siatkówka

Siatkówka

- wiadomości

Redaktor: Arkadiusz Rek   
2009-05-30 11:09:19

Image
Deszcz ...na dokładkę

Kolejny dzień turnieju SWATCH FIVB World Tour 09 Mysłowice Open przywitał wszystkich padającym deszczem. Walka jednak toczy się dalej bez przeszkód.

Rozegrano już dzisiaj równolegle dwa spotkania. W pirwszym z nich bój toczyły pary  Klemperer/Koreng (GER) i Kais/Vesik (EST). Nasi zachodni sąsiedzi od samego początku zdecydowanie dominowali w każdym elemencie nad swoimi rywalami. Spotkanie nie miało jakiejś bogatej historii, po 35 min. zakończyo się wynikiem 2:0 (21:13; 21:17) dla Niemców.

W spotkaniu które toczyło się równolegle na głównym boisku walkę toczyli Hiszpanie Herrera/Gavira oraz Brazylijczycy Cuhna/Pedro. Zdecydowanie lepiej pojedynek rozpoczęli Latynosi którzy bardzo skutecznie atakowali i świetnie bronili. Pierwszy set zakończył się ich zwycięstwem 21:16. Druga odsłona to już inna historia. Walka bardzo się wyrównała, widać było wielką wolę walki u Hiszpanów którzy pragnęli się zrewanżować rywalom za porażkę w pierwszym secie. Para hiszpańska uzyskała nawet w końcówce 2 pkt przewagi i miała miłkę setową. W tym momencie jednak Brazylijczycy pokazali swoją wielką klasę i opanowanie. Doprowadzili do remisu 20:20, by w chwilę później świętować zwycięstwo w secie 23:21 i całym spotkaniu 2:0.

W południe kiedy miały rozpocząć się ćwierćfinały nad stadionem zaczęło pokazywać się słońce. Czekali na to wszyscy: kibice , zawodnicy, organizatorzy. W pierwszym ćwierćfinale na przeciwko siebie stanęły pary Klemperer/Koreng (GER) i Jennings/Fuerbringer (USA). Tylko w pierwszym secie walka była bardzo wyrównana i oba duety prezentowały naprawdę wysoki poziom gry. Przewagę w większości jednak posiadali Amerykanie, którzy ostatecznie zwyciężyli pierwszą partię 23:21. W drugim secie sytuacja wyglądała już nieco inaczej. Przewagę dość zdecydowaną uzyskali "Jankesi". Para niemiecka wyglądała na zmęczoną i nie potrafiła nawiązać tak wyrównanej walki jak w pierwszym secie. Poległa w tym starciu 16:21 a tym samym 0:2.

Na boisku głównym w międzyczasie zmierzyły się dwa duety Cuhna/Pedro (BRA) oraz Brink/Reckermann (GER) które grały ze sobą na ostatnim turnieju World Tour w Rzymie i wtedy górą byli ci ostatni. Spotkanie rozpoczęło się od kilku błędów z obu stron później jednak zawodnicy weszli w odpowiedni rytm. Po pewnym czasie przewagę uzyskali Brazylijczycy którzy prowadzili już 16:11. W tym momencie gra się wyrównała i toczyła się punkt za punkt do końca seta co tym samym przyniosło zwycięstwo Brazylijczykom 21:16. Drugi set był bardziej wyrównany od samego początku lecz podobnie jak w pierwszej partii jedna z drużyn uzyskała pewną przewagę w końcówce. Tym razem jednak była to para niemiecka która prowadziła 18:15 i zwyciężyła ostatecznie 21:17. W tym momencie stan meczu brzmiał 1:1 i ponownie o wyniku meczu tych par jak ostatnio zdecydować miał tie-break. Ostatni set był najbardziej emocjonujący. W środkowej części seta rywalom odskoczyli zawodnicy z Ameryki Południowej i gdy wydawało się, że mają zwycięstwo w kieszeni do ataku zerwali się ich rywale. Niemcy zaczęli grać z rozwagą i bardzo skutecznie mając przy tym wiele szczęścia. Końcówka seta była znakomita w wykonaniu Niemców i to oni ostatecznie zwyciężyli 17:15 i 2:1 w setach.

c.d.n. 

inf.własna 

 

Imię:
Komentarz:

Ochrona:* Code




  Skomentuj
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
transfery plusliga

Mam z Tobą do pogadania

Image
Paul Lotman: Na przyszłość reprezentacji USA patrzę z optymizmem

Przyjmujący Asseco Resovii Rzeszów, specjalnie dla Volley24, zdecydował się udzielić wywiadu, w którym, między innymi, ujawnia, kto według niego będzie gwiazdą amerykańskiej siatkówki w kolejnych latach oraz opowiada o lidze portorykańskiej.

 

Siatkówka | Siatkówka polska i światowa | Rozgrywki kobiet | PLus Liga | Liga światowa | Siatkówka | Siatkówka plażowa | Siatkówka mężczyzn | vintage | testy na aplikację |

x