Niespodziewany wyjazd WlazłegoW meczu z Czechami trener Daniel Castellani miał do dyspozycji tylko jednego atakującego. Ma to związek z nieoczekiwanym wyjazdem Mariusza Wlazłego na 20 minut przed spotkaniem.
Później okazało się, że powodem tego zamieszania był wypadek, jakiemu uległ syn siatkarza. - 20 minut przed meczem z Czechami Mariusz dowiedział się o zdarzeniu i natychmiast wyjechał. Nie wiemy jeszcze, co się stało, jak poważna jest sprawa i czy zawodnik wróci na ostatni mecz memoriału z Brazylią - mówi tuż po spotkaniu Polska - Czechy (3:1) trener reprezentacji Polski Daniel Castellani. Bardziej szczegółowe informacje zostały podane po rozmowie z Wlazłym. - Syn Mariusza rozbił głowę, ale nie jest to poważny wypadek. Wlazły wróci do drużyny i wystąpi przeciwko Brazylii - powiedział trener reprezentacji Polski. wp.pl
1. Dodane przez OLA, w dniu - 22-08-2010 21:32 , IP: 89.78.67.114 TO DOBRZE SIĘ TAK SKOŃCZYŁO
|
2. Dodane przez Kibic, w dniu - 22-08-2010 21:30 , IP: 81.190.140.67 Pranoja!!! Na 20 minut przed spotkaniem zawodowiec powinien być poza zasięgiem telefonów itp. łączników. W takim momencie potrzebna jest już tylko koncentracja meczowa a nie jakieś rozmowy z rodziną czy kimkolwiek spoza sztabu.
|
3. Dodane przez D. do staszek, w dniu - 22-08-2010 20:56 , IP: 87.206.101.226 Borowik ma rację... Jego synek być może walczył o życie, a Ty myślisz tylko o wygranej.
|
4. Dodane przez staszek do borowik, w dniu - 22-08-2010 19:45 , IP: 88.156.119.109 nie wiem ile masz lat .. ale ja wychowałem 2 córki i syna .. wszyscy są już pełnoletni i przezyłem ich wypadki, upadki, złamania itd na własnej skórze .. więc nie obrażaj mnie, gdyż jak się domyslam sam nie miałeś takich doznań .. a ponieważ sam uprawiałem tę piekna dyscyplinę sportu to coś niecoś o tym wiem, ale nie twierdzę że mam wyłączność na nieomylność .. a co do Mariusza podziwiałem go i życzyłem jak najlepiej od czsów juniorskich, i zawsze miałem nadzieje że bedzie wielki, ale zawsze bałem się że zabraknie ...
|
5. Dodane przez borowik, w dniu - 22-08-2010 19:23 , IP: 78.88.30.102 niejaki staszek i azesiak ol odezwały się w was prawdziwe instynkty samcze.( po co ojciec ,jak jest matka,)biedacy módlcie się o zdrowie,bo o rozum już za póżno.
|
6. Dodane przez del do ogór, w dniu - 22-08-2010 19:12 , IP: 79.184.91.91 Uważasz, że na MŚ powinien pojechać Jarosz?
|
7. Dodane przez ogór, w dniu - 22-08-2010 18:49 , IP: 91.189.216.233 bardzo dobrze że pojechał a jeszcze lepiej zrobi jak nie wróci
|
8. Dodane przez azsiak ol, w dniu - 22-08-2010 18:46 , IP: 88.156.30.166 a po co pojechał? Co to lekarz jest? Od takich spraw chyba jest matka w tym czasie?
|
9. Dodane przez Ag., w dniu - 22-08-2010 18:23 , IP: 83.25.119.20 Tak zrobiłby każdy kochający tata,kasa nie jest w życiu najważniejsza.Widać zrobiłby dla swojego synka wszystko i tak powinno być ;).
