siatkówka

Siatkówka

- wiadomości

Redaktor: Jakub Komorowski   
2009-12-21 23:31:55

Image
Skazani na siatkówkę.

Subiektywna analiza jednego ze źródeł siatkarskiej miłości - braku alternatyw. 

 

Przez wiele lat moja miłość do siatkówki była zupełnie bezrefleksyjna. Ostatnimi czasy jednak, zapewne z powodu chronicznego nadmiaru wolnego czasu i melancholijnego nastroju często rozmyślam. Po jednym ze spotkań PlusLigi w mej głowie zrodziło się zasadnicze pytanie: "Czemu siatkówka?" Po chwili głębszej zadumy zrozumiałem, że oprócz niezliczonych zalet tego sportu, ważną rolę odgrywa brak jekiejkolwiek sensownej alternatywy. Przy siatkówce wszelkie inne dyscypliny wydają się być dyplomatycznie mówiąc bezsensowne, emocjonujące jak martwa natura bądź zniszczone przez własnych działaczy.

Na pierwszy ogień pod lupę weźmy nasz sport narodowy - piłkę nożną. Niestety bycie aktywnym fanem tego sportu wiąże się z przedwczesną śmiercią lub więzieniem, więc nigdy nie zamienie siatkarskiej atmosfery pikniku na stadionowy stan oblężenia. Dodatkowo w naszym kraju piłka nożna stoi na tragicznym poziomie, choć trzeba przyznać, że niektórzy zawodnicy zasługują na szacunek. Moim cichym faworytem jest Ryszard F. bardziej znany ze swojego boiskowego przydomku - "Fryzjer". Nie wiem czemu nie dostał w tym roku "Złotej Piłki", jestem przekonany, że jego postawa zadecydowała o wynikach wielu więcej meczy niż forma Messiego. Co więcej potrafi rozstrzygnąć mecz przez telefon a tak wybornej techniki nie posiada nawet Cristiano Ronaldo. Tradycyjny sport klas wyższych wcale nie wypada lepiej. Tenis bo o nim mowa, niby podobny jest do naszej faworytki - siatka, piłka latająca z jednej strony na drugą, ale niestety odgłosy jęczących mężczyzn przyprawiają mnie o mdłości. Dźwięki te mogłyby być atutem żeńskiego tenisa ale nic z tego. Mecze w których spotykają sie zawodniczki pokroju Hantuchovej  i Dementievej to rzadkość, dominują starcia typu Mauresmo vs. Serena Williams co odbiera cały urok.

A co z dumną królową sportu od zawsze towarzyszącą igrzyskom olimpijskim - lekkoatletyką? Ileż gwiazd światowego sportu wykreowała. Szkoda tylko, że ogromna ich część nie grała fair. Marion Jones, Ben Johnson to legendy, które upadły wraz z wykryciem w ich ogranizmach niedozwolonych środków dopingujących. Skala tego zjawiska w lekkiej atletyce jest przerażająca. Dziś wierzę w czystość tylko jednego lekkoatlety o dźwięcznym nazwisku Caster Semenya. Jej przewaga nad rywalkami wynikająca z faktu, że jest w połowie mężczyzną jest tak ogromna, że nie sądzę by potrzebowała szpikować się chemikaliami. Przenieśmy się teraz na pływalnię. Jaki sens ma sport, w którym na ostatnich Mistrzostwach Świata pobito na głowę praktycznie wszystkie dotychczasowe rekordy świata? Szczęśliwiec który wyśrubował  nowy rekord nawet nie zdążył podzielić się tą radosną nowiną z najbliższymi, bo jego wynik został poprawiony zanim wykręcił numer kierunkowy swej ojczyzny. Gdzie tu sens, gdzie logika? Super, że dzisiaj jesteś mistrzem świata ale pamietaj, że za rok dzięki nowym kostiumom do Twojego najlepszego czasu zbliżać się będzie praktycznie każdy, kto nie cierpi na hydrofobie i reumatyzm.

