|
Redaktor: Adam Wiśniewski
|
|
2009-08-07 23:09:22 |
Mazury Open: Vivian/Vieira nadają tempoBrazylijskie objawienie World Touru w Starych Jabłonkach nie zwalnia tempa. Dziś znów nie straciły seta i w sobotę zagrają o medale. Fenomenalnie radzą sobie także Grzegorz Fijałek i Mariusz Prudel, którzy wygrali oba piątkowe spotkania.
Reprezentanci naszego kraju sprawili polski rewanż parze Plavins/Smedins, która w czwartek wyeliminowała z turnieju Michała Kądziołę i Jakuba Szałankiewicza. Łotysze byli bezradni wobec ściany jaką ustawiał na siatce Mariusz Prudel. Piłki które nie trafiały w ręce wysokiego Polaka były regularnie podbijane przez Fijałka, który ze stoickim spokojem punktował rywali. Konsekwentna gra pozwoliła zakończyć mecz już po 39 minutach i dać czas siatkarzom na odpoczynek przed następnym wyzwaniem.
Te okazało się trudniejsze, lecz nie niemożliwe do przejścia. Turniejowa "18", czyli Mesa i Lario, którzy ulegli 1:2 w meczu pierwszej rundy francuskiemu duetowi Ces/Ces, by następnie bez straty seta ograć Ukraińców Babicha/Mykhaylova i Łotyszy Samoilovsa/Sorokinsa zawiesili wysoko poprzeczkę. Atletycznie zbudowana para Hiszpanów grała z biało-czerwonymi punkt za punkt, lecz to Fijałek/Prudel niesieni dopingiem ponad trzech tysięcy kibiców skuteczniej kończyli wymiany w grze na przewagi pod koniec partii pierwszej. Podbudowani wygranym setem Polacy koncertowo rozegrali drugą odsłonę meczu i przy zaledwie 14 punktach po stronie rywali wygrali akcję kończącą spotkanie.
W sobotę o godzinie 10:30 na boisku centralnym reprezentanci Polski zagrają o wejście do czołowej ósemki z Argentyńczykami Baracetti/Salema, którzy dwa z trzech rozegranych spotkań w Starych Jabłonkach kończyli tie-breakami. W pierwszej rundzie sensacyjnie pokonali 2:1 zespół rozstawiony z numerem 3 - Herrera/Gavira (19-21, 21-14, 9-15). Następnie takim samym rezultatem zakończyli spotkanie z Gruzinami Geor/Gia (21-19, 18-21, 15-13). Ostatnie, piątkowe, spotkanie zakończyło się dla nich dwusetową porażką z wysoko notowanymi, którzy w Jabłonkach nie stracili jeszcze seta (!) Benjaminem i Pedro (19-21, 17-21).
Plavins-Smedins LAT - Fijalek-Prudel 0-2 (16-21, 14-21) Fijalek-Prudel - Mesa-Lario ESP [18] 2-0 (22-20, 21-14)
W pozostałych sobotnich meczach, również nie zabraknie emocji. Specjalnie stworzony duet Ricardo/Franco, świetnie radzący sobie w Polsce, już o godzinie 9:30 stanie pod siatką na przeciw Austriaków Gosch/Horst. Niezwykle ciekawie zapowiada się również rozgrywany o godzinie 14:00 mecz Benjamin/Pedro - Harley/Alison. Czterech Brazylijczyków na piasku może gwarantować nie lada emocje.
W turnieju pań doszło do najważniejszych rozstrzygnięć. Piątkowe spotkania decydowały o tym kto zagra w sobotę w półfinałach, a w konsekwencji także o medale. Do tego etapu awansowały dwa duety, które musiały przebijać się do turnieju głównego przez kwalifikacje. Mowa o Australijkach Palmer/Bawden i Brazylijkach Vivian/Vieira. Pierwszy z wymienionych w meczu o "czwórkę" i jednocześnie o "życie" (Australijki grały z jedną porażką na koncie) sprawił megasensację pokonując po blisko godzinnym spotkaniu Anę Paulę i Sheldę 2:1 (18-21, 21-19, 15-12). Brazylijki przegrały wcześniej z Vivian/Vieirą. Musiały więc pożegnać się tegorocznymi rozgrywkami nad jeziorem Szeląg Mały.
Z kolei fenomenalnie grające Vivian/Vieira nie licząc prekwalifikacji, w których okazały się najlepsze, rozegrały dziś swój mecz numer 7, w którym wspierane przez publiczność pokonały jedne z faworytek do zdobycia złotego medalu, Talitę/Antonelli. Blok i spektakularna gra w kontrach dałym wygraną 2:0 (21-18, 21-17).
W sobotnim półfinale obie tak świetnie spisujące się duety, Vivian/Vieira i Palmer/Bawden wyłonią spośród siebie finalistki, którym przyjdzie się zmierzyć z lepszymi z pojedynku Larissa/Juliana - Talita-Antonelli, a więc turniejowej "1" i "2". Początek półfinałów o godzinie 12:00. Mecz o 3. miejsce zostanie rozegrany o 14:45 natomiast finał o godz. 16:00.
inf. własna
|