siatkówka

Siatkówka

- wiadomości

2009-01-11 20:33:31

Image
Początek końca?

To musiało kiedys nastąpić. W Polsce powstała w końcu teoretycznie silna liga siatkarska. Mamy w niej graczy światowego formatu, gwiazdy światowej siatkówki. I co z tego? Oprócz samego faktu istnienia tej ligi to chyba...nic.

Przed obecnie trwającym sezonem PlusLigi apetyty kibiców były ogromne. Obserwując rynek transferowy i co raz to nowe posunięcia klubów w celu wzmocnienia swoich kadr siatkarscy obserwatorzy zaczęli sobie sporo obiecywać przed nowym sezonem. Rzeczywistość okazała się brutalna i przyniosła masę ligowych niewypałów.

Do kraju przybyła kolejna fala podobno niezłych zawodników światowego formatu z Miguelem Angelem Falascą na czele. Z sezonu na sezon ten brzydko mówiąc "import" zagranicznych zawodników do polskiej ligi zaczynał rosnąć. Począwszy od lat 2002-2003 gdzie mogliśmy na krajowych parkietach oglądać Marka Kardosa, Petera Divisa czy Tomasa Kalninsa, poprzez lata 2003 - 2005 gdzie przez polskie kluby przewijały się takie nazwiska jak Jiri Popelka, Mario Zelić, Jose i Victor Rivera, Vitaliy Kiktyev, kończąc na latach 2005-2008 "opanowanych" przez Plamena Konstantinowa, Ivayłę Stefanova, Bjoerna Andrae, Sinana Tanika, Stephane'a Antigę, Jannego Heikkinena, Terry'ego Martina czy Brooka Bilingsa. Kiedy spojrzy się na poszczególne lata i przyporządkowane im nazwiska "starnierich" łatwo można zauważyć banalną tendencję: im później, tym więcej gwiazd na polskim podwórku. Pytanie jaki efekt? Oprócz satysfakcji klubowych prezesów i niektórych kibiców to ...żaden.

Wszelkiego rodzaju znawcy siatkówki (szczególnie ci ze srebrnego ekranu) nadal jednak starają się "wcisnąć" kibicom, że PlusLiga śmiało może rywalizować o miano najlepszej w Europie. Pytanie gdzie potwierdzenia? Postawa polskich ekip w europejskich pucharach? Mało przekonywująca odpowiedź. Przyglądając się bliżej to mamy marny pożytek z naszej PlusLigi. Oprócz sensacyjnych wyników, kontuzji i ciągłych kłótni między kibicami to nie mamy chyba nic. Na domiar złego w Polsce nie ma ekipy, w której zagraniczny zawodnik nie zabiera miejsca w składzie młodemu obiecującemu chłopakowi, który grą w lidze ma szansę na zebranie siatkarskich szlifów. Antiga blokuje Kurka w Skrze, Martin Kacprzaka w ZAKSIE, Ilić Woickiego w Rzeszowie, Hardy Pęcherza w Jastrzębiu, Kunnari Wawrzyniaka w Olsztynie, Mlyakov Janeczka w Częstochowie, Sopko Krzywieckiego w Bydgoszczy.

Można dyskutować nad sensem takiego wyliczania, ale jak też łatwo zauważyć co dzieje się z polską siatkówką. Zostaje wypierana przez średnią siatkówkę słowacką, australijską, kanadyjską czy bułgarską. To jest efekt jaki przyniosło powstanie podobno trzeciej ligi w Europie. To jest efekt wkładania ogromnych kwot pieniężnych w graczy nie zawsze grających na dobrym poziomie. Wreszcie to jest efekt powolnego znikania naszej siatkówki. Ta tendencja zaczęła się już kilka lat wcześniej. Przykład? Obiecującego Arkadiusza Olejniczaka (mistrz świata juniorów z Teherenu z 2003 roku) w Mostostalu Kędzierzyn - Koźle wygryzał delikatnie mówiąc bardzo przeciętny Stanislav Vartovnik, rzadko znajdujący miejsce w kadrze narodowej Słowacji. Teraz prezesi PGE Skry Bełchatów, Jastrzębskiego Węgla, Resovii i innych klubów powinni sobie pogratulować. Zbudowali potęgi na miarę...kraju, bo w Europie nie pokazują się z dobrej strony. Zbudowali ekipy złożone z Francuzów, Finów, Serbów, Brazylijczyków by wygrywać krajowe trofea wyniszczając młody potencjał siatkarski. Można zacząć się obawiać, że to jest początek końca, bo jak dalej tak pójdzie to nawet do narodowej kadry nie będzie kogo powoływać bo potencjalni kadrowicze, będą wygryzani przez lepiej opłacanych Bułgarów, Słowaków i nie daj Boże kogoś bardziej egzotycznego.

