po tym turnieju znowu się pojawią od kibiców i od was dziennikarzy głosy krytyki, że polska drużyna znów zawiodła, tak jak w Lidze Światowej. A to nie jest do końca takie proste, trenerzy mają swoje plany przygotowań, które muszą być zrealizowane, żeby ten szczyt formy przyszedł we właściwym momencie. I wszystko trzeba temu podporządkować. A nikt poza zawodnikami i trenerami nie wie ile i jak oni trenują, jaki jest dokładnie plan przygotowań. Tylko oni wiedzą jak jest, jak się czują i dlaczego ta ich siatkówka wyglądała tak a nie inaczej. - Nie da się ukryć, że momentami wyglądała słabo. - Może wyglądała, ale nie tylko polskiej drużyny. Inni też nie grali rewelacyjnie. Najważniejsza jest realizacja reżimu treningowego, a w tym turnieju sprawdzenie zawodników i różnych wariantów, bo za chwilę przecież wszyscy muszą wybrać składy na mistrzostwa. Ja rozumiem, że kibice by chcieli, żeby Polska zawsze wygrywała wszystko, ale nie zawsze może być wynik korzystny i trzeba być cierpliwym. W zeszłym roku wszyscy narzekali i się martwili, a kto o tym dziś pamięta? Dziś wszyscy pamiętają tylko ten zloty medal mistrzostw Europy. - To na koniec pytanie z innej beczki: już się przeprowadziłeś do Bydgoszczy? Jak Ci się tu podoba? - Już mieszkam tu od 2 tygodni i bardzo mi się podoba. Chłopaków wszystkich już znałem, trenerów też, miasto poznaję każdego dnia lepiej. - To dziękuję i powodzenia w Bydgoszczy! rozmawiała Ola Piskorska
1. Dodane przez Jonnie, w dniu - 03-07-2011 06:19 , IP: 202.232.134.121 Posts like this brighten up my day. Thanks for tankig the time.
|
2. Dodane przez pro, w dniu - 25-08-2010 09:48 , IP: 77.253.108.155 wkradł się błąd przy ostatnim pytaniu "Chłopaków wszystkich już znałam" no chyba że czegoś nie wiemy :D
|
3. Dodane przez Silvano, w dniu - 25-08-2010 09:36 , IP: 83.238.146.26 Powodzenia w Bydgoszczy Michał !
| |