Jestem dłużnikiem PolakówAlfabet byłego trenera kadry siatkarzy, Raula Lozano. Część I
A - Amoralność - Tu kojarzy mi się sekretarz PZPS, który nie zna definicji słowa "etyka", ani tym bardziej "moralność". Może ktoś jest mu w stanie zaproponować dobry słownik, żeby sprawdził znaczenie tych wyrażeń? (Lozano ma na myśli Bogusława Adamskiego, który krytykował Raula przy okazji nieporozumień z Mariuszem Wlazłym - przyp. red). B - Biografia - W trakcie pracy w Polsce napisałem biografię. Książka mówi nie tylko o siatkówce, ale i o życiu. Na przykład o Polkach. W żadnym innym kraju kobiety nie mają tak zróżnicowanego koloru oczu. Piszę też o dzieciństwie, o różnych kawałach, które robiliśmy. Raz na przykład porwaliśmy syna naszej nauczycielki, żeby wymusić na niej powtórzenie egzaminu. Pisanie bardzo mi się spodobało. Na pewno nie jest to ostatnia książka w moim życiu. C - Charakter - Aby zostać trenerem reprezentacji trzeba mieć twardy charakter. Poradzić sobie z siatkarzami, działaczami, dziennikarzami. To wcale nie takie łatwe. Poza tym trzeba bronić swoich racji i mówić prawdę bez względu na wszystko. Ja mam taki mocny charakter. A moja najgorsza cecha? To, że poza pracą traktuję ludzi z równą surowością i twardością jak tych, z którymi mam do czynienia na gruncie zawodowym. A to nie jest dobre. D - Dług - Chodzi mi o dług wdzięczności. Zawsze będę go miał względem Polaków, którzy okazali mi tyle dobrej woli. I nie tylko w siatkarskich halach, ale i na polskich ulicach. Zawsze, gdy spacerowałem, ludzie podchodzili i pozdrawiali mnie serdecznie. Bardzo się wzruszam kiedy o tym myślę, ciężko mi to wyrazić słowami, ale wy, Polacy, na zawsze pozostaniecie w moim sercu. E - Ekipa - W mojej profesji nie można być indywidualistą, najważniejsza jest ekipa, zespół, drużyna. Każdy musi się przestawić na myślenie - "nasze cele" a nie "mój interes". Dzięki temu, że rozumiałem to i ja, i polscy siatkarze, tak dobrze nam się współpracowało. Marek Żochowski , Piotr Koźmiński*więcej w Super Express Źródło: Super Express
|