 źródło: inf.własna

Imię:
Komentarz:

Ochrona:* Code




  Komentarze (41)
1. Dodane przez Konrad, w dniu - 12-01-2009 16:47 , IP: 213.134.160.232
Świetny artykuł, zgadzam się z nim w 100%.Ale kibicom takich klubów jak Skra czy Jastrzębie tego nie wytłumaczysz.U nich panuje zasada, klient płaci - klient wymaga...wpieprzanie popcornu i oglądanie gwiazdeczek, których zadowalają sukcesy i komercja na krajowym podwórku...żenada
2. Dodane przez jari13, w dniu - 12-01-2009 16:36 , IP: 89.167.47.10
Jezeli zawodnik zagraniczny jest lepszy od Polaka to nie ma sie co napinac. Kurek na pewno nie prezentuje umiejetnosci Antigi i niech na treningu pokaze, ze moze grac. Nie ma mowy o zadnym blokowaniu polskich zawodnikow, kiedy oni sa po prostu slabsi. A tacy gracze jak ostatnio Gladyr podnosza poziom rozgrywek.
3. Dodane przez hahaha, w dniu - 12-01-2009 15:54 , IP: 83.15.185.90
chciałem poinformowac ze podobnie jak w Polsce rowniez we włoszech jest zaciag zagraniczny, w mocniejszych klubach jest on na bardzo wysokim poziomie ale to juz nie nasza wina ze wszyscy chca sie szkoli we włoszech, wedlug mnie tacy zawodnicy jak antiga,samica, novotny, oivanen, heikinnen lub janic bez problemu mogli by grac w czolowych zespołach seria A
4. Dodane przez mati, w dniu - 12-01-2009 12:41 , IP: 89.228.252.226
Zależy przez jaki pryzmat patrzymy na ten artykuł... Kibica Bełchatowa, Jastrzębia czy Politechniki lub Trefla pewnie ten artykuł oburzy, natomiast kibice AZSu Olsztyn, AZSu Częstochowa czy innego klubu gdzie jest mało obcokrajowców będą popierać autora. Sam jestem kibicem AZS Olsztyn, ale starałem się przeczytać ten artykuł i ocenić jego trafność nieco z boku. Przede wszystkim rzuca się w oczy słowo \"gwiazda\" Tak naprawdę to w polskiej lidze nie gra żaden zagraniczny siatkarz, którego można nazwać gwiazdą światowej siatkówki. Najbliżej jest do takiego określenia chyba Antidze, ale on niejako swoje najlepsze lata ma za sobą... Samica, Kunnari, Novotny, Heikkinen, Janić itd. są to dobrzy zawodnicy, ale na pewno nie gwiazdy światowego formatu. Jakoś żaden podstawowy reprezentant Rosji czy Brazylii nie zawitał do naszej ligi, a np. w słabszej ( jak niektórzy mówią ) lidze Greckiej czy Francuskiej tacy zawodnicy grają bądź grali... Może rzeczywiście lepiej wprowadzić wspomniane limity obcokrajowców i jeżeli młodzi mają się uczyć siatkarskiego rzemiosła to niech się uczą od dwóch prawdziwych gwiazd a nie kilku rzemieślników... Żeby było jasne: nie jestem przekonany do tego pomysłu tak jak nie jestem przekonany do opinii jego przeciwników, ale mam taki wniosek: Skoro np. w Skrze Antiga czy inni zagraniczni zawodnicy są naprawdę wzorami do naśladowania i od nich uczą sie młodzi siatkarze, to dlaczego w Skrze nie gra jakiś wychowanek tego klubu, który nauczył sie grać podpatrując od kilka sezonów tych klasowych zawodników mistrza Polski?
5. Dodane przez były, w dniu - 12-01-2009 10:35 , IP: 91.197.155.10
artykuł tendencyjny, a w dodatku autor sam sobie przeczy. Z jednej strony narzeka na poziom "stranierich", a z drugiej chwali, że przychodzą coraz lepsi. Uważam, że sytuację najlepiej reguluje sam rynek. Dobry zwodnik nie ma problemu z angażemi i występami na boisku. Oczywiście można tu przytoczyć przykład, że dobry Bąkiewicz (a że jest dobry, to chyba nikt nie ma wątpliwości) grzeje ławę w Bełchatowie. Przypominam jednak, że to był JEGO wybór. Antiga, jak ktoś słusznie niżej zauważył, potrafi być wzorcem do naśladowania dla ponad trzydziestoletniego reprezentanta Polski. Korzystajmy z doświadczeń innych, ale nie powielajmy ich błędów. Limit obcokrajwoców, jak najbardziej. Dwóch na boisku, a trzech w dwunastce spokojnioe wystarczy. Nie piszczie tu jednak, że ci co są zabierają miejsce naszym siatkarzom, bo to jest po prostu szowinizm. Jeśli tylko nasi będą lepsi, to oni będą grali, a nie "jakiś tam" Antiga.
6. Dodane przez na marginesie, w dniu - 12-01-2009 08:16 , IP: 83.30.76.213
w tak uwielbianej Politechnice po ostatnim" historycznym" zwycięstwie 4 obcokrajowców. To dobrze czy żle, bo sam już nie wiem
7. Dodane przez KS, w dniu - 12-01-2009 08:13 , IP: 83.10.205.68
Artykuł w stylu kazań Ojca Rydzyka. Polska dla Polakow a reszta won. Nic dodać nic ująć.Skąd my to znamy???
8. Dodane przez :), w dniu - 12-01-2009 07:36 , IP: 83.6.255.99
bardzo dobry artykul i trafny.A znawcy z okienka z TV to niech sie schowaja ze swymi gadkami bo juz trudno sluchac.
9. Dodane przez znawca, w dniu - 12-01-2009 07:09 , IP: 84.10.40.18
Brawa dla p.WOJTKA,nareszcie ktoś ośmielił się ruszyć ten problem!My internauci wiele razy i na różnych forach zamieszczamy podobne teksty,lecz dziennikarze i pismaki wszelkiej maści tego chyba nie czytają-a szkoda.Ogólnie liga nam się stacza w dół,a tylko Polsatowi przybywa oglądających-bo nie ma na co patrzyć w TV w sobotę czy w niedzielę(to jest wytłumaczenie oglądalności!!!).O tym,że działacze nasprowadzali do kraju wielu niepotrzebnych tuzów,miast inwestować w młodych zapowiadających się siatkarzy wiedzą dzieci w przedszkolu.Niech mi jeden z drugim mądralą powiedzą ,że niby skąd wezmą następców Papkina,Wlazłego,Gumy,Winiarskiego czy Szczerbola-no p.Mazur skąd???Już dawno się mówi o wprowadzeniu DRAFTU-coś na wzór NBA i to byłby na obecną chwilę dobry krok tylko czy te bałwany z PZPS-u na to pójdą.Zpozdrowieniem.
10. Dodane przez Edi, w dniu - 12-01-2009 06:54 , IP: 91.146.208.8
Zamiast sprowadzania i podglądania warsztatu obcych gwiazd polecam naszym siatkarzom trochę teorii i książkę trenera KASZY: 
 
