|
2008-08-30 14:23:03 |
Chamuckich: Nie róbmy tragediiKapitan reprezentacji Rosji i jej wieloletni lider Vadim Chamuckich wezwał kibiców i fachowców do nierobienia tragedii z porażki Sbornej w półfinale turnieju olimpijskiego i optymistycznego patrzenia w przyszłość.
"Nie tak dawno rozpaczałem, że nie udało nam się awansować do olimpijskiego finału. Dziś gdy emocje opadły myślę zupełnie inaczej. Nie mogliśmy pokonać Amerykanów, ale przegraliśmy zaledwie dwoma małymi punktami. Wszystko mogło potoczyć się zupełnie inaczej, ale nie wybrzydzajmy"- powiedział z uśmiechem popularny "Broda"."Mamy brązowe medale, tak samo jak cztery lata temu w Atenach, znaczy, że nadal jesteśmy silni, a pojawienie się nowych zawodników, takich jak np. Maxim Michayłow potwierdza tezę, że mamy ogromny potencjał i następnym razem możemy wypaść lepiej" Legendarny rozgrywający rozpoczął profesjonalną karierę już w 1989 roku. Zbierając całą masę różnych trofeów i wyróżnień nigdy nie został mistrzem olimpijski. Pekińskie igrzyska były dla niego ostatnia szansą na zdobycie złota olimpijskiego. Przy okazji następnej olimpiady w Londynie Vadim będzie miał 42 lata i wątpliwe jest by w kraju z takim siatkarskim potencjałem jak Rosja nie znalazł się nikt, kto zająl by miejsce po Chamuckichu w szeregach Sbornej. źródło:sportbox.ru
|