Siatkówka |
- wiadomości |
| Redaktor: Paweł Mąka | |||||||||||||||||
| 2010-07-09 17:42:34 | |||||||||||||||||
![]() |
|||||||||||||||||
Komentarze (9) |
| 1. Dodane przez zawodnik..., w dniu - 11-07-2010 20:54 , IP: 94.254.150.206 bardzo trafny artykuł! gram w jednym z wyżej wymienionych zespołów i uważam, ze MPL to kompletne nieporozumienie... |
| 2. Dodane przez del, w dniu - 10-07-2010 11:10 , IP: 79.184.178.57 Nie wierzę, że zawodnik "z kwadratu" będzie występował w zespole młodzieżowym, bo w razie konieczności zmiany w meczu I drużyny na boisko musiałby wchodzić zawodnik, który już się dosyć naskakał w jednym meczu. Jedynym wyjściem jest kadra 24 zawodników, dzielona na 2 meczowe 12, przy czym możliwe jest przechodzenie zawodników między zespołami przy ustalaniu składu na najbliższy mecz. Podejrzewam, że w praktyce każda kontuzja spowoduje osłabienie drużyny "młodej", aby pierwszy skład był kompletny. |
| 3. Dodane przez jedrzej, w dniu - 10-07-2010 10:33 , IP: 77.114.219.31 bo w polsce większość zawodników to młode talenty do gdzies tak 28 lat, a póżniej tojuż talenty zmarnowane |
| 4. Dodane przez azsiak, w dniu - 10-07-2010 09:53 , IP: 78.30.118.229 grali w PlusLidze* |
| 5. Dodane przez azsiak, w dniu - 10-07-2010 09:51 , IP: 78.30.118.229 Może i nie mam odwagi się przedstawić, specem od siatkówki młodzieżowej też nie jestem, ale znam wielu ludzi zajmujących się nią od zawsze i oni pomysł Młodej PlusLigi wymyślali już dawno temu. Nic do Ciebie nie mam, tylko wkurza mnie to, jak ktoś krytykuje rozgrywki, które zostały wymyślone przez naprawdę ludzi zajmujących się młodzieżą od lat, muszą wiedzieć przecież najlepiej, co jest dla nich dobre. Zgoda - Stańczuk, gdyby mógł grać w II lidze to rzeczywiście, może i nie byłoby sensu, aby jeszcze jeździć po całej Polsce, po to by tylko zagrać mało ważny mecz z rówieśnikami. Ale inne zespoły, które nie mają zaplecza w np. II lidze i w swojej "12" przechowują kilku zdolnych zawodników, to czemu bez sensu jest to, żeby nie grali w Młodej PlusLidze? |
| 6. Dodane przez azsiak ol, w dniu - 09-07-2010 22:24 , IP: 88.156.14.213 Kooy,Ngapeth,Maruotti,Kaliberda,Fromm,Muserski,Wiśniewski,Z atorski,Sokolow? a może tak w tym kierunku? Jakoś można z efektami postawić na młodych,trzeba tylko chcieć i mieć odwagę.Pomijam już Kubańczyków,bo to wiecznie młoda drużyna, ale Olsztyn czy Częstochowa w mniejszym lub większym stopniu co roku stawiają na młodzież. Swój pogląd w tej sprawie wyraziłem na forum w tym temacie. |
| 7. Dodane przez Paweł Mąka, w dniu - 09-07-2010 22:14 , IP: 88.156.4.145 Do azsiak: Problem, że młodzi zawodnicy (patrz Stańczuk) nie grają, i są 13 albo 14 zawodnikiem jest raczej spowodowane nieracjonalnym zarządzaniem klubu, niż brakiem młodej PlusLigi. Co z tego, że taki zawodnik rozegra swój mecz przed meczem pierwszych zespołów? Równie dobrze może zostać w domu i wyjść pograć z chłopakami na trzepaku:) żeby coś takiego miało sens, to w każdym zespole młodej PlusLigi musiałoby być co najmniej 9 takich Stańczuków, ażeby miało to ręce i nogi. Ale przy założeniu, że tylu ich znajdziesz, to lepiej, żeby grali w pierwszej lidze, o coś, a nie w rozgrywkach VII ligi TicTaca, o nic. Nie martw się - zawodnicy kończący wiek juniora, z dobrymi warunkami i wyróżniający się, którzy nie zostali "zebrani" przez kluby PlusLigi, nie giną - grają dalej, tyle że w I lidze (która dla części na początku i tak jest za wysokim progiem). Tam grają i rozwijają się. Przykłady? Mikołajczak, Błoński, Sarnecki, Zajder itd. Problemem nie