siatkówka

Siatkówka

- wiadomości

Redaktor: Paulina Szymczak   
2009-03-18 16:55:29

Image
Guillaume Samica: bawić się siatkówką i przywieźć Puchar

W czwartek siatkarze Jastrzębskiego Węgla wylatują na turniej finałowy Challengu Cup do Izmiru. Czy za kilka dni wrócą z wymarzonym trofeum? - Wszystko jest możliwe - mówią zgodnie zawodnicy. Twierdząc jednak, że faworytem są nie oni, a gospodarze.

Turecki Arkas Izmir z Piotrem Gruszką, grecki E.A. Patras z Bojanem Jordanowem i Andrejem Żekowem oraz rumuński Tomis Constanta - zespół bez gwiazd, ale słynący z niezwykłej waleczności i ambicji, będą rywalami śląskich siatkarzy w Final Four pucharu Challenge, którego finał nastąpi w najbliższy weekend.

W półfinale polscy siatkarze zagrają z uważanym powszechnie za najsłabszy w stawce, Tomisem Constanta.- Trzeba podejść do tego pojedynku z chłodną głową. Jesteśmy stawiani w roli faworytów w konfrontacji z rumuńską ekipą i wydaje się, że powinno być miło, gładko i przyjemnie. To może jednak być złudne, bo przecież skoro awansowali do Final Four, to oznacza, że po drodze kilku rywali ograli - przestrzega libero Paweł Rusek dodając, że on osobiście za najmocniejszych przeciwników uważa Greków z Patras, jeśli oczywiście wystąpią z Bojanem Jordanowem. Z greckiego obozu dochodzą bowiem słuchy, że Bułgar cierpi na uraz, który prawdopodobnie wyeliminuje go z rywalizacji.

- Jeżeli faktycznie bułgarski atakujący, który jest ich główną "armatą” nie zagra, to siła rażenia drużyny z Patras nieco zmaleje. Ja jednak mimo wszystko obawiam się Greków, bo to bojowy naród i łatwo się nie poddadzą. - mówi Paweł.

Rusek uważa też, że groźną drużyną może być Arkas Izmir z Piotrem Gruszką i Hiszpanem Luisem Pedro Suelą, który w rodzimej lidze nie ma sobie równych.  Również środkowy bloku Patryk Czarnowski zwraca uwagę na gospodarzy turnieju. - Wiadomo, miejscowym pomagają ściany i przede wszystkim sędziowie - zauważa. Zapewnia jednak, że Jastrzębski Węgiel jest w dobrej dyspozycji i tanio skóry nie sprzeda.

- Nie graliśmy w Pucharze Polski i przez ten czas budowaliśmy formę. Mieliśmy cięższe treningi - dwa razy dziennie - wszystko po to, aby najwyższa dyspozycja przyszła na play offy i finał pucharu Challenge.


Wypowiedź Czarnowskiego, dla podtrzymania optymistycznych nastrojów, należy uzupełnić kronikarskimi faktami. W I rundzie play off jastrzębianie wygrali z AZS UWM Olsztyn dwa razy po 3:0 i wykonali sto procent planu. - Naszym najmocniejszym atutem była gra zespołowa. Jestem dumny z drużyny. Graliśmy jak prawdziwy kolektyw i oby tak do końca - komentuje Czarnowski. Siatkarze z Szerokiej pokazali kompleksową siatkówkę, a szczególnie imponowali agresywną zagrywką i blokiem.

Mimo to kapitan śląskiej drużyny Robert Prygiel stara się tonować nastroje. Choć głęboko w sercu wierzy, że jego i kolegów stać na zwycięstwo w tureckim turnieju, twierdzi, że szanse podzielone są równo. Atakujący Jastrzębia cieszy się zwłaszcza na spotkanie z reprezentacyjnym kolegą Piotrem Gruszką. - Na pewno przed wyjazdem napiszę do niego maila, żeby zamienić kilka zadań, bo pewnie na miejscu czasu będzie niewiele.

Pytany czy chciałby spotkać się z rodakiem w finale Challenge Cup zawiesza na moment głos. - Ze względów sentymentalnych byłoby fajnie, ale biorąc pod uwagę sposób sędziowania w Turcji, wolałbym jednak nie - dodaje po chwili zastanowienia.

Więcej optymizmu wykazuje drugi z liderów Jastrzębskiego Węgla, Guillaume Samica. Francuz mówi wprost, że los wreszcie był łaskawy dla jego zespołu i na otwarcie turnieju zagrają z najsłabszym rywalem. - Musimy tylko być maksymalnie skoncentrowani, cieszyć się swoją grą i nie oglądać na to kto stoi po drugiej stronie siatki. Final Four to ważne wydarzenie w życiu klubu, a my zrobimy wszystko, żeby dokonać jeszcze więcej i wrócić do Polski z Pucharem.

PlusLiga.pl

Imię:
Komentarz:

Ochrona:* Code




  Komentarze (4)
1. Dodane przez ;), w dniu - 19-03-2009 12:38 , IP: 77.253.254.210
Dla chcącego nic trudnego ! Ważne żeby umieli się dogadać jak dotychczas. Świetnie grali z Olsztynem, bo wzajemnie sobie pomagali i miejmy nadzieję, że wrócą z Turcji z pucharem .  
 
Trzymamy za Was kciuki !
2. Dodane przez jast, w dniu - 18-03-2009 22:27 , IP: 83.19.87.90
Powiedzmy sobie szczerze, że jeśli zaprezentują taką formę jak w meczach z Olsztynem, to Puchar powinni przywieźć bez żadnych problemów. Tylko czy tak będzie? Mam nadzieję, że tak. Już dawno żadna polska drużyna nie zdobyła żadnego pucharu, nawet tego najmniej ważnego, przydałby się taki sukces na początek.
3. Dodane przez Fan Jastrzebskiego, w dniu - 18-03-2009 21:20 , IP: 195.238.66.55
Chłopaki bez zbytniej kurtuazji,szacunek dla rywali ,ale na litośc boską to Wy jesteście murowanym kandydatem do zwycięstwa,każdy inny wynik niż zwycięstwo Jastrzębskiego uznam za porażkę.Oczywiście przy zalożeniu ,ze sędziowanie nie będzie zbytnio ,,,gospodarskie,,,
4. Dodane przez a, w dniu - 18-03-2009 19:32 , IP: 89.250.193.50
no i trzymam kciuki chłopaki :)
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
transfery plusliga

Mam z Tobą do pogadania

Image
Paul Lotman: Na przyszłość reprezentacji USA patrzę z optymizmem

Przyjmujący Asseco Resovii Rzeszów, specjalnie dla Volley24, zdecydował się udzielić wywiadu, w którym, między innymi, ujawnia, kto według niego będzie gwiazdą amerykańskiej siatkówki w kolejnych latach oraz opowiada o lidze portorykańskiej.

 

Siatkówka | Siatkówka polska i światowa | Rozgrywki kobiet | PLus Liga | Liga światowa | Siatkówka | Siatkówka plażowa | Siatkówka mężczyzn | vintage | testy na aplikację |

x