W Mysłowicach już bez PolakówGrzegorz Fijałek i Mariusz Prudel ulegli dzisiaj brazylijskiej parze Marcio/Fabio 0:2, przez co pożegnali się już z turniejem.
Początek spotkania układał się dobrze dla naszej dwójki. Wyrównana gra łeb w łeb trwała do połowy seta, a Mariusz z Grzegorzem stanowili równorzędnych przeciwników dla rozstawionej z numerem ósmym pary brazylijskiej. W jednym momencie dobra gra Polaków nie przynosiła większych efektów. Więcej lżejszych i kombinowanych przebić to tylko woda na młyn dla doświadczonych graczy z Brazylii. Brak skuteczności w ataku przełożył się na wynik i duet Fijałek/Prudel uległ w pierwszej odsłonie spotkania 16:21. Polacy dobrze rozpoczęli również drugiego seta. Wyrównana gra trwała, podobnie jak w pierwszym secie, do połowy partii. Dobrze w bloku radził sobie Prudel. Nie zawodziła zagrywka Polaków. Jednak z akcji na akcję coraz lepiej spisywali się goście, którzy stopniowo powiększali przewagę (16:13, 19:15). Polakom nie udało się już dogonić przeciwników i przegrali podobnie jak w secie pierwszym 16:21. Fijałek/Prudel - Marcio/Fabio 0:2 (16:21, 16:21) Grzegorz Fijałek: „Z Brazylijczykami gra się bardzo trudno. Popełniali bardzo mało błędów, Marcio kończył praktycznie wszystkie ataki. Odskoczyli nam na trzy punkty i nie byliśmy już w stanie dorobić tej przewagi. Niestety nie udało nam się osiągnąć dobrego wyniku w mysłowickim turnieju. Ale jeszcze nie dawno dopiero przebijaliśmy się do światowej czołówki, teraz gramy już w turnieju głównym i może z tego należy się cieszyć.” Mariusz Prudel: ”Ja jestem zadowolony z gry swojej i w ogóle naszej gry. Daliśmy z siebie wszystko. Pewnego etapu nie da się przeskoczyć z dnia na dzień. My dopiero zaczynamy naszą przygodę ze światową siatkówką. Gramy drugi rok i wszystko przed nami. Musimy nabierać doświadczenia i to z pewnością w przyszłości zaprocentuje.” źródło: worldtour2009.pl
|