'Metodyka nauki obrony w polu' 
 
nie wiem czy nasi zdobędą mistrzostwo świata, ale na pewno będzie taniej
11. Dodane przez azsiak ol, w dniu - 11-01-2009 23:43 , IP: 88.156.10.78
do potęgi zaliczam też Sborną oczywiście natomiast nie pamiętam żeby od czasów Jakobleva grał poza Rosją jakiś siatkarz dlatego nie brałem ich pod uwage w kontekście ewentualnych transferów do naszej ligi 
hehe i pomyśleć,że w tej słabej lidze mieliśmy 2 mistrzów olimpijskich :)...szkoda tylko,że im akurat" udało się" dostosować do ligowej przeciętności
12. Dodane przez azsiak ol, w dniu - 11-01-2009 22:57 , IP: 88.156.10.78
znakomity artykuł.Wszyscy porównują funkcjonowanie naszej ligi do włoskiej jako,że również opiera się na obcokrajowcach tylko,że tam grają Kaziyski,Grbic Gustavo Ricardo itd. a u nas?Cerven,Rafa,Martin,Tanik i tak można długo wymieniać-w każdym bądź razie są to nazwiska o wiele niższego kalibru...tak naprawde bardzo dobrych obcokrajowców w naszej lidze można policzyć maksymalnie na palcach 2 rąk +-(pomijam,że niektórzy się nie sprawdzają/ili,ale uznanie w światku siatkarskim mają): Antiga Samica Kunnari Salmon,Janic,Samardzic,Andrae,Lambourne,Konstantinov,Novotny ,Falasca) i cała zabawa polega na tym,że uznawani u nas za gwiazdy Antiga czy Janic w serie A znaleźli by miejsce w 6 dopiero w zespole od 6-10 a na potwierdzenie podaje przykład Andrae czy Samici 
nie łudźmy się-my w lidze nie mamy światowych gwiazd (tylko co najwyżej europejskie a potęgami na chwile obecną są USA i Brazylia),bo zwyczajnie na takie nie stać naszych klubów a nawet jeśli to inne czynniki(chociażby właśnie atrakcyjność ligi) decydują,że taki Dante trafi do Rosji mimo ofert np. z Olsztyna...a jeżeli Ci co przychodzą do nas podnoszą poziom naszej ligi,bo tak jest bez wątpienia to w rzeczywistości tylko obnaża jej słabość.
13. Dodane przez x, w dniu - 11-01-2009 22:03 , IP: 88.156.27.197
do Dejwid - Zauwaz, ze nie jestes w internecie anonimowy - zostawiasz po sobie swoje IP. 
 
