Wieczór kawalerski tylko z WikąWszyscy fani siatkówki toczą zażarte spory o to, który zawodnik i jaki klub jest najlepszy. Nic w tym dziwnego. Nie ma też nic nadzwyczajnego w tym, że każdy ma swoich własnych faworytów. Jednak co faktycznie stoi za naszymi siatkarskimi preferencjami? Skąd biorą się nasze siatkarskie sympatie? Przecież gdyby opierać swe poglądy, choćby na statystykach, wszystko powinno być jasne i klarowne. Rzeczywistość jest jednak o wiele bardziej skomplikowana. Spróbuję dotrzeć do prawdy na podstawie własnych odczuć.
Zacznijmy od Zbigniewa Bartmana. Oficjalne powody tego, czemu nie darze go ciepłymi uczuciami są dwa. Po pierwsze, niezbyt ,,grzeczny’’ sposób w jaki pożegnał się swego czasu z drużyną z Sosnowca. Po drugie, negatywna atmosfera, jaką z łatwością buduje na parkiecie, kiedy tylko coś nie idzie po jego myśli. Niestety, głęboko skrywana przeze mnie prawda jest zupełnie inna. Zibi jest: popularny, młody, przystojny, dobrze zbudowany, ambitny, odnosi sukcesy, a co najgorsze podoba się ogromnej rzeszy kobiet – typowy samiec alfa. Jako mężczyzna po prostu nie jestem w stanie go polubić. Oczywiście obiektywnie oceniając jego występy, doceniam solidną zagrywkę, dobrą dyspozycje w ataku, jednak nigdy nie zyska sobie mojej sympatii. Zupełnym przeciwieństwem Zbyszka Bartmana jest, według mnie, Paweł Zatorski. Skromny, pracowity, spokojny, pokorny, nieszukający poklasku, jednym słowem siatkarski wzorzec. W odróżnieniu od wspomnianego wyżej przyjmującego, w wieku czterdziestu lat nie będzie pędził przez miasto swym czerwonym kabrioletem. Paweł będzie podróżował szwedzkim kombi, by bezpiecznie dowieść rodzinę za miasto, na niedzielny piknik. Właśnie tym mnie oczarował. Dzięki temu, że wydaje się być zwykłym chłopakiem z podwórka, zyskał sobie u mnie ogromny szacunek i podziw. Nie stara się być celebrytą, po prostu robi to, na czym się zna i wychodzi mu to świetnie. Oby tak dalej. Równie pozytywnie, choć z innych przyczyn, oceniam Marcina Wike. Jest zawodnikiem wnoszącym na boisko odpowiednią dawkę luzu, uśmiechu i szaleństwa. Wspomniane wcześniej szaleństwo sprawia, że nie powierzyłbym mu swoich oszczędności, ale z pewnością chciałbym, by urządzał mój wieczór kawalerski. Dzięki wiecznej radości goszczącej na jego twarzy, to jego wybrałbym jako swojego towarzysza niedoli w obozie jenieckim. Wprowadziłby zapewne taką atmosferę, że nawet podczas średniowiecznych tortur mielibyśmy ubaw po pachy. Siatkarzem, który zawsze poprawia mi humor jest Łukasz Kadziewicz. Kiedy patrzę w jego uśmiechnięte oczy, mam pewność, że wszystko będzie dobrze. Jego spojrzenie budzi zaufanie i wewnętrzny spokój. Jeśli mógłbym wybrać zawodnika, który miałby być ,,negatywnym posłańcem’’ przynoszącym mi złe wieści, z pewnością postawiłbym na tego właśnie środkowego. Jestem przekonany, że dzięki swojemu usposobieniu i wrodzonej łagodności, Kadziewicz zrobiłby furorę jako akwizytor. Ja sam kupiłbym od niego cokolwiek, byleby sprawić mu radość. Osobiste przesłanki decydują o mojej sympatii do Michała Masnego. Podziwiam go za to, że pomimo skromnego, jak na siatkarza wzrostu, jest na parkietach PlusLigi wyróżniającą się postacią. Realizuje moje własne marzenia pokazując, że niski też może. Udowodnił, że