Marian Kmita: Zabawne oświadczenie zawodników kadrySprawa Łukasza Żygadły znalazła kuriozalny epilog w zabawnym oświadczeniu zawodników kadry. Zabawnym dla wszystkich, ale nie dla Żygadły, którego koledzy z drużyny zwyczajnie zdradzili. W imię jakich wartości, trudno dociec. Czy na zlecenie trenera, który rozpuścił swoich pupili do granic i oczekiwał w kłopotliwej sytuacji ich pomocy, czy może działaczy związkowych, dla których mógł być to pomysł na częściowe osłonięcie selekcjonerskiej indolencji Daniela Castellaniego - pisze Marian Kmita, szef sportu w Polsacie.
Cokolwiek stało u podstaw decyzji o opublikowaniu oświadczenia potępiającego kolegę, sprawa nie ma precedensu w historii sportów drużynowych. Ktokolwiek grał w jakiejkolwiek drużynie, ten wie, że zasada solidarności i lojalności zawodników wobec świata zewnętrznego jest pierwszym, fundamentalnym przykazaniem. Reguła "jeden za wszystkich, wszyscy za jednego" to nie frazes, nawet w C klasie to święte prawo. Wewnątrz zespołu można się pokłócić o wszystko, ba, nawet - jeśli trzeba - pobić na pięści, ale żadnego z członków drużyny koledzy nie wystawiają na widok publiczny w konopnym worku i nie przywiązują do medialnego pręgierza. A jeśli już wyrzuca się kogoś z drużyny, robi się to po cichu, bez żadnego komentarza czy tym bardziej publicznego oświadczenia.
Ostatni piłkarski mundial dostarczył na ten temat wielu dowodów. Np. podzielona wewnętrznie drużyna Francji w obronie Nicolasa Anelki była gotowa solidarnie nie wyjść na ostatnie spotkanie, choć od dawna wiadomo było, jak bardzo niektórzy zawodnicy nie mogą na siebie patrzeć. Odpadli z turnieju, ale świat nie dowiedział się niczego na temat ich wewnętrznych konfliktów.
I tak jest wszędzie. Każdy wspólny mecz to namiastka tego, co przeżywa się na polu walki. Ekstremalne emocje w naturalny sposób cementują każdą grupę, budując unikalne więzi. Czy polska męska reprezentacja siatkarska to klasyczna grupa towarzyszy broni? Śmiem wątpić, a oświadczenie w sprawie Żygadły to niebezpieczny precedens dla wszystkich. Dla samych zawodników, bo jeśli dziś Żygadło, to dlaczego jutro nie ktoś inny z drużyny. Dla trenera, bo ma w zespole spontaniczny pluton egzekucyjny, który sam osądza, wydaje wyrok i strzela. Dla PZPS, bo emancypacja zawodników przekroczyła już jakiekolwiek cywilizowane normy. No i dla nas, kibiców, bo reprezentacja zajęta sprawami innymi niż sport po prostu gra bardzo słabo.
źródło: Gazeta Wyborcza
1. Dodane przez :/, w dniu - 24-07-2010 14:06 , IP: 87.205.180.52 Gdzie można przeczytać ten list otwarty????
|
2. Dodane przez pawelski, w dniu - 20-07-2010 12:41 , IP: 83.9.245.169 a to ciekawe bo zawodnicy ani słowa nie napisali o tym że Zygadlo próbował rozmawiać z trenerem lub nie probowal. Jedyne co tam zawarli to swoje usprawiedliwienie co do urlopów i hasło że Zygadlo został wyrzucony a nie sam zrezygnowal. Tyle ze o rezygnacji to on powiedzial pierwszy już w Polsacie. A Castellani to taki super rozmawiacz który nie potrafi zawodnikowi nic w oczy powiedziec co juz wielokrotnie kilku z nich naocznie stwierdziło. Np. Igła czy Gromadowski. To że sie kreuje na super kumpla nie znaczy że taki jest. Bo jak trzeba rozwiązywać problemy to go nie ma, woli umyć ręce i czekac aż zawodnik sam sie domyśli. Jestescie bardzo naiwni mysląc że to oswiadczenie komukolwiek sluzylo poza kryciem tyłka trenera i zawodników (urlopy). Zygadlo zostal ukarany za to że mu sie chcialo pracować, żenada.
|
3. Dodane przez kib, w dniu - 20-07-2010 11:31 , IP: 79.184.19.235 Kiedy w ubiegłym roku Grzyb uznał, że nie ma szans na występy w ME, umiał w porozumieniu z Castellanim zrezygnować z kadry bez wywoływania afer, więc nie wierzę, że w tym roku nie było takiej możliwości. Żygadło wybrał inną drogę, więc jego sprawa odbyła się inaczej. Osobiście o wiele wyżej oceniam postawę Grzyba.
