|
Redaktor: Paulina Szymczak
|
|
2009-02-18 08:47:02 |
Jastrzębski Węgiel do Treviso po zwycięstwo- Jest szansa, by już w środę zrealizować jeden z naszych celów na ten sezon, czyli awans do turnieju Final Four w europejskich pucharach - uważa drugi trener siatkarzy z Jastrzębia Leszek Dejewski
Podopieczni trenera Roberta Santillego do Włoch wylecieli we wtorek rano z lotniska w Balicach. Po drodze jastrzębska ekipa miała przesiadkę w Wiedniu.
Po ostatniej porażce ligowej z Resovią Rzeszów siatkarzom JW daleko do euforii. - Trochę nas zlali. Mocno pogonili nas zagrywką, po której zupełnie odechciało nam się grać - przyznaje drugi trener JW Leszek Dejewski, który jest jednak przekonany, że Sisley jest do ogrania. Włosi zresztą także przegrali swój ostatni mecz ligowy z RPA-LuigiBacchi.it Perugia i zajmują siódme miejsce w Serie A1. - Jest szansa, by już dziś zrealizować jeden z naszych celów na ten sezon, czyli awans do turnieju Final Four w europejskich pucharach. Widać, że gracze Sisleya nie są w rewelacyjnej formie. Mają doświadczonych zawodników, którzy jednak zawodzą. My jednak musimy zagrać równo, a nam w tym sezonie ciągle brakuje stabilności. Przydałby się znaczący sukces przed ważnymi meczami w play-off polskiej ligi - podkreśla Dejewski.
W zeszłym roku oba zespoły spotkały się w rozgrywkach grupowych Ligi Mistrzów. Pierwsze spotkanie JW przegrał u siebie także 2:3, by w rewanżu zwyciężyć 3:1.
Początek meczu w Treviso o godz. 20.30. Gazeta Wyborcza Katowice
1. Dodane przez ., w dniu - 25-02-2009 16:47 , IP: 83.13.166.170 .
|
2. Dodane przez liko, w dniu - 18-02-2009 20:56 , IP: 83.19.87.90 2:1 ;)
|
3. Dodane przez esi, w dniu - 18-02-2009 20:01 , IP: 83.5.19.155 1:0 tak trzymać!
|
4. Dodane przez Ogon, w dniu - 18-02-2009 11:00 , IP: 83.2.110.1 Boroki jedne o czym wy myślicie już do Rzeszowa jechaliście po zwycięstwo a było jak zawsze.
| |