Witczak: Będziemy walczyli na sto procent
Pierwsze eliminacje mistrzostw Polski w siatkówce plażowej wygrał w ubiegły weekend w Kędzierzynie-Koźlu duet Dominik Witczak - Damian Lisiecki. Pierwszy z nich jest graczem Zaksy Kędzierzyn Koźle. Gdy jego koledzy wypoczywają na plaży, on na niej nie tylko gra, ale i broni prymatu w polskiej plażówce.
Liczy Pan na to, że uda się obronić tytuł mistrza Polski na plaży? Będziecie z partnerem walczyć na całego czy też tym razem podejdziecie do tego na swój sposób rekreacyjnie?
- Myślę, że potraktujemy to tak samo poważnie jak w ubiegłym roku, jeśli nawet nie bardziej. Będziemy w trudniejszej sytuacji, bo wiele par się pewnie na nas specjalnie spręży.
Poza tym doszło do przetasowań w innych duetach i niektóre z nich wydają się jeszcze ciekawsze niż poprzednio. Na pewno jednak będziemy walczyli na sto procent, bo gdyby tak nie było, to w ogóle nie zaczynalibyśmy grać. Rozmawiając o sezonie plażowym, nie sposób nie zapytać o halę. Jak Pan ocenia szanse swojego klubu w przyszłych rozgrywkach?
- W Kędzierzynie-Koźlu pozostała większość graczy, a odeszło tylko trzech, więc na pewno naszym atutem będzie zgranie. Wiemy już, czego możemy od siebie oczekiwać wzajemnie, wiedzą to trenerzy, którzy też będą mieli łatwiej niż rok temu, kiedy wszystko trzeba było zaczynać niemalże od nowa.
Co do założeń, to mam nadzieję, że uda nam się awansować chociaż o jedno miejsce w porównaniu z ubiegłym sezonem i zdobyć ten tak upragniony przez wszystkich medal.
W nadchodzących rozgrywkach Pańska rola w zespole chyba będzie większa niż w poprzednich. Mam tu na myśli zastąpienie Jakuba Novotnego...
- Gdy grał Jakub, to przyznam, iż miałem większego rodzaju dyskomfort, bo mogłem go zastąpić tylko wtedy, kiedy narzekał na zmęczenie czy też urazy.
Teraz otwiera się szansa na dłuższe występy. Z drugiej strony przyszedł Jakub Jarosz i myślę, że to on teraz będzie pierwszym atakującym. Zatem dalej będę musiał być cały czas gotowy do gry i dawać z siebie wszystko, kiedy będę miał na to szansę. więcej w Gazecie Wyborczej Opole
1. Dodane przez kamila, w dniu - 12-06-2009 10:18 , IP: 83.18.4.10 Dominik! :) Wierzę że godnie zastąpisz J.Novotnego. Nie wyobrażam sobie żeby w pierwszej szóstce grał Jarosz. ;/ Życzę samych sukcesów i tego byś nigdy się nie zmienił. I dalej był tym samym skromnym chłopakiem.
|
2. Dodane przez wrt, w dniu - 12-06-2009 10:12 , IP: 87.248.67.177 Dominik zawsze był skromny i cichy. I z pewnoscia nie docenia swoich umiejętności. Jarosz jest nikim w porównaniu z nim, więc jeśli Stelmach Jarosza będzie wystawiał w pierwszej szóstce to zacznę faktycznie węszyć jakieś konszachty z panem M. Jaroszem.
|
3. Dodane przez erha, w dniu - 12-06-2009 09:14 , IP: 192.102.214.6 Dominik: nie dygaj. moim zdaniem spokojnie wycisniesz Jarosza z 1szej szostki - prezentuj sie jedynie tak dobrze jak rok temu.
|
4. Dodane przez ja, w dniu - 12-06-2009 07:32 , IP: 89.228.252.27 nie tatusiowi tylko Castellaniemu ktory pcha swoich ze Skry
|
5. Dodane przez Ja, w dniu - 12-06-2009 00:18 , IP: 91.189.216.233 Witczak nie pierdziel o Jaroszu, jesteś od niego o 2klasy lepszy, a to że Jakubek jest w reprezentacji to zawdzięcza tylko i wyłacznie swojemu tatusiowi który całą kariere przepycha go jak może
| |