Memoriał Wagnera 2010: Konferencja prasowa po meczu Polska - BułgariaPo meczu gospodarzy z podopiecznymi Silvano Prandiego tradycyjnie odbyła sie konferencja prasowa.
Paweł Zagumny (kapitan reprezentacji Polski): Nie był to udany start w memoriale, nie zagraliśmy dzisiaj najlepszego spotkania. Na pewno walczyliśmy, kolejne sety przegrywaliśmy tylko 2-3 punktami i przy odrobinie szczęścia mógł być odwrotny wynik. Jutro tez jest dzień, postaramy się zagrać lepiej i wygrać z Czechami.
Daniel Castellani (trener reprzentacji Polski): Przede wszystkim chcę pogratulować zespołowi bułgarskiemu, to był bardzo dobry mecz w ich wykonaniu. Kazijski jak zwykle był bardzo trudny do zatrzymania. Ich mocnymi punktami były dziś zagrywka i atak z piłek sytuacyjnych i właśnie te same dwa elementy u nas szwankowały najbardziej i musimy je poprawić. Silvano Prandi (trener reprezentacji Bułgarii): Wynik jest jaki jest, ale to zespół polski był dziś mocniejszy od nas w wielu elementach i dużo możemy się od Polaków nauczyć. My jako reprezentacja mamy za sobą cztery tygodnie ciężkiego zgrupowania, ale nie zagraliśmy żadnego meczu od LŚ i dla mnie teraz najważniejsze jest sprawdzenie zgrania i formy zawodników w perspektywie mistrzostw świata. Poza Kazijskim nikt nie może być pewny miejsca w podstawowym składzie, a ten turniej pomoże mi dokonać wyboru. inf. własna
1. Dodane przez playoff, w dniu - 21-08-2010 12:43 , IP: 77.255.100.103 Przyjęcie Ignaczaka było beznadziejne. Winiar miał dziś słabszy dzień, Bąku nie jest kompletnie w formie, na dzień dzisiejszy Ruciak jedzie na MŚ, dobry mecz Wlazłego. Zagumny wbrew pozorom nie zagrał słabego meczu, nie miał przyjęcia, a on trudno radzi sobie jak musi gonić za piłkami. Środek na średnim poziomie.
|
2. Dodane przez Anty alko, w dniu - 21-08-2010 11:11 , IP: 94.246.126.34 Ty jestes nieudacznikiem i tyle w temacie hehe
|
3. Dodane przez alko, w dniu - 21-08-2010 04:39 , IP: 83.27.162.239 nieudacznicy i tyle w temacie hehe
|
4. Dodane przez lukkop, w dniu - 21-08-2010 01:01 , IP: 83.10.164.210 Polska przegrała, dość pechowo, ale z Czechami, raczej wygramy, innej opcji nie ma, jak 3:0, bądź 3:1 dla Nas. Najgorsze te końcówki setów, one niestety zaważyły. Gdyby Winiar, bądź Igła zagrali tak jak, z Brazylią, to chyba byśmy wygrali, dobre wejścia Łomacza i Ruciaka. Bąku cieniutko. Świetni Wlazły, Nowakowski i momentami nieźle Kurek. Nie przegraliśmy sromotnie z Bułgarami, moim zdaniem nie ma się czego wstydzić, ale porażka jednak zawsze boli.
| |