Paweł Zatorski: Fajnie, że w takim stylu mogliśmy zakończyć ten sezon reprezentacyjnyMłody libero reprezentacji Polski, a także Częstochowskiego AZS-u podsumowuje sezon kadrowy oraz Memoriał Huberta Jerzego Wagnera.
Na zakończenie Memoriału Huberta Wagnera kadra „B” pokonuje dość łatwo Hiszpanię. Jakie to uczucie? - Wspaniałe (śmiech). Widać było, że Hiszpanie nie potrafili znaleźć swojego rytmu gry i wejść w mecz. Nas cieszy, że udało nam się rozpocząć dobrze ten mecz, a później potrafiliśmy rozstrzygać sety na swoją korzyść. W poprzednim meczu z Serbią niestety nie potrafiliśmy tego dokonać, nie potrafiliśmy powstrzymać zdenerwowanego Ivana Milijkovicia. Szkoleniowiec Hiszpanów natomiast starał się odwrócić przebieg meczu wprowadzając zmiany. Jednak tym razem nas to nie zdekoncentrowało, nie wybiło nas to z rytmu.
Druga reprezentacja Polski pokonała mistrzów Europy. Z tego powodu to zwycięstwo „smakuje” szczególnie? - Tak i bardzo cieszy. Mimo, że rywale nie wyszli w najmocniejszym ustawieniu, wynik mówi sam za siebie. Ja bardzo cieszę się tą chwilą, ponieważ nie często druga reprezentacja ma okazję rozegrać mecze z tak silnymi drużynami. Dodatkowo zagraliśmy przed własną, wspaniałą publicznością, która bardzo nam dopingowała. Szczerze mówiąc, to chyba nie spodziewaliśmy się aż tylu kibiców ze względu na wczesną godzinę (mecz rozpoczął się o 10:00-przyp.red.). To zwycięstwo jest takim zwieńczeniem pracy, którą wykonaliśmy podczas całego sezonu. Fajnie, że w takim stylu mogliśmy zakończyć ten sezon reprezentacyjny. Z meczu na mecz graliście coraz pewniej. Nazwiska rywali zza siatki trochę Was paraliżowały? Wielu zawodników po raz pierwszy mogło się zmierzyć z takimi sławami jak Milijkovic, Geric, Falasca, czy Vermiglio. - Myślę, że coś może w tym być. Jednak w tym przypadku każdy powinien mówić o sobie. Ja osobiście nauczyłem się już nie myśleć o tym kto stoi po przeciwnej stronie siatki. Oczywiście, należy mieć szacunek do rywali, jednak nie może on paraliżować. Jak możesz podsumować 7 Memoriał Huberta Jerzego Wagnera? - Z pewnością każdy z nas będzie długo pamiętał ten memoriał. Zagraliśmy z mocnymi, liczącymi się w świecie reprezentacjami. Z pewnością zwycięstwo z Hiszpanią na zakończenie będziemy długo pamiętać. Jednocześnie mogliśmy pozytywnym akcentem pożegnać się z publicznością i podziękować w ten sposób za wspaniały doping. więcej w serwisie sport24.pl
1. Dodane przez Inesita, w dniu - 26-08-2009 08:53 , IP: 212.160.130.155 I ja tam byłam. Opłacało się. Dziękuję Panowie za piękną walkę w każdym meczu i gratulacje oczywiście ze zwycięstwa.
| |