|
4. Dodane przez fan siatkówki do pawelski, w dniu - 20-07-2010 10:51 , IP: 217.113.225.162 Użyj głowy, to było słowo przeciwko słowu, dlatego zawodnicy zdecydowali się na list otwarty, żeby pokazać co naprawdę stało za Żygadłą w momencie gdy leciał z tym do mediów. Zresztą Castellani jest typem człowieka który rozmawia z zawodnikami co wiele razy było wspominane w kontekście porównywania go do Lozano, który ograniczał się tylko do pracy, a nie utrzymywał żadnych głębszych kontaktów z drużyną. To właśnie dzięki oświadczeniu zawodników wiedzieliśmy jak to naprawdę wyglądało.
|
5. Dodane przez Cogito, w dniu - 20-07-2010 10:07 , IP: 87.207.233.205 Ogólnie w komentarzach na temat naszych siatkarzy zostało już zawarte mniej więcej wszystko, zarówno za jak i przeciw. Mnie się podoba fragment o rezprezentacji Francji... Ojej, Panie Kmita! Lepiej niech się Pan nie wypowiada na temat piłki nożnej, bo niestety nie ma Pan pojęcia, co się w niej dzieje. Świat się nie dowiedział o ich konflikcie? Przecież wszystko wiadomo ;] Że Anelka wyzwał trenera, że piłkarze byli zenerwowani faworyzowaniem pewnego gracza, itd. Szanowny Pan Kmita zamierza uchodzić za szwagra Pana Boga, o wszystkim wie, na wszystkim się zna. Ale takim artykułem pokazuje, że kładąc się na ziemi jeszcze nie jesteśmy na jego poziomie, bo to zdecydowanie za wysoko.
|
6. Dodane przez pawelski, w dniu - 20-07-2010 10:01 , IP: 83.9.245.169 Mylisz się fanie siatkówki. Zygadlo twierdzi że co najmniej dwa razy zaczynal z trenerem rozmowę na ten temat ale był ZBYWANY. wcale nie polecial od razu do mediów. To są skutki tego że DC nie ma jaj i nie umie rozmwaiać wprost z zawodnikami tylko jak zawsze kręci i kluczy. A zawodnicy nie powinni się w to wtrącać bo to nie była ich sprawa. Zwykła zemsta że śmiał wspomnioeć o ich urlopach.
|
7. Dodane przez topek, w dniu - 20-07-2010 09:58 , IP: 92.42.225.1 Jaki byl zwiazek przyczynowo skutkowy? Zygadlo zalil sie w mediach, jako pierwszy. Jego koledzy nie zalili sie w mediach tylko napisali list otwarty i sie pod nim podpisali. Sam facet wywolal caly kibel a teraz jest zdziwiony? Mieszanie sie Polsatu wydaje sie dziwne. Moze poczuli sie pewnie po tym jak przedluzyli prawa do +ligi i reprezentacji na kilka lat?
|
8. Dodane przez fan siatkówki do pawelski, w dniu - 20-07-2010 09:16 , IP: 217.113.225.162 To przestała być sprawa między DC, a Żygadłą kiedy ten drugi poleciał z płaczem do mediów i to dopiero zapoczątkowało ten łańcuch zdarzeń.
|
9. Dodane przez fan siatkówki, w dniu - 20-07-2010 09:13 , IP: 217.113.225.162 Czy ty nie rozumiesz, że to Żygadło wyniósł całą sprawę do mediów i zaczął całą akcję, dopiero potem Castellani przyznał, że go wyrzucił. Wyrzucił go za to, że nie poszedł rozmawiać z DC, albo kimkolwiek ze sztabu, tylko od razu do mediów. A gdy wszyscy zaatakowali DC, to w jego obronie stanęła drużyna, bo to właśnie zawodnicy wiedzą jak jest naprawdę w środku drużyny. Jakbym był azsiakiem, albo che to już bym zaczął krzyczeć, że to spisek polsatu, który wykorzystuje Żygadłę do przejęcia władzy nad kadrą. Przecież trzeba być ślepym żeby nie widzieć, że Kmicie chodzi tylko o kasę i sprzedałby naszą kadrę za każdą cenę byle by mógł zarobić, takich ludzi powinno się rugować z siatkówki.
