siatkówka

Siatkówka

- wiadomości

Redaktor: Łukasz Miśko   
2009-10-25 17:05:42

Image
Jaka jest przyszłość polskiej siatkówki?

Tegoroczne występy reprezentacji młodzieżowych nikogo nie mogą satysfakcjonować. Gdzie tkwią przyczyny takiego stanu rzeczy? Jak PZPS planuje poprawić sytuację w kolejnych latach? O tym opowiedział Mirosław Przedpełski.  

 

Patrząc z boku na reprezentacje młodzieżowe, można odnieść wrażenie, że brakuje przygotowania mentalnego. Drużyny tracą wigor w decydujących momentach, nie są w stanie podnieść się w sytuacji podbramkowej. W wielu krajach zespoły współpracują z psychologiem sportowym. Prezes Przedpełski jest jednak sceptycznie nastawiony do tej funkcji. - Psycholog to chyba nie jest dobre rozwiązanie. Czekamy teraz, co grupa trenerów wymyśli. Jeżeli będzie potrzeba, to będzie psycholog, to nie jest problem. Moim zdaniem jednak tutaj chyba ważniejsza jest rola trenera, ponieważ psycholog, który nie zna siatkówki, nie jest na miejscu, nie wie jak zareagować. Trzeba znać specyfikę drużynowej gry. Teoretyk psycholog może jedną osobę podciągnąć, zapoznać się z nią, ale zbudować z kimś coś, to naprawdę jest duża sztuka. Zgadzam się ze stwierdzeniem, że mentalność to jest podstawowa sprawa, chociaż technikę też trzeba poprawić. W tej chwili wychować blokującego, to jest prosta sprawa. Gorzej już z dobrym „wystawiaczem”. Musimy się skupić na tym, aby ta szkoła wychowała więcej tych trudniejszych pozycji.

Szkolenie młodzieży w Polsce opiera się na naukach pobieranych w SMS-ach. Zdanie na ich temat jest podzielone. Jedni uważają je za jedyny słuszny sposób kształcenia przyszłych siatkarzy, inni patrzą na sprawę bardziej realnie i wiedzą, że na dwóch szkołach w Polsce siły siatkówki się nie zbuduje. - Jeśli ktoś uważa, że SMS nie jest szkołą, która produkuje talenty, niech spojrzy na listę absolwentów żeby zweryfikować swoje zdanie – podkreślił Miłosz Hebda. - Myślę, że i ja, i wszyscy moi koledzy nie powiedzą złego słowa na ten temat, bo nauczyliśmy się tam mnóstwo rzeczy, nie tylko konkretnych meczowych, technicznych, taktycznych, ale i całego myślenia o siatkówce. Mamy wszystko, czego potrzebujemy, myślę, że lepszych warunków nie można by nam zapewnić – dodał uczeń SMS-u Spała.

Z występami Hebdy w Skrze wiązało się jednak wiele emocji, które wywołały przepisy PZPS niepozwalające zawodnikowi zagrać części sezonu w wyższej, by przejść do niższej klasy rozgrywkowej. - Sam się nawet zdziwiłem, nie wiedziałem, iż takie przepisy są. Trzeba sprawę dostosować do życia. Jeżeli jest możliwość, żeby zawodnik grał i dla dobra siatkówki, to trzeba te przepisy zmienić. Nie chodzi tylko konkretnie o Miłosza, ale o całą sytuację, która zaistniała. Będzie ona dyskutowana na zarządzie. Widać, że chłopak sie stara i dla jego rozwoju jest to dobre – stwierdził Mirosław Przedpełski.


* Rozmawiał Tomasz Kowalik - Więcej na Reprezentacja.net

Imię:
Komentarz:

Ochrona:* Code




  Komentarze (1)
1. Dodane przez Jacek Iława, w dniu - 25-10-2009 19:02 , IP: 89.228.113.80
SMS-ok jestem za jest ich za mało Sosnowiec Rzeszów na północy nie ma.A co z pieniędzmi dla trenerów małych klubów kuźni talentów wyliczać nie ma co z tych wyrosło kilka gwiadek a panowie pracują za zwykłe premie nauczycielskie skandal
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
transfery plusliga

Mam z Tobą do pogadania

Image
Paul Lotman: Na przyszłość reprezentacji USA patrzę z optymizmem

Przyjmujący Asseco Resovii Rzeszów, specjalnie dla Volley24, zdecydował się udzielić wywiadu, w którym, między innymi, ujawnia, kto według niego będzie gwiazdą amerykańskiej siatkówki w kolejnych latach oraz opowiada o lidze portorykańskiej.

 

Siatkówka | Siatkówka polska i światowa | Rozgrywki kobiet | PLus Liga | Liga światowa | Siatkówka | Siatkówka plażowa | Siatkówka mężczyzn | vintage | testy na aplikację |

x