Ktoś mógłby mi zarzucić, że nie zająłem się naprawdę męskimi sportami, zatem proszę bardzo, pochylmy się nad sytuacją w boksie. Męstwo i testosteron w najczystszej postaci, współcześni gladiatorzy. Szkoda tylko, że osoby zarządzające tym biznesem jakis czas temu postanowiły go unicestwić. Liczba organizacji przyznających mistrzowskie tytuły pomnożona przez ilość kategorii wagowych sprawia, że po wygraniu pięciu walk można być pewnym pasa (choćby pasa TV Polsat a w najgorszym wypadku TV Trwam). Dobrze, że etos bokserski zabrania używania nabytych umiejętności poza ringiem bo w pierwszej lepszej szermierce na sztachety 80% mistrzów przekonałoby się jak daleko im do tego miana. Dzięki sukcesom naszego rodaka Roberta Kubicy dużą popularność w naszym kraju zyskała Formuła 1. Na pierwszy rzut oka trudno się dziwić - mężczyźni pędzący w swych bolidach około 300km/h, uderzenia adrenaliny przy pokonywaniu ciasnych wiraży. Mimo to emocji i tak brak. Powód jest prosty. Walka o tytuł mistrza F1 przypomina podrywanie najładniejszej dziewczyny na dyskotece, niby wszyscy mają równe szanse, ale i tak wygra ten kto ma najlepszą brykę. W bolidzie marki Renault w tym sezonie nawet Michael Schumacher niewiele by zdziałał. Zupełne przeciwieństwo siatkówki, gdzie obie drużyny grają tymi samymi piłkami a siatka zawsze wisi na tej samej wysokości. Co można zarzucic wyścigom na dwukołowych maszynach? Zawodnicy przemierzający tor z oszałamiającą prędkościa na swych jednośladach, odważnie wychylając się w zakrętach do granic przyczepności. Wszystko wspaniale ale czy Valentino Rossi i jemu podobni naprawdę muszą przy tym wyglądać jak garbaci Power Rangers?

W akcie desperacji zająłem się mniej popularnymi sportami. W pierwszej chwili do głowy przyszła mi cała plejada wynalazków rodem z USA: wrestling, monster truck, Red Bull X Fighters itp. Ponieważ są to typowo amerykańskie rozrywki nie wymagają żadnego komentarza. Podsumuje je więc tylko zbiorczo. Moim zdaniem mają one tyle wspólnego ze sportem co program Jerry'ego Springera z wizytą u psychologa. Przypomniałem sobie jednak o dartach. Przykład na to jak pubowa rozrywka piwoszy może stać się dyscyplina uprawianą zawodowo. Niby wszystko ok bo jest to sport dla każdego, nie potrzeba kondycji ani sylwetki greckiego boga, ale oprawa tego "widowiska" woła o pomstę do nieba. Publiczność wymachująca kartami z nazwiskami zawodników, żywcem wyrwana z prezydenckiej kampanii w USA, a sami zawodnicy? Prawie każdy wygląda jakby przed chwilą okradł jubilera. Takiej ilości tombaku nie założyłby na siebie nawet Snoop Dogg.

Jak widać nie dysponujemy szeroką gamą alternatyw. Oczywiście mógłbym przytoczyć wiele więcej dyscyplin i związanych z nimi patologii ale myślę, że te przykłady wykażą na jak wielki szacunek zasługuje siatkówka i jak bardzo wdzięczni powinniśmy być jej twórcom oraz wszystkim którzy przez lata ją pielęgnowali. Zatem gdy następnym razem będziemy oglądać mecz, w którym nasza ukochana drużyna gładko przegrywa, przypomnijmy sobie treść tego felietonu. Przełknięcie goryczy porażki przyjdzie nam o wiele łatwiej, gdy uświadomimy sobie, że ponieślismy klęskę w dyscyplinie zasługującej na miano sportu nad sportami. Bądźmy też dumni, że nasi idole nie noszą strojów rodem z anime, zasady gry nie stały sie jej największym wrogiem, a wśród kibiców panuje zrozumienie i szacunek - nawet po przeciwnych stronach barykady.