|
10. Dodane przez pawelski, w dniu - 20-07-2010 09:04 , IP: 83.9.245.169 "akurat Castellani zachował się fair, bo nie potwierdzał na początku, że wywalił Żygadłę, tylko milczał, gdy ten opowiadał jak to sam powinien zrezygnować i jak to jest skrzywdzony. " Jak to milczał? Wywalił go od razu na drugi dzień i wydał na ten temat stosowne oswiadczenie, mimo że Zygadło już w studiu zapoiwedział że raczej zrezygnuje. Uważam że to nie sprawa zawodników tylko sprawa między Zygadłą a trenerem, zawodnicy ustosunkowując się do jego słów weszli nie w swoje kompetencje i tym samym skopali leżącego czyli zawodnika który juz od paru dni był poza kadrą. Zwykła zemsta na zimno, Kmita ma 100% racji.
|
11. Dodane przez Minia, w dniu - 20-07-2010 07:50 , IP: 88.156.10.233 Olać kolegę?? kolegę który z płaczem pobiegł do polsatu poskarżyć się jak to jest i jak go krzywdza?? no biedny Żygadło. Dla mnie to taki koleś który myśli, że jak gra w najlepszym klubie świata tzn , że on też jest najlepszy. Poza tym Pan Kmita zapomniał o jednym najważniejszym... pierwszy zasadę lojalności złamał Żygadło i chyba nie spodziewał się po tym, że zawodnicy będą bić mu brawo. Kolejna sprawa jest taka, że jak Wlazły za czasów Lozano 'płakał' do kamer to większość oczerniała Wlazłego jak Żygadło robi podobnie to winni są wszyscy tylko nie Żygadło. Trochę obiektywizmu, bo na razie widzę tu tylko zawistnych ludzi, którzy nie potrafią trzeźwo spojrzeć na sprawę!
|
12. Dodane przez aleks, w dniu - 20-07-2010 06:41 , IP: 91.208.10.65 To bardzo łatwe - podpisac lojalkę i olać kolege. My to mamy we krwi. Popytajcie ludzi na emigracji w Stanach albo w Irlandii, gdzie za miniejsze pieniądze wyslizguje sie rodaka z roboty. Jeden wielki wstyd, a w dodatku stymuluje takie postawy obcokrajowiec, co przez kilka lat pobytu w Polsce ani me ani be w naszym języku, Ulomny.
|
13. Dodane przez del, w dniu - 20-07-2010 00:24 , IP: 79.184.86.217 Kmita znalazł sobie winnych za słabsze wpływy z reklam spowodowane mniejszą oglądalnością LŚ i wykorzystuje każdą okazję, by pojechać po trenerze i związku. Z jego punktu widzenia LŚ jest ważniejsza od MŚ, bo: 1. zapewnia wpływy co rok, z nie co 4 lata, 2. reprezentacja rozgrywa więcej spotkań, 3. mecze są rozgrywane w weekendy (większa oglądalność). Z jego punktu widzenia najlepszy byłby trener, który zapewni corocznie udział w f6 LŚ, bo to są dodatkowe 4 mecze reprezentacji, zapewniające duże wpływy z reklam.
|
14. Dodane przez mike, w dniu - 19-07-2010 23:30 , IP: 89.77.49.114 Panie Kmita zlituj się Pan.Żygadło trochę przesadził,i poniósł tego konsekwencje.Tak to już jest w sporcie.Wg mnie trochę czepia się Pan szczegółów ale to typowo "polskie",jak coś nie idzie,patrz - Lś,to szuka się dziury w całym...
|
15. Dodane przez borowik, w dniu - 19-07-2010 23:10 , IP: 78.88.31.111 zespół,to człość-jeden za wszystkich i odwrotnie.kogo oni zdradzili? podpisali,bo taka była ich reakcja na zarzuty Żygadly w stosunku do szkoleniowca.dlaczego takie to dla niektórych niezrozumiałe.Żygadlo wrócił i pewnie jeszcze powinien w/g was wymuszać warunki ?? Castellani prowadzi kadrę i dobrze postąpił,a rozliczać go będzie można po M.Ś Panie Kmita niech Pan nie jątrzy,bo ma Pan chyba w tym jakiś interes,jakiś interes.
|
16. Dodane przez fan siatkówki, w dniu - 19-07-2010 22:08 , IP: 217.113.225.162 A co do podpisów to też dołączyli do tego Gacek, Plina, Wlazły, Ruciak, Guma, czyli zawodnicy bardziej doświadczeni. Zarzucacie Castellaniemu, że powołuje zawodników rezerwowych, to proszę bardzo, wywalił dla was zawodnika, który jest w klubie rezerwowym. Dziwię się, że nikt nie potępia pana Ż skoro to on wszystko zaczął. Kmita się ośmiesza, bo próbuje kierować kadrą i dyrygować Castellaniemu co ma robić, Lozano to by już awanturę wywołał.
