Świderski o Castellanim: Nie znam go Dyskusja, jaka rozpętała się pod wpisem o kapitanie nowej reprezentacji siatkarzy, skłoniła mnie do rozmowy z Sebastianem Świderskim. Przeczytajcie i posłuchajcie, co powiedział przyjmujący grający na co dzień we włoskim Lube Banca Macherata.
O wyborze trenera Castellaniego:
- Osobiście nie znam Castellaniego. Spotkaliśmy może dwa razy, trudno mi powiedzieć cokolwiek na jego temat. Czy był to dobry wybór, przekonamy się po sezonie po wynikach reprezentacji. Potrafi zmotywować zawodników, wpłynąć na nich, ma z nimi wspólny język.
O szansach na grę w nowej reprezentacji:
- Mój występ w kadrze uzależniony jest od tego, czy Castellani będzie mnie widział wśród powołanych. Powtórzę kolejny raz: jestem do dyspozycji trenera. Dostanę powołanie, na pewno przyjadę. Jak oceniam swoje szanse? Będę walczył. Choć mam swoje lata, mam też doświadczenie. Mogę je wnieść do drużyny, jeśli nie na boisku, to poza nie.
O funkcji kapitana kadry:
- Ja kapitanem reprezentacji? Nigdy nim nie byłem. Dawno, dawni temu pełniłem tę rolę w Stilonie Gorzów. We Włoszech trener Ferdinando de Giorgi też mianuje mnie kapitanem, ale takim na boisku. Jest nim oficjalnie libero Mirco Corsano, a libero formalnie nie może nim być. Drugi w kolejce jest rezerwowy rozgrywający, który nie gra, więc ja jestem tym trzecim. Gdybym został kapitanem kadry, byłby to dla mnie wielki honor. Ale są inni, którzy powinni pełnić tę rolę, mają większy wpływ na reprezentację. źródło: iwanczyk.blox.pl
1. Dodane przez buba, w dniu - 22-01-2009 09:14 , IP: 83.16.211.178 Kapitanem - tylko Świder. I wszyscy będą zadowoleni. Nie będzie zgrzytów juz na starcie.
|
2. Dodane przez :), w dniu - 22-01-2009 09:10 , IP: 83.6.232.152 ta jak np Wlazly.Świder tylko Ty lub Guma
| |