Decydujące starcie o PlusLigęPół roku rywalizacji, dwadzieścia meczów sezonu zasadniczego, siedem spotkań fazy play-off, w tym czasie również siedem pojedynków Trefla z TPS-em. To wszystko jest teraz przeszłością i nie ma znaczenia. O bezpośrednim awansie zadecyduje jeden mecz, który już dzisiaj zostanie rozegrany w Hali Stulecia w Sopocie.
Wbrew pozorom trudno wskazać faworyta piątego pojedynku finałowego pierwszej ligi. Do ubiegłego piątku murowanym kandydatem do awansu był sopocki Trefl. Jego rywal – EC Wybrzeże TPS Rumia – to drużyna, która przez większą część rozgrywek musiała radzić sobie praktycznie w siedmioosobowym składzie, a w pierwszym spotkaniu w walce o promocję do elity straciła dodatkowo jedyną libero – Michalinę Jagodzińską, która doznała kontuzji kolana. Po pierwszych meczach, wyraźnie wygranych przez ekipę z Sopotu, wydawało się, że podopieczne Edwarda Pawlun już w sobotę w Rumi będą świętować awans. Dwa spotkania rozegrane w weekend w Rumi pokazały jednak, że TPS nie zamierza się poddawać i będzie walczył o PlusLigę do samego końca. Rumianki we własnej hali pokazały olbrzymią klasę. W trzecim meczu finałów rozgromiły mistrzynie sezonu zasadniczego 3:0, by dzień później powtórzyć ten wynik po widowisku stojącym na znakomitym poziomie. Rezultat piątego pojedynku jest, więc sprawą otwartą. TPS przystąpi do meczu podbudowany dwoma wygranymi meczami, ale za Treflem stoi silniejsza kadra, doświadczenie z wcześniejszych spotkań i przewaga własnego parkietu. To kto wygra i bezpośrednio awansuje do PlusLigi Kobiet na pewno rozstrzygnie się już dzisiaj. Początek piątego meczu o bezpośredni awans do PlusLigi w czwartek o 19.00, a bilety na to siatkarskie święto w niezmiennych cenach – 0 zł dla młodzieży uczącej się i 5 zł dla pozostałych. Źródło: treflsport.com/inf.własna
|