|
17. Dodane przez fan siatkówki, w dniu - 19-07-2010 22:01 , IP: 217.113.225.162 Kmita popełnia błąd logiczny, bo sprawę rozdmuchał Żygadło, akurat Castellani zachował się fair, bo nie potwierdzał na początku, że wywalił Żygadłę, tylko milczał, gdy ten opowiadał jak to sam powinien zrezygnować i jak to jest skrzywdzony. To Żygadło wyniósł swoją sprawę do mediów i to on zdradził drużynę, więc nie mogę zrozumieć tego gościa, a zachowanie zawodników było zrozumiałe, stanęli za trenerem, bo poczuli się dotknięci tym co zrobił Żygadło.
|
18. Dodane przez kibic, w dniu - 19-07-2010 20:20 , IP: 77.254.70.42 Którzy reprezentanci to podpisali Łomacz,Kłos i kto?
|
19. Dodane przez hm..., w dniu - 19-07-2010 19:17 , IP: 80.50.54.170 trzeba przyznać,że ma chop rację.nie wyobrażam sobie,żeby w mojej drużynie zaszło coś takiego. czsami faktycznie w szatni było gorąco,czasami leciały kur...wy, ale nic nie wychodziło w ten sposób na zewnątrz.warto sie przyjrzeć którzy zawodnicy to podpisali,bo nie wszyscy to zrobili.w zdecydowanej większości młodzi siatkarze.nie wyobrażam sobie,żeby podpisał coś takiego np guma, gruszka czy świderski...młodym trochę odbiło i chyba chcieli się podlizać DC.postawa żygadły to inna brocha, jego wystąpień też nie pochwalam, co więcej uważam go za lenia i wieczną gwiazdeczkę!!!
|
20. Dodane przez Adik, w dniu - 19-07-2010 17:57 , IP: 188.33.108.3 A dlaczego pan kmita nie wspomni o zenującym wystąpieniu zygadly gdzie wylal swoje frustracje przed kamerami.czy to nie bylo zenujące?to bylo zwyczajne obrabianie tylkoa przed kamerami...
|
21. Dodane przez Coola, w dniu - 19-07-2010 16:56 , IP: 82.44.164.83 Niech ojciec dyrektor Kmita zajmie się swoimi sprawami, bo nie po raz pierwszy się wpier... nie tam gdzie trzeba.
|
22. Dodane przez :), w dniu - 19-07-2010 16:36 , IP: 83.6.223.197 To co oni zrobili to nie podpisali zadnego oswiadczenia tylko tzw.lojalke!Jaqk za dawnych czasow PRL-u.Wstyd i hanba takim kadrowiczom z rlem na piersi co sprzedaja swojego kolege co grali z nim 5-6 lat ,zdobywali v-pce MS OHYDA.
|
23. Dodane przez iceman86, w dniu - 19-07-2010 16:34 , IP: 69.162.137.133 Kmita ty sie swoją robotą zajmij,bo ostatnio to na każdy temat sie wypowiadasz i swoje"mądrości"wylewasz. sie znalazł siatkarski guru od wszystkiego
|
24. Dodane przez Konrad do kib, w dniu - 19-07-2010 16:15 , IP: 195.78.236.193 Tylko, że Łukasz przed kamerami odpowiadał na pytanie dziennikarzy, a zawodników nikt o zdanie nie pytał.To po pierwsze. Po drugie, to była sprawa między Łukaszem a Castellanim, Łukasz nie wyraził żadnych pretensji do kogokolwiek z kolegów, którzy okazali się wrogami. Nie wierzę (a właściwie wiem), że zawodnicy sami wymyślili sobie napisanie oświadczenia o które ani media, ani kibice, ani ich "kolega" Łukasz nie prosili. Pomijając temat Łukasz, jego zachowania, jego umiejętności i tego czy sportowo zasługuje na miejsce w kadrze, uważam, że ci którzy podpisali pisemko zachowali się jak dzieci i kibicować tym dzieciakom (z panem Zagumnym na czele) na pewno nie będę.To tylko moje zdanie.Oby jak najszybciej odpadli na MŚ.Takiej kadry nie chcę.
|
25. Dodane przez RW, w dniu - 19-07-2010 15:17 , IP: 79.163.237.49 Konrad, dobrze to ująłeś. marudzą, oj marudzą. co do oświadczenia zawodników - nie rozwiązało w żadnym razie problemu w kadrze, a jedynie bardziej uwypukliło problem. w taki co najmniej dziwny sposób sprawy się nie rozwiązuje. tak naprawdę to do kogo oświadczenie było skierowane, Żygadły, kibiców,oficjeli, a może to jakiegoś rodzaju alibi.
|
Strona 1 z 2 |