Mazury Open: podsumowanie drugiego dnia turnieju
Środa w Starych Jabłonkach stała pod znakiem zmiennej pogody i rozpoczęcia kwalifikacjami zmagań w męskiej częsci turnieju. W rywalizacji pań nie brakowało emocji, których sprawcami były także Polki.
Kwalifikacje do turnieju głównego cyklu World Tour mężczyzn w przypadku polskich par były, niestety, bliźniaczo podobne do wtorkowych występów pań. Już na pierwszym meczu udział w turnieju zakończyły pary Lewicki/Pełka, Lisiecki/Witczak, Łosiak/Kantor. Nie można jednak odmówić naszym reprezentantom zaangażowania i poświęcenia włożonego w spotkania. Fenomenalne widowisko oglądać można było na odległym boisku numer 5, gdzie Mistrzowie Europy do lat 18 rywalizowali z doświadczoną parą Pedrosa/Gaspar. Drugi z portugalskich siatkarzy nie jest obcy kibicom, ponieważ przez wiele lat reprezentował swój kraj w halowej odmianie tej dyscypliny. Wyrównana walka toczyła się przez całe spotkanie, a Polakom zabrakło szczęścia aby zejść z pola gry zwycięsko. Jak sami przyznali po meczu, zabrakło im zimnej głowy w końcówkach.
Równie emocjonujące spotkanie miało miejsce na boisku głównym gdzie w porannym meczu Damian Lisiecki i Dominik Witczak ulegli, również portugalskiej parze, dopiero po tie-breaku. Początek trzeciego seta należał niestety do pary Maia/Rosas, którzy konsekwentnymi serwami na Lisieckiego budowali swoją przewagę, i to oni mogli grać dalej.
Dopiero po drugim meczu z turniejem pożegnała się para Leźnicki/Wojtasik. W pierwszym spotkaniu w dwóch setach pokonali Słowaków Suja/Horvath, by w popołudniowej rywalizacji ulec rozstawionym w kwalifikacjach z numerem drugim Argentyńczykom Baracetti/Salema 0:2.
Wśród najlepszych ośmiu par, które zagwarantowały sobie awans do rozpoczynającego się w czwartek turnieju głównego znaleźli się: Baracetti/Salema, Kjemperud-Hoidalen, Windscheif-Popp, Babich/Mykhaylov, Plavins/Smedins, Cadieux/Reader, Hupfer-Schroffenegger P., Bruno/Maciel.
W środę rozpoczął się także turniej główny kobiet. W swoich pierwszych meczach najlepiej wypadły Katarzyna Urban i Joanna Wiatr, które dzięki niezwykle skutecznej grze pokonały bez straty seta Dunki Andreasen/Vestergaard, czyli dotychczasowe pogromczynie polek (we wtorek wygrały z Konieczką/Gancarczyk oraz Kołosińską/ Michoń-Szczytowicz). Mniej szczęścia miały pozostałe Polki. Już w pierwszych meczach odniosły porażki ze swoimi rywalkami. O ile porażkę Paczek/Bekier z utytułowanymi Larissą/Julianą można zrozumieć, o tyle przegrana 0:2 Mistrzyń Polski z niżej notowanymi Hiszpankami Liliana/Baquerizo przyniosła żal zawodniczkom i kibicom. Zwłaszcza po drugim secie który zakończył się po emocjonującej końcówce, w której walka toczyła się aż do stanu 26:24.
W swoim drugim meczu Urban/Wiatr uległy Niemkom Holtwick/Semmler 0:2, jednak dzięki tzw. brazylijskiemu systemowi rozgrywek ta porażka nie wyeliminowała Polek z dalszych gier. Przypomnijmy: w turnieju głównym zespół po pierwszej przegranej przechodzi na drugą stronę "drabinki" i dalej rywalizyje w turnieju. Dopiero drugie niepowodzenie oznacza koniec udziału w turnieju.
Sposobu na wygraną nie znalazły ani Paszek/Bekier ani Brzostek/Sowała, które bez wygranego seta pożegnały się z World Tourem.
Środowe zmagania w fenomenalnym stylu prowadziły Brazylijki Vivian/Vieira. Duet, który wydawałoby się, musiał być zmęczony kwalifikacjami, pokonał w trzech setach Łotyszki Minusa/Jursone (21-15, 19-21, 15-11), a po tej "rozgrzewce" triumfował nad rozstawionymi z numerem 6. greczynkami Arvaniti/Tsiartsiani 2:0 (21:19, 21:19). Widowiskowa gra i spektakularne obrony Brazylijek sprawiły, że stały się one ulubienicami polskiej publiczności. Jutro duet ten z pewnością będzie wspierany przez liczną grupę fanów. Doping ten będzie potrzebny, ponieważ zagrają one o godzinie 13 z turniejową "3" Ana Paulą i Sheldą, które w swoim pierwszym meczu nie straciły seta.
Czwartek to początek zmagań panów w turnieju głównym. Kibice, którzy zdecydują się zawitać do Starych Jabłonek będą mogli dopingować trzy polskie pary: Klimek/Szternel, którzy o godzinie 9 na boisku głównym zagrają z Mistrzami Świata, Niemiecką parą Brink/Reckermann. Po nich (o godzinie 10:00) na piasek wyjdą Fijałek i Prudel, którzy spróbują wygrać z Czechami Kubalą i Benesem (turniejowa "24"). O godzinie 12, również na boisku centralnym swój występ zaliczą Kądzioła/Szałankiewicz. Na przeciw nich staną Austriacy Hupfer/Schroffenegger. Równolegle z tym spotkaniem na placu nr 5, po raz kolejny Urban/Wiatr będą starały "mścić się" za swoje koleżanki. Tym razem po porażce Brzostek/Sowały ich celem będą Norweżki Nila/Ingrid.
Wyniki Polaków w kwalifikacjach:
Lewicki/Pełka - Kavalenka/Zharykau BLR 0-2 (17-21, 19-21) Maia/Rosas POR - Lisiecki/Witczak POL 2-1 (21-15, 14-21, 15-11) Pedrosa-Gaspar POR - Losiak-Kantor POL 2-0 (21-19, 21-19) Leźnicki/Wojtasik POL - Suja-Horvath SVK 2-0 (21-17, 21-15) Leźnicki/Wojtasik POL - Baracetti-Salema ARG 0-2 (18-21, 17-21)
Wyniki Polek w turnieju głównym:
Larissa/Juliana - Paszek/Bekier 2-0 (21-17, 21-11) Urban/Wiatr - Andreasen/Vestergaard DEN 2-0 (21-18, 21-18) Liliana/Baquerizo ESP - Brzostek/Sowala 2-0 (21-17, 26-24) Urban/Wiatr - Holtwick/Semmler GER 0-2 (18-21, 15-21) Paszek/Bekier - Forrer/Schmocker SUI 0-2 (13-21, 20-22) Nila/Ingrid NOR - Brzostek-Sowala 2-0 (21-18, 21-11) inf. własna
|