siatkówka

Siatkówka

- wiadomości

Redaktor: Ola Piskorska   
2009-08-22 20:04:34

Image
Bez niespodzianki

W przedostatnim meczu fazy grupowej memoriału Wagnera nie było niespodzianek. Reprezentacja Serbii, która niedawno omal nie wygrała z Brazylią w finale Ligi Światowej, rozgromiła drużynę Polski B 0:3 (20:25, 17:25 i 19:25).

 

Przebieg meczu

I set

Trener Wagner zdecydował się w kolejnym meczu sprawdzić innych rozgrywających i w pierwszej szóstce wyszedł Oczko, a na Libero tym razem Zatorski zamiast Stańczaka. Natomiast trener Serbii wystawił swój najbardziej doświadczony sklad z Milijkowiczem i Gericzem na środku zamiast Podraszczanina.
 Mecz rozpoczął się od bardzo udanego polskiego bloku. W następnych akcjach wyróżniał się Zatorski przyjmujący bardzo mocne zagrywki Serbów w punkt i uwijający się w obronie. Biało – czerwoni bardzo dobrze blokowali i w efekcie walka była dość wyrównana (7:7). Wrona zaserwował dwa asy i to pomogło zbudować przewagę (12:8) nad Serbami, którzy wyraźnie nie weszli w mecz i popełniali bardzo dużo błędów. Przy stanie 13:8 trener Kolakowicz wezwał swoich zawodników i prawdopodobnie nieco ich zmotywował, bo zaczęli odrabiać straty (14:12). Wagner zmienił słabo grającego atakującego Mikołajczaka na Janeczka. Mimo to Serbowie grali coraz lepiej, co było głównie zasługą rozpędzającego się MIljkowicza, który nie wstrzymywał ręki na zagrywce i w ataku. Tymczasem Polacy grali coraz gorzej, popełniali proste błędy, a przede wszystkim fatalnie przyjmowali (18:23). W tym momencie wszedł rezerwowy rozgrywający Antosik, ale to nie pomogło i tego seta Polacy przegrali 20:25.

II set

W biało – czerwonej szóstce został Janeczek na ataku i Antosik na rozegraniu. W zespole Serbii bez zmian.
Dużo własnych błędów Polaków i rosnąca skuteczność w ataku podopiecznych Kolakowicza dały od początku przewagę Serbii (4:8). Szczególnie zauważalny był Miljkowicz, którego umiejętności techniczne i doświadczenie były w wielu akcjach decydujące. Przy stanie 11:17 trener Wagner wpuścił z powrotem rozgrywającego Oczko. Przy stanie 15:21 najlepsi Serbowie czyli Miljkowicz i Nikicz zostali zmienieni przez Starowicza i Petricza, był to wyraźny sygnał, że dla trenera Kolakowicza jest już po secie. Polacy jeszcze próbowali poderwać się do walki, bardzo skuteczny był Kubiak, ale duża ilość błędów własnych biało - czerwonych, szczególnie brak tempa przy krótkiej, zadecydowały o szybkim końcu 17:25.

III set

W polskim zespole zostali Janeczek i Oczko, w serbskim Starowicz za Miljkowicza (przed ME lepiej nie ryzykować przypadkowej kontuzji głównego atakującego) ale Nikicz wrócił na boisko. Serbowie wyraźnie chcieli jak najszybciej skończyć spotkanie, grali mało finezyjnie, ale bardzo siłowo i co za tym idzie skutecznie (5:8). Fantastycznie spisywał się Gericz i w bloku i w ataku, co zniechęcało naszych rozgrywających do grania krótkiej (8:13). Polacy próbowali walczyć ze skrzydeł, kilka pięknych ataków mieli Janeczek i Kubiak, ale nikt nie miał złudzeń co do wyniku tego seta, który skończyl się 19:25.

