Tie-break dla WłochówW pierwszym pojedynku grupy B VII Memoriału Huberta Wagnera lepsi okazali się Włosi, pokonując reprezentację Serbii w pięciu setach.
Mecz lepiej rozpoczęli Serbowie (4:0). Obie drużyny już na początku popełniały sporo błędów w polu zagrywki, a na pierwszej przerwie technicznej, po bloku na Łasko, prowadzili Serbowie (8:6). Po kilku kolejnych akcjach, Włosi wyszli na jednopunktowe prowadzenie po błędzie Kovacevica w ataku (10:9) i utrzymywali swoją przewagę, trzymając bezpieczny dystans punktowy. Na drugiej przerwie technicznej wygrywała reprezentacja Włoch (16:14). Do wyrównania doprowadził Stankovic, popisując się skutecznym blokiem. Serbowie odskakują na dwa „oczka” (21:19), a po asie serwisowym Miljkovica było 23:20, a po błędzie w polu zagrywki Travicy, Serbia miała piłkę setową. Pierwszą partię kończy Bojan Janic (25:22).
Drugi set zaczął się od wyrównanej walki, jednak o akcję lepsi byli Włosi. Po bloku na Cernicu mieliśmy remis (5:5), a na pierwszą przerwę techniczną, po błędzie w przyjęciu Serbów, z jednopunktowym prowadzeniem, schodziła reprezentacja Włoch (8:7). Bardzo dobrze w ataku radził sobie Kovacevic, natomiast problemy ze skutecznością miał Miljkovic. W dalszej części seta drużyny grały punkt za punkt, a na tablicy wyników bardzo często pojawiał się remis. Na drugiej przerwie technicznej prowadziła Serbia, po bloku na Gavotto (16:14). Po pomyłce w ataku Janica i asie serwisowym Sali, Włosi wygrywali 17:16. Podopieczni trenera Anastasiego powiększyli swoja przewagę do 4 punktów (22:18) i wygrali drugą partię, po bloku na Miljkovicu.
Na początku trzeciego seta drużyny wymieniały się atakami, prowadząc równorzędną grę. Na pierwszą przerwę techniczna, z prowadzeniem, schodzili Włosi (8:6). Serbowie mylili się w przyjęciu i w ataku, dzięki czemu przewaga reprezentacji Italii utrzymywała się. Po asie serwisowym Savaniego podopieczni trenera Kolakovica przegrywali już 4 punktami (9:13). Reprezentacja Włoch prowadziła także na drugiej przerwie technicznej (16:12). Serbowie nie mogli zbliżyć się do przeciwnika na mniej niż 3 punkty. Bardzo dobrze w ataku spisywał się Gavotto do spółki z Cernicem. Po bloku na Kovacevicu, Włosi kończą trzeciego seta 25:21.
Czwarta partia z początku przypominała poprzedniego seta i także tym razem na pierwszą przerwę techniczną, z jednopunktowa przewagą schodzili Włosi. Świetnie w bloku i w ataku spisywał się Stankovic. Drużyny nie potrafiły wypracować sobie bezpieczniej przewagi, jednak na drugiej przerwie technicznej prowadzili Serbowie (16:14), którzy coraz lepiej radzili sobie na kontrach. Po udanym ataku Podrascanina, Włosi tracili do przeciwnika aż 4 punkty (18:22) i nie zdołali już odrobić strat w tym secie. Ostatni punkt z ataku zdobył Kovacevic.
Początek piątego seta okazał się szczęśliwszy dla Włochów (5:2). Wynik ratował Kovacevic i to po jego atakach Serbia zremisowała 5:5. Drużyny psuły sporo zagrywek. Remis utrzymywał się niemal przez cały ostatni set, a zawodnicy wymieniali się skutecznymi akcjami. Italia w końcówce tej partii wyszła na dwupunktowe prowadzenie (13:11), a po błędzie w ataku Starovica mięli piłkę meczową. Spotkanie kończy się blokiem Vermiglia i Sali na Kovacevicu.
Serbia – Włochy 2:3 (25:22, 21:25, 21:25, 25:20, 12:15)
Sklady:
Serbia: Kovacevic, Janic, Petkovic, Stankovic, Miljkovic, Podrascanin, Samardzic (L) oraz Petric, Starovic, Nikic,
Włochy: Vermiglio, Lasko, Savani, Biralelli, Sala, Cernic, Mania (L) oraz Travica, Gavotto, Parodi, Fortunato inf.własna
1. Dodane przez azsiak ol, w dniu - 20-08-2009 22:28 , IP: 88.156.10.78 jutro będzie powtórka,ale transmisje na żywo kolejorza trzeba było zobaczyć :) niestety a może stety piłka zawsze będzie dla mnie ważniejsza od siatkówki :)
|
2. Dodane przez warszawianka, w dniu - 20-08-2009 22:22 , IP: 212.180.147.126 azsiak, a szkoda, bo byl bardziej wart obejrzenia niz polska - hiszpania :-) bardzo ciekawe było jak oba zespoły starały sie nie odkrywac kart i zmylic przeciwnika przed ME, a przy tym i tak wygrac w celu oczywiscie wypracowania przewagi psychicznej :)
|
3. Dodane przez rerek, w dniu - 20-08-2009 21:54 , IP: 83.28.164.204 Dobrze bedzie rewanz Pekin
|
4. Dodane przez aga123, w dniu - 20-08-2009 21:43 , IP: 83.11.226.92 szkoda serbów. A tak liczylam na final polska serbia :(
|
5. Dodane przez azsiak ol, w dniu - 20-08-2009 21:15 , IP: 88.156.10.78 warszawianka nie oglądałem tego meczu,ale szybciej napisałbym,że Bari jakbym miał kogoś typować :)
|
6. Dodane przez warszawianka, w dniu - 20-08-2009 21:13 , IP: 212.180.147.126 azsiak no skoro to (L) to musi być Mania, nie? :-)) btw pod innym postem wspominasz piękny półfinał ME w 2005 roku, kiedy to kompletnie odmłodzona, zielona Hiszpania z jednym tylko bardzo doswiadczonym liderem Pascualem prowadzila z Rosją w tie - breaku bodaj 12-8 i przegrała, bo nie wierzyli, że moga wygrać. Jeden z najlepszych przykładów na rolę psyche u zawodników...
|
7. Dodane przez azsiak ol, w dniu - 20-08-2009 21:08 , IP: 88.156.10.78 co to za zawodnik o nazwisku 4? :)
| |