 

inf. własna

Imię:
Komentarz:

Ochrona:* Code




  Komentarze (14)
1. Dodane przez Aneta, w dniu - 22-12-2009 19:13 , IP: 188.33.221.165
"(...) siatkarskiej atmosfery pikniku" ehhh no własnie 
 
Stefan *** Stefan *** , kibicuj na maksa to wygra ZAKSA itp. czy w tym jest istota prawdziwego kibicowania?
2. Dodane przez dzejk, w dniu - 22-12-2009 18:25 , IP: 83.30.132.133
komentarz usunięty przez admina, jako nic nie wnoszący do dyskusji
3. Dodane przez azsiak ol, w dniu - 22-12-2009 14:48 , IP: 95.160.185.225
hah co do anime-myśle,że to ono ukształtowało naszą pasje do danej dyscypliny np olbrzymie znaczenie miała produkcja japońska "Captain Tsubasa"-kto za młodu tego nie oglądał,a potem sam nie leciał na boisko? :),albo kto nie chciał grać w kosza jak Gigi Sullivan? :)...i tak to się zaczęło :) 
o siatkarkach pamiętam też coś było,ale nie takie medialne.Artykuł bardzo subiektywny,u mnie na ten przykład taki piknik nie muszę pisać gdzie powoduje obrzydzenie,ale jak człowiek od małego chodził na stadiony to trudno zmienić przyzwyczajenia-zresztą potraficie ganić tylko chuliganke a nikt nie wspomni jakie nieraz świetne oprwy są na meczach,których próżno szukać na siatkówce.No,ale dobra kwestia gustu: jeden lubi pszczółke i papierowe korony drugi chóralny doping.
4. Dodane przez ola, w dniu - 22-12-2009 14:23 , IP: 94.251.210.127
całkowicie zgadzam z tą treścią:) można dodać,że jeszcze piłka ręczna jest też emocjonująca, w szczególności w wydaniu naszej narodowej reprezentacji, ale przynosi tyle radości :) no i kosz, ale po ostatnich wydarzeniach widać, że to bardzo niebezpieczny sport jeśli chodzi o urazy. A siatkówka to królowa sportu , nic dodać nic ująć.
5. Dodane przez MK, w dniu - 22-12-2009 13:53 , IP: 78.8.91.46
A ja najbardziej lubię siatkówkę, ponieważ w mojej opinii jest to najbardziej widowiskowy sport chociaż nie lubię w wykonaniu pań czy też coś poniżej poziomu naszej Plusligi to nic nie może się równać z pojedynkami na szczycie typu finał LŚ 2009 Brazylia - Serbia czy też Częstochowa dająca łupnia Iskrze Odincowo.
6. Dodane przez San, w dniu - 22-12-2009 11:30 , IP: 83.26.139.233
Sport nad sportami? Niestety bzdura pierwszej klasy. Trzeba rozdzielić dwie rzeczy - biznes i dyscyplinę sportu. Żadna dyscyplina nie jest ani lepsza ani gorsza, jest po prostu inna. Jeden będzie uznawał za emocjonującą siatkówkę, inny brydż sportowy. Natomiast to, że w siatkówce póki co mamy względnie czysty biznes to jest inna sprawa - poczekajmy na prawdziwe pieniądze i zobaczymy czy będzie tak różowo, czy nasi siatkarze i siatkarki nie będą skakali do ataku w jakiś sprężynujących butach z wyrzutniami rakietowymi ;) 
 