Poczytaj Kodeks Karny. Pewnie nie wiesz gdzie szukac takich rzeczy to ci podpowiem - wygoogluj "groźba karalna" i "podżeganie do przestępstwa". Zwroc uwage a wymiar zagrozenia karnego. 
 
Nie jestes anonimowy - Policja bez problemu dojdzie do twoje ip.
14. Dodane przez x, w dniu - 11-01-2009 21:59 , IP: 88.156.27.197
mozna zgodzic sie z autorem artykulu. Co do kunnariego i wawrzyniaka - wiadomo ze na razie jeden drugiemu nie dorównuje, ale siedzac na lawce na pewno mu nie dorowna. 
 
Moje stanowcze NIE zawodnikom typu Sopko itd. i gwardii obcokrajowcow w Jastrzebiu. Klub zamiast zaczac szkolic i powaznie z nich z nich korzystac, woli kupic kilku obcokrajowcow. 
 
Zawodnicy typu antiga itd. sa ok, podnosza poziom ligi, ale musi to byc w formie umiaru (np. olsztyn - jeden obcokrajowiec) , a nie jak w jastrzebiu kilku obcokrajowcow. Obcokrajowcy maja byc wzmocnieniem,a nie uzupelnieniem skladu.  
 
Dlatego jestem za wprowadzeniem limitu dwoch obcokrajowcow, i to w 12stace meczowej, a nie tylko 6. Obecnie przy ograniczeniu 3 obcokrajowcow w 12stce meczowej moze byc nawet 6 stranierich. Polowa zespolu stworzona zabranicznych to przesada. 
 
Limit dwoch obcych na 12 zmusi dzialaczy do sciagania zawodnikow, ktorzy sa wzmocnieniem i nie byle zalataniem dziury. 
 
a do ludzi typu lolek - a od ciebie sie naucza? Troche szacunku, nie zwracaj sie do ludzi per "redaktoroku" . Skoro masz odwage tak krytykowac ludzi to pokaz jaki ty jestes mocny w gebie i sam napisz tekst, prezentujac swoje argumenty i wyslij go do redakcji, jak bedzie mial jakas tresc to moze go opublikuja. I naturalnie podpisz sie z imienia i nazwiska, bo na razie jestes anonimowym krzykaczem z internetu podpisujacym sie glupim nickiem.
15. Dodane przez Dejwid, w dniu - 11-01-2009 21:56 , IP: 194.146.252.5
Co za debil jest autorem tej żałosnej wypociny??? Prosimy o namiary w celu złożenia wizyty.
16. Dodane przez Leśna Babcia, w dniu - 11-01-2009 21:49 , IP: 81.219.76.2
Końcówka zajeżdża rasistowsko...Nie ładnie , nie ładnie...
17. Dodane przez lolek, w dniu - 11-01-2009 21:36 , IP: 83.24.251.110
Plina od kogo nauczyl sie tej swietnej zagrywki 
od pana ??? 
nieee 
od ANTIGI
18. Dodane przez lolek, w dniu - 11-01-2009 21:33 , IP: 83.24.251.110
penie redaktorku niech bedzie 
zagraniczne cieniasy nie sa nam potrzebne 
ale tacy zawodnicy jak Antiga ,Samica czy inni tego pokroju tak 
mlodzi musza sie od kogos uczyc  
jak nie bedzie takich graczy to od kogo sie beda uczyc ?? 
moze od pana .co??? pan jest mocny w japie jak kazdy dfziennikarz hahaha
19. Dodane przez do resoviaka, w dniu - 11-01-2009 21:31 , IP: 212.180.147.126
przecież jest podpisany!
20. Dodane przez kiul, w dniu - 11-01-2009 21:19 , IP: 83.26.39.116
kolejny art. na glinianych nogach.  
Belchatow - regularnie gra tylko Falasca, od niedawna dopiero Antiga.. Janne nie widzialem 6 miesiecy. Kurek gral.. mial swoje szanse.. nie wykorzystal, a do 30 przeciez nie bedzie sie uczyl przyjmowac. 
Resovia - obcy zaciag grzeje lawe w wiekszosci;) 
Jastrzebie - tu jest ich faktycznie sporo;o)) 
 
