siatkówka

Siatkówka

- wiadomości

Redaktor: Ola Piskorska   
2009-04-16 20:44:04

Image
Zmiana trenera bez sensu?

Polski Związek Piłki Siatkowej kilkanaście dni przed kwalifikacjami mistrzostw świata dokonuje zmiany na stanowisku trenera kadry juniorów. Pierwsze pytanie, jakie nasuwa się po tej decyzji brzmi: Po co? - pyta w swoim felietonie Katarzyna Biernacka.

 

Perypetie kadr młodzieżowych ("perypetie" to chyba trafne określenie) śledzę od 2004. Wówczas kadra prowadzona przez Leszka Milewskiego zrobiła małego psikusa w rumuńskim Napoca-Cluj i nie zakwalifikowała się do finałów mistrzostw Europy. W tym czasie brak awansu na mistrzostwa Europy był jednoznaczny z utratą szans na występ w mistrzostwach świata (nie były organizowane oddzielne kwalifikacje). Chłopcy przygodę z kadrą juniorów zakończyli w maju 2004. Nie pojechali na żadną imprezę, rok szkolenia wyrzucony w błoto.

 Brak awansu Polski do finałów Starego Kontynentu był porażką. Odczuwalną tym bardziej, że kilka miesięcy wcześniej ich starsi koledzy prowadzeni przez Grzegorza Rysia (m.in. Michał Winiarski, Paweł Woicki, Mariusz Wlazły) wywalczyli na mistrzostwach świata w Teheranie złoto. Drugie złoto po historycznym osiągnięciu „chłopców Mazura”.
 
Występ reprezentacji juniorów w Teheranie był ostatnim udziałem biało-czerwonych w turnieju tej rangi. Od tego czasu żadnemu rocznikowi nie udało się dokonać tej „sztuki”.  Można chyba zaryzykować stwierdzenie, że mamy pecha do mistrzostw świata U-21.  Na tej imprezie nie ma nas od sześciu lat (tak samo jak polskich juniorek, ale to temat na oddzielne rozważania). Nie powiodło się nawet rocznikowi 87/88, w którym grali mistrzowie Europy kadetów m.in. Barosz Kurek, Zbigniew Bartman, Jakub Jarosz. Odpadli w kwalifikacjach w Gabrowie po przegranej z Francją i Bułgarią. 

W tym roku polscy juniorzy robią kolejne „podejście” do mistrzostw świata. Tym razem może się udać, bo zawodnicy mają na swoim koncie tytuł wicemistrzów Europy kadetów i doświadczenie związane z występem na mistrzostwach świata w Meksyku w 2007 roku. Szanse na wywalczenie awansu są spore, bo naszymi rywalami w kwalifikacjach we Włoszech oprócz gospodarzy są Rumunia i… Izrael. Przygotowania do mistrzostw idą dobrym torem. Na formę zawodników też chyba nie można narzekać. Część z nich nabrała w tym roku sporo doświadczenia grając w PlusLidze (Zatorski, Drzyzga, Wiśniewski, Krzywiecki, Kłos, Kozłowski, Konarski) i pierwszej lidze (Król, Jasiński, Wroński).  Wydaje się też, że prowadzący od początku ten rocznik trener Karol Janaszewski oraz pełniący od dwóch lat rolę konsultanta, na stałe związany z zespołem, Stanisław Gościniak mają wszelkie kwalifikacje do osiągnięcia sukcesu. Pozornie wydawać by się mogło, że w kwestiach czysto sportowych wszystko jest OK.
 
Tymczasem na miesiąc przed kwalifikacjami PZPS obu panom trenerom zafundował "nieoczekiwaną zmianę miejsc". Od teraz Gościniak będzie pierwszym trenerem kadry juniorów, a Janaszewski zostanie jego asystentem. O kwalifikacjach Stanisława Gościniaka nie ma co dyskutować, bo to jeden z najbardziej doświadczonych polskich trenerów, a jego znajomość problematyki szkolenia młodzieży jest już legendarna. Tyle tylko, że skoro obaj i tak pracują na co dzień z chłopcami, to po co, tuż przed ważną imprezą, zmienia się trenera? Ich współpraca dotąd przebiegała bezkonfliktowo i, z tego co się wydaje, Gościniak wcale „nie pchał się” na stanowisko pierwszego trenera. Czemu zatem PZPS po raz kolejny "dokłada swoje trzy grosze", stawiając obu Panów w dość niezręcznej sytuacji? Pojawia się nieuchronnie pytanie, jak na całe zajście zareagują ich podopieczni, którzy awansu do mistrzostw świata nie są wcale pewni, muszą go najpierw wywalczyć.
 
Do kwalifikacji został miesiąc. I właśnie na ten miesiąc Polski Związek Piłki Siatkowej „sprezentował” juniorom nowego trenera. Dlaczego dopiero teraz? Skoro była potrzeba zmiany, czemu nie dokonano tego np. przed mistrzostwami Europy juniorów w Brnie? Wtedy miałoby to przynajmniej pewne uzasadnienie, bo w pierwotnym założeniu to właśnie Gościniak miał pełnić funkcję szkoleniowca kadry po wejściu dotychczasowych kadetów w wiek juniorski.
Dziś uzasadnienia nie ma. PZPS chyba nie liczy na to, że w ciągu tego miesiąca w wyniku zmiany trenera zawodnicy zanotują błyskawiczny wzrost formy i we Włoszech przejadą się po rywalach niczym walec po niskogatunkowym polskim asfalcie. Nie oszukujmy się - cudu nie będzie, może raczej być szukanie winnych po  ewentualnej kolejnej wpadce, winnych wśród nie mających za dużo do powiedzenia „ofiar systemu”.
 