centymetry to nie wszystko, że najważniejsza jest praca. Nie szukał wymówek, nie tłumaczył się słabymi warunkami fizycznymi i to zaprowadziło go naprawdę wysoko. Podobnie sytuacja ma się jeśli chodzi o żeńską siatkówkę. Katarzyna Skowrońska-Dolata na zawsze pozostanie w moich oczach najlepszą atakującą świata. Przyczyny takiego osądu są dla większości mężczyzn oczywiste, a siatkarskie umiejętności schodzą wśród nich na drugi plan. Jednak zdecydowanie najgorętsze uczucia budzi we mnie Krysia Tkaczewska. Młoda libero MKS Dąbrowy Górniczej niedawno zmieniła stan cywilny(nad czym osobiście ogromnie ubolewam), w związku z czym prezentuje się na ligowych boiskach pod nazwiskiem Strasz. Ta delikatna, drobniutka, subtelna, pełna uroku dziewczyna to moja zdecydowana faworytka. Sprawia, że po jej każdym niezbyt udanym przyjęciu, mam nieodpartą ochotę ją pocieszyć i przytulić, byleby nie traciła humoru. Niestety pozostaje mi tylko krzyczeć w stronę telewizora, że wszelkie błędy są wynikiem postawy jej koleżanek, a ona sama spisuje się wprost wyśmienicie. Krysiu powodzenia! Jak widać, emocjonalne podłoże opinii na temat poszczególnych zawodników, jest bardzo skomplikowane. Obiektywna ocena poczynań siatkarzy jest bardzo trudna, co nie oznacza, że nie należy do niej dążyć. Pamiętać jednak trzeba o tym, że właśnie dzięki tym uczuciom, siatkówka tak dobrze się trzyma. Gdyby nie emocjonalno-sentymentalna więź z drużyną, nie byłoby między innymi fanów, dopingu i wielu innych bardzo ważnych elementów siatkarskiego klimatu. Musimy jednak uważać, by nasza miłość do klubu nie przerodziła się w ekstremistyczny fanatyzm, mogący w prosty sposób prowadzić do zamieszek czy innych wybryków, które mamy okazję ,,podziwiać’’ na innych sportowych arenach. inf.własna
1. Dodane przez ulka, w dniu - 25-02-2010 16:02 , IP: 83.9.81.139 Fajny artykul :) Zgadzam sie ze wszystkim :) Szczególnie co do Zatorskiego I Kadziewicza :D :)
|
2. Dodane przez EFF, w dniu - 25-02-2010 15:44 , IP: 194.187.73.16 mi tam też sie artykuł podoba.. ;) a najbardziej popieram tekst o Kadziewiczu =]
|
3. Dodane przez haha, w dniu - 25-02-2010 12:18 , IP: 80.252.1.19 wikę, nie wike. tekst banał.
|
4. Dodane przez gość, w dniu - 25-02-2010 11:37 , IP: 77.254.214.133 Topek to Ty to napisałeś ? ;) Opis Wiki miażdży - gdyby tylko jeszcze coś grał...
|
5. Dodane przez topek do autora, w dniu - 25-02-2010 11:07 , IP: 92.42.225.1 Brawo za odwage w napisaniu tego artykulu. W obecnym czasie, gdzie jest zalew inforacji posiadanie wlasnego zdania, umiejetnosc argumentacji na poziomie nie jest wcale taka oczywista. Nie ze wszystkimi tezami sie zgadzam, ale lubie myslacych ludzi.
|
6. Dodane przez topek, w dniu - 25-02-2010 11:06 , IP: 92.42.225.1 A ja bartmana lubie bo to facet z jajami. Lubie konkurentow powaznych a nie jakies szelki. Samiec Alfa? I dobrze. Zatorskiego tez lubie. Ja generalnie ludzi lubie :) Dopoki ktos nie przyburaczy. Jedyny ktory mi powaznie (raz) podpadl to Guma jak SZCZelal fochy i jape darl na mlodszych kolegow z kadry. Ale to bylo raz, Kazdy ma prawo do slabszego dnia. A poza tym i tak go lubie.
|
7. Dodane przez aaa, w dniu - 25-02-2010 10:45 , IP: 87.248.67.177 o Boże! Co za artykuł?! Dramat! Jak wypociny hot13 na swoim blogu.
