siatkówka

Siatkówka

- wiadomości

Redaktor: Natalia Brosig   
2008-12-20 07:06:48

Image
PZPS będzie rozmawiał z kandydatami

Otrzymałem zaproszenie i dobre wychowanie nakazuje podziękować lub przyjechać na spotkanie i wysłuchać propozycji. - mówi trener Jerzy Matlak, jeden z dwóch kandydatów do objęcia żeńskiej reprezentacji.

To przedziwna historia, możliwa chyba tylko w naszym kraju. Jeszcze siatkarki nie wróciły z igrzysk olimpijskich w Pekinie, a już mieliśmy kandydata na stanowisko szefa reprezentacji siatkarek. Alojzy Świderek, najbliższy współpracownik Raula Lozano, był niemal pewnym kandydatem na tę posadę, co wywołało - rzecz jasna - burzę w środowisku. Gdy nie ustawały spekulacje, pojawiła się inna koncepcja, obowiązująca do teraz. Kandydatów jest już dwóch: wspomniany Świderek oraz Jerzy Matlak, szkoleniowiec doświadczony i utytułowany, pracujący w Farmutilu Piła.

Pomysł Bonitty

Skąd się wziął pomysł z trenerem Świderkiem? - To niezwykłe proste - śmieje się jeden z działaczy związkowych, prosząc o anonimowość. - Prezes Przedpełski, człowiek o gołębim sercu, jest niezwykle podatny na wszelkie sugestie. Tę kandydaturę podsunął mu Marco Bonitta, ustępujący ze stanowiska szefa reprezentacji. Włoch chciał zaakcentować, że w pracy z kadrą będzie obowiązywał nadal styl włoski, a trener Świderek jest tego gwarantem.
- Nie mogę potwierdzić pańskich wiadomości, bo po prostu nie jestem aż tak wtajemniczony - unika jednoznacznej odpowiedzi szef szkolenia, były znany trener, Andrzej Warych. – Niemniej, mogę tylko powiedzieć, że w poniedziałek dojdzie do spotkania obu panów z komisją specjalnie powołaną na tę okoliczności oraz działaczami związkowymi. Oczywiście z prezesem na czele.

Po igrzyskach wiele się zmieniło, przede wszystkim były wybory nowych władz. - Trener Świderek pewnie byłby już selekcjonerem siatkarek, ale na zjeździe pojawił się nowy pomysł - przekonuje nasz anonimowy informator. - Skoro rozpisuje się konkurs na trenera męskiej reprezentacji, to nie wypada mieć tylko jednego kandydata do zespołu żeńskiego. Stąd zrodził się pomysł, by zaprosić trenera Matlaka.

Gorąca dyskusja

Andrzej Niemczyk, który rekomendacji nie potrzebuje, dość mocno skrytykował Alojzego Świderka, wywołując wrzawę w środowisku. Niemczyk w kilku żołnierskich słowach stwierdził, że tego kandydata nie zaakceptują siatkarki. Ale same zainteresowane mocno protestowały jakoby były skłócone z dotychczasowym asystentem selekcjonera.

- Dość niezręcznie mi się wypowiadać o jednym i drugim kandydacie - przyznaje szczerze szef szkolenia związku. - Jeden jest moim kolegą po fachu, drugi był moim podopiecznym, a teraz wykonuje ten sam zawód. Mam swojego faworyta, ale go publicznie nie wyjawię. Swoim spostrzeżeniami podzielę się tylko z komisją.

- Na poniedziałkowe spotkanie do związku nie jadę, jak na konkurs piękności, ale też kiedyś byłem młody - śmieje się Jerzy Matlak, któremu humor dopisuje po ostatnich udanych występach siatkarek Farmutilu. - Przyjdę do związku, ukłonię się grzecznie i powiem: Matlak jestem, Jerzy Matlak, moje osiągnięcia są takie i takie. To oczywiście żarty. Wszyscy przecież znają moje zalety i wady, bo kto ich nie ma. Otrzymałem zaproszenie i dobre wychowanie nakazuje podziękować lub przyjechać na spotkanie i wysłuchać propozycji.

Prezent pod chinkę

Zasługi trenera Matlaka dla siatkówki są niepodważalne i nikt w to nie wątpi. - Obu panów poproszono, by krótko przedstawili swój pomysł na kierowanie żeńską reprezentacją - dodaje Andrzej Warych. Zresztą, takie rozwiązanie powinno obowiązywać również męską reprezentację. Konkurs okazał się nietrafiony, ale skoro już jest, trzeba go kontynuować… - Pewnie, że mam pomysł i nie będzie to prowadzenie reprezentacji w stylu włoskim a’la Marco - lekko ironizuje trener Matlak - Mam już przygotowane rozwiązania, jednocześnie potrafię wskazać właściwą drogę. Czy do sukcesu? To się okaże.

W poniedziałek komisja i działacze związku spotkają się z kandydatami. Jeden z nich zostanie we wtorek zarekomendowany prezydium zarządu, które zbierze po raz ostatni w tym roku. Później, w połowie stycznia, musi tę decyzję zatwierdzić zarząd. To jednak zwykła formalność. We wtorek poznamy również kandydatów do rozmów z komisją ds. reprezentacji siatkarzy.

Źródło: wp.pl

Imię:
Komentarz:

Ochrona:* Code




  Skomentuj
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
transfery plusliga

Mam z Tobą do pogadania

Image
Paul Lotman: Na przyszłość reprezentacji USA patrzę z optymizmem

Przyjmujący Asseco Resovii Rzeszów, specjalnie dla Volley24, zdecydował się udzielić wywiadu, w którym, między innymi, ujawnia, kto według niego będzie gwiazdą amerykańskiej siatkówki w kolejnych latach oraz opowiada o lidze portorykańskiej.

 

Siatkówka | Siatkówka polska i światowa | Rozgrywki kobiet | PLus Liga | Liga światowa | Siatkówka | Siatkówka plażowa | Siatkówka mężczyzn | vintage | testy na aplikację |

x