są też przepisy - można zawrzeć porozumienie, na mocy którego zawodnik z pierwszego zespołu, stojący w kwadracie, może grac w drugiej lidze (tak w Olsztynie grał m.in. Czarnowski). Sprawa leży po stronie dobrej woli związku - dlaczego nie zezwolić, aby taki 13-14 zawodnik zespołu PlusLigi grał w II lidze (jeżeli zespół nie ma swoich rezerw, to nawet wypożyczyć do innego miasta), i w razie potrzeby (np. kontuzji podstawowego zawodnika) przerwać wypożyczenie, bo przejście z ligi wyższej do niższej nie jest problemem. PZPS pokazał na początku sezonu dobrą wolę w sprawie Bełchatowa i chłopaka z SMS, dlaczego nie wykazywać jej częściej? Koronny argument zwolenników PlusLigi, "że młody zawodnik będzie grał i się rozwijał", zostanie zachowany - będą oni grali i to w rozgrywkach, których poziom będzie przewyższał o wiele młodą PlusLige. Bo jaki jest sens, żeby ten rzeczywiście młody zdolny chłopak grał z przeciwnikiem-zbieraniną nic nie prezentującą zamiast stawać w pierwszej lidze naprzeciwko z siatkarzami, którzy parę lat pograli w lidze (np. obecny Jadar z Terleckim i Krukiem). Speca od siatkówki młodzieżowej z siebie nie robię, ale amatorem pewnie nie jestem. Nie wiem jak ty - nie miałeś tyle odwagi, żeby się przedstawić i pokazać, jak za ty bardzo znasz się na siatkówce młodzieżowej. |
| 8. Dodane przez azsiak ol, w dniu - 09-07-2010 20:31 , IP: 88.156.14.213 imho lepszy byłby przepis żeby w 12 (14) meczowej był 2-3 zawodników poniżej 21 roku życia. |
| 9. Dodane przez azsiak, w dniu - 09-07-2010 18:31 , IP: 78.30.119.75 Oczywiście, że Młoda PlusLiga ma sens. Te rozgrywki zainicjowali nie wysoko postawione władze PZPS czy PlusLigi, lecz ludzie na co dzień zajmujący się siatkówką młodzieżową (np. Dariusz Kopaniak), oni najlepiej wiedzą, co dla młodego siatkarza jest najlepsze. Na pierwszym miejscu stawiają rozwój, który jest możliwy tylko dzięki systematycznej grze... Grać tam będą tak naprawdę najlepsze juniorskie/kadeckie zespoły (Metro, MOS, Delic-pol zastąpią drużyny z PlusLigi, które nie mają młodzieżowego zaplecza, poza tym jest AZS Olsztyn, Skra, Resovia itd.), a wiadomo, że granie spotkań z najlepszymi procentuje (a będzie ich aż 18 przez cały sezon). A awans do pierwszego zespołu czemu niby ma być nierealny? To jest szansa na pokazanie się trenerom pierwszego zespołu, jak dotąd naprawdę próżno było szukać na rozgrywkach młodzieżowych trenerów PlusLigi, teraz na pewno to się zmieni. Przez cały sezon będą mieli ogląd na danych zawodników czy się rozwijają, czy nie i stwierdzą jego przydatność w PlusLidze. Młoda PlusLiga będzie szansą też dla zawodników tuż po wieku juniora (dla 19-22 latków), którzy może i są wpisani do "12" czy nawet w ogóle tylko do składu, ale nie mają możliwości gry. Jest wiele takich przypadków w naszej lidze, np. w AZS Olsztyn Tomek Stańczuk, przez cały sezon nawet nie łapał się do "12", nie mógł grać też w II lidze, bo przepisy mu tego zabraniały (nie wiem dokładnie dlaczego), nawet Mateusz Mika (jedna z największych nadziei polskiej siatkówki) prawie cały rok przesiedział na ławce w Rzeszowie, od nowego sezonu będzie miał szanse pokazać się w Młodej PlusLidze. Ten kto nie wie, w jakim celu zostały utworzone te rozgrywki, jest dla mnie człowiekiem nieznającym się na siatkówce młodzieżowej... Redaktor jest dla mnie najlepszym przykładem - w tej dziedzinie (siatkówka młodzieżowa) to amator, powiem trochę łagodniej - półamator. |
![]() |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|
Mam z Tobą do pogadania |
|
||
Najczęściej czytane |