BTW anime nie kończy się na Power Rangers, i nawet się na nim nie zaczyna.
7. Dodane przez aga, w dniu - 22-12-2009 08:52 , IP: 84.38.160.60
eee tam nie tylko siatkówka, jest jeszcze koszykówka i piłka ręczna, tylko w Polsce to nie tak bardzo medialne i popularne :) 
Dobry felieton :) czytało się z przyjemnością.
8. Dodane przez Konrad, w dniu - 21-12-2009 23:32 , IP: 195.78.236.193
To samo miałem napisć.Żużel.Świetny sport, polecam na żywo (jako że jestem z Częstochowy, mogę cieszyć oko).Pełne trybuny, przeważnie koło 20000 widzów, wysoki poziom, adrenalina.No ale jak już idziemy drogą autora tekstu - sprzęt, czyli bogatszy może więcej. 
A skoro weszliśmy już na temat żużla to obejrzyjcie ten filmik. 
Finał MP 1995, ostatni bieg, Włókniarz Czewa - Stal Gorzów, Joe Screen przez cały bieg jedzie 3 by na ostatnim okrążeniu wyjść na prowadzenie, poezja żużla: 
http://www.youtube.com/watch?v=Yaw7EQwOQEE&feature=related
9. Dodane przez Kata,pa, w dniu - 21-12-2009 23:18 , IP: 79.185.81.250
Poprawcie błędy, albo zatrudnijcie "korektora" tekstów, "na prawdę", dobrze Wam radzę :)
10. Dodane przez poznan, w dniu - 21-12-2009 23:17 , IP: 89.78.136.239
a co ma, przepraszam bardzo stroj do dyscypliny sportowej ? i z innej beczki: tak, cieszmy sie, ze nasza druzyna przegrala w najbardziej widowiskowym sporcie. nie ma wiekszej radosci niz widok pokonanych zawodnikow ukochanej druzyny w przepieknej siatkowce. w sporcie profesjonalnym dazy sie chyba do zwycistwa. czy się mylę ?
11. Dodane przez fan siatkówki, w dniu - 21-12-2009 23:11 , IP: 83.10.23.145
To prawda, siatkówka jest niestety bardzo niedoceniana w naszym kraju, a największą radochę budzi tragiczna piłka, rozumiem jakbyśmy mieli ligę i reprezentacje pokroju Anglii, ale poziom naszego kraju... Jednak autor zapomniał o jeszcze jednym ważnym w Polsce sporcie, żużel. Mamy najlepszą ligę na świecie i reprezentacje znajdującą się w najściślejszej czołówce.
12. Dodane przez Klara, w dniu - 21-12-2009 23:11 , IP: 80.50.235.178
Kochani, poprawcie błędy! 
Np. RZADKOŚĆ, a nie "żadkość". :|
13. Dodane przez :)), w dniu - 21-12-2009 23:10 , IP: 77.253.185.10
Ciekawy artykuł. Baaardzo subiektywny ale ciekawy :)) Rzecz w tym zeby teraz nie pozwolic zeby w siatkowce, przy ktorej sa coraz wieksze pieniadze, pojawił się jakis "Fryzjer" a "siatkarze" z góry nie wprowadzili jakiś "złotych reguł" w przepisy. No i przydałyby sie kamery ktorymi sedziowie mieliby się wspomagać, na liniach bocznych conajmniej.
14. Dodane przez dzik, w dniu - 21-12-2009 22:58 , IP: 79.191.58.127
I tak piłka nozna będzie 'sportem narodowym", niestety, siatkówka to sport dla inteligentnych, przy piłce nożej tyle myśleć nie trzeba 
Świetny artykuł volley! dzisiaj juz wasz drugi :)
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
transfery plusliga

Mam z Tobą do pogadania

Image
Paul Lotman: Na przyszłość reprezentacji USA patrzę z optymizmem

Przyjmujący Asseco Resovii Rzeszów, specjalnie dla Volley24, zdecydował się udzielić wywiadu, w którym, między innymi, ujawnia, kto według niego będzie gwiazdą amerykańskiej siatkówki w kolejnych latach oraz opowiada o lidze portorykańskiej.

 

Siatkówka | Siatkówka polska i światowa | Rozgrywki kobiet | PLus Liga | Liga światowa | Siatkówka | Siatkówka plażowa | Siatkówka mężczyzn | vintage | testy na aplikację |

x