i po co te zale, ze mlodzi nie maja okazji sie rozwijac?. jesli nie potrafia przez 3x letnich zawodnikow majacych lata swietnosci za soba.. to widocznie sa za slabi na plus lige. to nei przedszkole zeby podcierac zawodnikom noski. za swoja prace dostaja wiecej niz dobre wynagrodzenie!. jesli to ich nie potrafi zmotywowac do lepszej gry.. to obcy zaciag ich wyreczy.
21. Dodane przez Krzysztof, w dniu - 11-01-2009 21:18 , IP: 91.193.84.97
Polska dla Polaków. Czy nic Wam to nie przypomina? Zabierzmy więc naszych z ligi włoskiej, tureckiej i innych , jeśli w nich występują. Niestety prawa działające w innych dziedzinach odnoszą się również do siatkówki (np. wsteczny rozwój cech genetycznych w związkach kazirodczych). Broń na Panie Boże by korzystać z doświadczenia i umiejętności takich ludzi jak Lozano, Antiga, Falasca, Plamen Konstantinov, i wielu innych. Zgadzam się z jednym - bez sensu jest zatrudniać siatkarzy w wieku dojrzałym lecz bez jakichkolwiek osiągnięć.
22. Dodane przez RESOVIAK, w dniu - 11-01-2009 21:16 , IP: 77.114.44.231
szanowna redakcjo , proszę żeby następny artykuł był podpisany imieniem i nazwiskiem 
 
za takie głupoty musi ktoś brać odpowiedzialność
23. Dodane przez AZS forever, w dniu - 11-01-2009 21:16 , IP: 83.9.27.174
Gdyby Kunnari nie "blokował" Wawrzyniaka to AZS byłby dwa miejsca niżej w tabeli, a prawda jest taka że większość zawodników pewnego poziomu nigdy nie przeskoczy i bezzasadne jest rozpatrywanie ich jako potencjalnie straconych talentów dla kadry. Chyba, że chcemy budować kadrę na bazie zupełnie przeciętnych zawodników, zamiast tych, którzy samodzielnie przebili się przez bezwzględną ligową selekcję wygryzając ze składu tych teoretycznie lepszych obcokrajowców.
24. Dodane przez Edi, w dniu - 11-01-2009 21:06 , IP: 91.146.208.8
Bąkiewicz, kurek,jarosz sami wybrali grzanie ławy - za dużą kasę. W ZAKSIE Kurek grałby w pierwszej szóstce, wtedy nie byłoby Martina, podobnie pozostali graliby w pierwszych szóstkach innych klubów - tak jest jesli pozwala się tworzyć molocha jaką jest Skra w polskiej lidze.  
Obcokrajowcy są potrzebni, aby sie od nich uczyć. Pewnie, że najlepiej przyszła cała repra Brazyli do każdego klubu po jednym. ale nie od razu Rzym zbudowano! Co roku są coraz lepsi.  
 
Myślę że problem tkwi w czymś innym - przewadze finansowej przede wszystkim Skry ale i Resovi i Jastrzębia - to psuje ligę - może powinny byc jakieś ograniczeia jesli chodzi o proporcje w budżetach klubów - nie wiem. 
Inna sprawa to ograniczenie ilości obcych graczy w szóstce na parkiecie, w tej chwili jest ich trzech, a więc pozostali trzej to Polacy i myślę że to zdrowa proporcja!
25. Dodane przez do Student, w dniu - 11-01-2009 20:29 , IP: 83.28.100.185
i dlatego u nas jest limit

Strona 1 z 2
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
transfery plusliga

Mam z Tobą do pogadania

Image
Paul Lotman: Na przyszłość reprezentacji USA patrzę z optymizmem

Przyjmujący Asseco Resovii Rzeszów, specjalnie dla Volley24, zdecydował się udzielić wywiadu, w którym, między innymi, ujawnia, kto według niego będzie gwiazdą amerykańskiej siatkówki w kolejnych latach oraz opowiada o lidze portorykańskiej.

 

Siatkówka | Siatkówka polska i światowa | Rozgrywki kobiet | PLus Liga | Liga światowa | Siatkówka | Siatkówka plażowa | Siatkówka mężczyzn | vintage | testy na aplikację |

x