Podsumowanie

Nikt się nie spodziewał innego wyniku, zbyt duża różnica klas, umiejętności i doświadczenia dzieli te dwa zespoły. W naszym zespole zdecydowanie za dużo było prostych błędów, za mała regularność zagrywki (Buszek potrafi świetnie zagrywać, dziś ani razu nie trafił w boisko) i fatalna wprost komunikacja ze środkowymi. Serbowie, kiedy już weszli w mecz i się skoncentrowali, są nie do zatrzymania. Petkowicz gra mniej kombinacyjnie od Grbicza, ale przy dobrym przyjęciu korzysta często ze swoich środkowych, a na tej pozycji mają fantastycznych zawodników. Ta drużyna ma szansę powalczyć o medale ME.


Składy


Polska B: Buszek, Kłos, Oczko, Kubiak, Mikołajczak, Wrona, Zatorski (L) oraz Antosik, Janeczek

Serbia: Mijlkowicz, Nikicz, Petkowicz, Gericz, Stankowicz, Janicz, Rosicz (L) oraz Starowicz, Petricz

 

inf. wlasna

 

Imię:
Komentarz:

Ochrona:* Code




  Komentarze (7)
1. Dodane przez passi, w dniu - 23-08-2009 20:10 , IP: 83.24.178.191
Tak, Pani Redaktor, ale niech mi Pani pokaze zrodlo fonetyczne wg ktorego polskim odpowiednikiem dzwieku pojawiajacego sie na koncu nazwisk "Miljkovic", "Stankovic" itd. jest dzwiek "cz" a nie "ć", bo bardzo mnie to ciekawi...
2. Dodane przez redakcja, w dniu - 23-08-2009 00:23 , IP: 213.158.199.225
widze ze tradycyjnie pojawili sie internauci konserwatysci, ktorzy uznaja tylko anglojęzyczne transkrypcje z cyrylicy. przypominam wiec "mającym glebę" i innym że nazwiska w języku serbskim pisane są cyrylicą lub zamiennikami z cyrylicy na alfabet łaciński przy uzyciu liter nie występujących w języku polskim. dlatego pisząc w języku polskim zapisujemy te nazwiska fonetycznie z uzyciem polskiej czcionki, tak jak np. anglicy zapisuja polskie nazwiska bez ł czy bez ć i jest to absolutnie dozwolone.
3. Dodane przez Polak4, w dniu - 22-08-2009 22:22 , IP: 79.191.149.219
Widzę ,że reszta ekipy też dziś w nie najlepszej formie. Ludzie pisanie nazwisk siatkarzy z Bałkanów w ich naturalnej formie nie jest błędem.
4. Dodane przez niemacorobicz, w dniu - 22-08-2009 22:12 , IP: 77.253.127.197
lol hahahhhahahahah
5. Dodane przez masakrator, w dniu - 22-08-2009 22:08 , IP: 212.244.1.34
o ja pierdole ale mam glebe xDDD , to że sie tak czyta nieznaczy ze sie tak pisze panie Postmanie :D:D:D:D
6. Dodane przez kapsel., w dniu - 22-08-2009 21:46 , IP: 83.18.4.10
- OMG :O
7. Dodane przez kapsel., w dniu - 22-08-2009 21:45 , IP: 83.18.4.10
Mijlkowicz, Nikicz, Petkowicz, Gericz, Stankowicz, Janicz, Rosicz (L) oraz Starowicz, Petricz
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
transfery plusliga

Mam z Tobą do pogadania

Image
Paul Lotman: Na przyszłość reprezentacji USA patrzę z optymizmem

Przyjmujący Asseco Resovii Rzeszów, specjalnie dla Volley24, zdecydował się udzielić wywiadu, w którym, między innymi, ujawnia, kto według niego będzie gwiazdą amerykańskiej siatkówki w kolejnych latach oraz opowiada o lidze portorykańskiej.

 

Siatkówka | Siatkówka polska i światowa | Rozgrywki kobiet | PLus Liga | Liga światowa | Siatkówka | Siatkówka plażowa | Siatkówka mężczyzn | vintage | testy na aplikację |

x