|
8. Dodane przez Misiek, w dniu - 25-02-2010 10:26 , IP: 77.254.11.78 Nie bądźcie śmieszni z tymi komentarzami typu Moniki czy OliMleko. Skoro jesteście takimi guru dziennikarstwa to zapraszam do napisania czegoś własnego. Mi się tam tekst bardzo podoba :) Fajnie jest poczytać coś napisanego lekko i z przymrużeniem oka... Swoją drogą, żałujcie że nie widzieliście autora tekstu podczas prezentacji drużyny Dąbrowy Górniczej w meczu z Novarą, gdy spiker zaprezentował Krysię jako Krystynę Strasz, a nie Tkaczewską... Ten ból, to cierpienie jakie malowało się na jego twarzy jest nie do opisania xD
|
9. Dodane przez ika, w dniu - 25-02-2010 06:51 , IP: 87.205.70.76 boże, napisać dla Was coś innego i już jesteście oburzeni, że źle, brzydko i niedobrze. Jak Wam sie nie podoba to nie wchodźcie w tematy oznaczone logiem volley24 i już :) Mi tam się spodobało, coś innego ;p I w większości jestem tego samego zdania o tych zawodnikach :) A opis Wiki mnie rozbawił :)
|
10. Dodane przez nun, w dniu - 25-02-2010 06:31 , IP: 79.191.21.16 portal z dnia na dzień schodzi na psy, co tu za ludzie piszą jakieś "teksy", co to się robi? Portal wyżalania się????????
|
11. Dodane przez Ljuba, w dniu - 24-02-2010 21:54 , IP: 83.18.47.132 Dziwny ten tekst... Ja rozumiem, miało być o czymś ale chyba nie za bardzo wyszło. Ten kawałek o samochodach w związku z Zatorskim i Bartmanem, takie to hmmm jakby to ująć \"sr*** w doniczkę\". Autor, jak mniemam, chciał nam udowodnić, że nasza ocena zawodnika i ewentualna sympatia/antypatia ma złożone podstawy, ale to jest chyba prawda powszechnie znana. Tak więc dla mnie tekst trochę zbaczający ku bezcelowości, aczkolwiek rozumiem chęć urozmaicenia oferty portalu he he;P
|
12. Dodane przez OlaMleko, w dniu - 24-02-2010 21:47 , IP: 83.7.72.11 Yyy, bez kitu, to się bardziej nadaje na blog niż na portal...
|
13. Dodane przez Cebula, w dniu - 24-02-2010 21:45 , IP: 85.222.87.112 Szkoda tylko że DC nie widzi tego spokoju i zaufania oraz radości w oczkach Kadzia :( Usmiech Wiki jest trochę drażniący kiedy popełni błąd. Dla mnie to nie usmiech tylko Marcin ma taki wyraz twarzy lub zgryz:)
|
14. Dodane przez Klara, w dniu - 24-02-2010 20:59 , IP: 80.50.235.178 O Bartmanie: "a co najgorsze podoba się ogromnej rzeszy kobiet" - jakie NAJGORSZE? Kubuś, zazdrościsz mu? ;] Sama dodam, że mnie też się podoba. Ojejku, zgrzeszyłam. ;] Wrzuć na luz, chłopaku.
|
15. Dodane przez jari13, w dniu - 24-02-2010 20:57 , IP: 89.167.47.10 Bartman nie jest lubiany wlasnie ze wzgledu na to ze ma odwage i bierze z zycia garsciami.
|
16. Dodane przez she_sovia, w dniu - 24-02-2010 20:55 , IP: 79.191.206.104 jeśli chodzi o Bartmana, mam podobne odczucia mimo że jestem kobietą:) więc jednak nie wszystkie lecą na wygląd. Zatorski Kadziewicz i Wika 100% prawdy. bardzo fajnie napisane.. nie rozumiem komentarzy poniżej. załóżcie swoją stronę i piszcie co wam się podoba. nie chcecie to nie czytajcie!
|
17. Dodane przez NINA, w dniu - 24-02-2010 20:55 , IP: 83.15.189.219 A cóż to za gatunek dziennikarski? Wygląda mi to na pamiętnik...
|
18. Dodane przez Monika, w dniu - 24-02-2010 20:37 , IP: 83.20.34.224 a co to ma być?
| |