Jeżeli więc PZPS chce bawić się w rewolucje kadrowe w „młodzieżówkach”,  nie powinien robić ruchów pozornych, a raczej zacząć kierować się zdrowym rozsądkiem i troską o prawidłowy rozwój sportowy naszych młodych reprezentantów. Wtedy będziemy mieli przynajmniej pewność, że będą to zmiany na lepsze, bo tylko takie zmiany mają sens.
 

autor: Katarzyna Biernacka

źródło: reprezentacja.net

 

Imię:
Komentarz:

Ochrona:* Code




  Komentarze (7)
1. Dodane przez rocky, w dniu - 17-04-2009 14:22 , IP: 83.24.121.197
W Częstochowie pan GościniaK PRACOWAŁ Z SENIORAMI, a nie z juniorami. A wogóle to Częstochowa wykupuje młodzież z Warszawy, kiedyś od Jordana, Szewińskiego czy Gołasia z MOS-u Wola, przez Gawryszewskiego, Bartmana, Nowakowskiego,Wronę, Drzyzgę, Wierzbowskiego itd, itd. 
A dzieje się tak dlatego, bo w Warszawie nie ma działaczy siatkarskich z prawdziwego zdarzenia i sami nie wiedzą co posiadają, natomiast Częstochowa ma zawsze dobrych juniorów w finałach MP i widzi chłopaków z MOS-u Wola, Metra czy MDK Warszawa i...kupuje.
2. Dodane przez player, w dniu - 17-04-2009 13:07 , IP: 82.139.46.55
swięta racja,AZS Czestochowa zawsze kupował młodych ale już ukształtowanych zawodników,a Gościniak średniej klasy trener naprawdę,nawet jak prowadził kadrę to Prielozny przygotowywał treningi
3. Dodane przez jonk, w dniu - 17-04-2009 08:24 , IP: 83.26.139.37
W tej kadrze brakuje Filipa Frankowskiego (Skra) - a szkoda, bo jest na przyjęciu najlepszy :( nie mówiąc już o ataku!!!
4. Dodane przez Roman H., w dniu - 16-04-2009 23:44 , IP: 89.75.140.168
To proszę wskazać choć jeden sukces pana Gościniaka z częstochowską młodzieżą w mistrzostwach Polski. Powszechnie wiadomo, że sukcesy z młodzieżą Częstochowy zdobywali niezmiennie panowie Adam Kowalski i Janusz Sikorski. A pan Gościnaik sie temu przypatrywał.
5. Dodane przez tyeddy, w dniu - 16-04-2009 23:40 , IP: 89.75.140.168
Paqn Gościniak był znakomitym siatkarzem, ale proszę nie wmawiać, że trenował kiedykolwiek polską młodzież. NIGDY ! Ani on , ani żaden z polskich mistrzów olimpijskich i świata nie trenowali polskiej młodziezy. Pan Gościniak pracował wyłacznie z seniorami i nigdy nie był z młodziezową druzyną klubową nawet w półfinale czy finale młodziezowych mistrzostw Polski. Pan Gościniak nigdy nie był trenerem kadry Polski juniorów czy kadetów. Na Kongresie Siatkówki Młodziezowej wytknięto , że żaden mistrz nie pracował z polską młodzieżą (oprócz ŚP Aleksandra Skiby , który pracował z młodzieżą włoską), więc PZPS udowodnił, że nawet po 35 latach od zdobycia tytułu mistrza świata, teraz pan Gościniak popracuje z polską młodzieżą. A polskiej młodziezy potrzebny nie emeryt ale młody zdolny i doświadczony trener.
6. Dodane przez ginginho, w dniu - 16-04-2009 20:40 , IP: 83.30.185.124
Przez ponad 20 lat trenował AZS Częstochowa i osiągnął z tą drużyną praktycznie wszystkie możliwe sukcesy. Ktoś może zadać pytanie: Co to ma do rzeczy?  
A mianowicie przez te 20 lat Stanisław Gościniak trenował w Cz-wie młodzież i te w/w sukcesy osiągał z 18-20 latkami.
7. Dodane przez coach, w dniu - 16-04-2009 20:06 , IP: 83.30.71.177
A co legendarny Gościniak ugrał z młodziezowymi drużynami
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
transfery plusliga

Mam z Tobą do pogadania

Image
Paul Lotman: Na przyszłość reprezentacji USA patrzę z optymizmem

Przyjmujący Asseco Resovii Rzeszów, specjalnie dla Volley24, zdecydował się udzielić wywiadu, w którym, między innymi, ujawnia, kto według niego będzie gwiazdą amerykańskiej siatkówki w kolejnych latach oraz opowiada o lidze portorykańskiej.

 

Siatkówka | Siatkówka polska i światowa | Rozgrywki kobiet | PLus Liga | Liga światowa | Siatkówka | Siatkówka plażowa | Siatkówka mężczyzn | vintage | testy na aplikację |

x