|
10. Dodane przez staszek, w dniu - 22-08-2010 17:13 , IP: 88.156.119.109 Ok .. każdy może mieć swoje zdanie .. moje jest taki, że Mariusz jest za miękki, dlatego też nie pojechał grać w lidze włoskiej co spowodowałoby podniesienie jego umiejętności i karierę światową, a tek ??? tarci swój poziom gdyz wszyscy go głaszczą a on z roku na rok gra słabiej .. chciałbym nie mieć racji ale Mariusz jako zawodnik klasy światowej się skończył i szkoda aby zajmował miejsce następnym .. wzór powinien brać z Miljkovicia .. przykładem nie z siatkówki jest M.Jordan, wielki gracz to taki który w grze o najwyższy laur kończy 9 piłek na 10 .. a takim był Mariusz 4 lata temu, nie dzisiaj .. teraz jest wybijajacym się zawodnikiem ligi polskiej, i tylko polskiej .. największe kluby ligi włoskiej nawet nie składaja juz ofert ..
|
11. Dodane przez D. do staszek, w dniu - 22-08-2010 15:52 , IP: 87.206.101.226 Co Ty w ogóle gadasz?? Co miał grać mecz i zostawić swojego synka?? Właśnie rozbicie głowy przez małego bobaska jest bardzo poważnie. Według mnie to bardzo dobrze zrobił.
|
12. Dodane przez Ania, w dniu - 22-08-2010 15:43 , IP: 77.45.91.180 Nie popierałam kilku decyzji Mariusza, ale uważam, że ta była całkiem właściwy. W końcu rodzina jest najważniejsza. A jego synek ma dopiero półtora roku. Ludzie dajcie mu już spokój. Mam nadzieję, że jego synek szybko będzie zdrowy i nic złego się nie wydarzyło.
|
13. Dodane przez staszek, w dniu - 22-08-2010 14:31 , IP: 88.156.119.109 Może jestem zbyt ostry w osądach ale to już nie pierwszy raz jak Mariusz się rozczula nad soba lub ..., rozbicie głowy przez brzdąca to nie wypadek powodujący wyjazd i pozostawienia KADRY POLSKI na lodzie ... jasno tutaj widać,że Mariusz przede wszystkim patrzy na swój interes, a nie drużyny .. według mnie nie potrafi on w całości oddać siebie drużynie a takich zawodników nam nie potrzeba, nie ma równych i równiejszych ...
|
14. Dodane przez D., w dniu - 22-08-2010 14:28 , IP: 87.206.101.226 Współczuję Mariuszowi, zwłaszcza, że wiem jak bardzo kocha swojego małego synka :) MAŁY WRACAJ SZYBKO DO ZDROWIA, CAŁA POLSKA TRZYMA ZA CIEBIE KCIUKI :)))
|
15. Dodane przez fago, w dniu - 22-08-2010 11:01 , IP: 93.159.48.129 Zwłaszcza, że przed wczorajszym spotkaniem w wywiadzie dla Polsatu Sport Castellani wymienił Świderskiego wśród tych zawodników, których chciałby zabrać do Włoch.
|
16. Dodane przez Skrzypek, w dniu - 22-08-2010 10:58 , IP: 93.159.48.129 Jestem przekonany, że Świderski dziś zagra i bardzo prawdopodobnie w wyjściowej 6, a jeśli chodzi o Jarosza to najwyraźniej przegrywa rywalizację z Wlazłym i Gruszką.
|
17. Dodane przez lewap, w dniu - 22-08-2010 10:10 , IP: 82.160.79.100 Jarosz i Świder pewnie już się pakują...na wakacje..
|
18. Dodane przez polla, w dniu - 22-08-2010 09:32 , IP: 83.238.224.9 a co dzieje się z Jaroszem?
|
19. Dodane przez ., w dniu - 22-08-2010 09:08 , IP: 88.156.35.69 Ludzie tylko bez nagonki!. Ja sam nie przepadam az wymowkami p. Mariusza, ale tym razem informacja jest nieciekawa :/. Oby wszystko bylo ok.
| |