siatkówka

Siatkówka

- wiadomości

Redaktor: Adam Wiśniewski   
2008-08-29 10:41:01

Image
Możdżonek: Żal znacznie większy niż satysfakcja

Środkowy reprezentacji Polski Marcin Możdżonek wrócił do rodzinnego Olsztyna z żalem, że olimpijski medal przeszedł koło nosa. Teraz trenuje w AZS, ale nie wie, czy będzie w nim grał w nadchodzącym sezonie.

Z jakimi myślami leciał Pan do Pekinu?


Ano z takimi, że jak już tam jadę, to po to, żeby w tych igrzyskach pograć. A jak już będzie mi dane grać, to żebym to robił jak najlepiej. Najlepiej tak, żebyśmy wracali stamtąd jako zwycięzcy.


To się akurat nie udało, więc z jakimi myślami Pan wracał?


Czułem wielki żal, zresztą nie przeszło mi do dziś. Mieliśmy wielką szansę, czuliśmy w sobie dużą moc, a jednak dwie piłki zdecydował o tym, że nie udało się zrealizować marzeń.


Trochę osłodziły pewnie Panu życie pochwały, bo według powszechnej opinii Pana występ na igrzyskach można śmiało zaliczyć do udanych.


Pochwały były o tyle fajne, że utarłem nosa sporej grupie ogólnopolskich dziennikarzy, która już przed igrzyskami zawyrokowała, że Marcin Możdżonek się na tę imprezę nie nadaje. Ale mimo wszystko, proszę mi wierzyć, żal jest większy niż satysfakcja.


W wielu sondach przeważa opinia, że polscy siatkarze spisali się na igrzyskach dobrze. Zgadza się Pan z nią?


Tak. Byliśmy w bardzo dobrej formie, nasza gra była więcej niż dobra, zabrakło nam po prostu sportowego szczęścia. Przegraliśmy ćwierćfinał przez niuanse.


A może przez kiepski początek? Bo te dwa przegrane sety były naprawdę kiepskie, a może nawet zagrane bez koncentracji?


Można było odnieść takie wrażenie. Zaczęliśmy na stojąco, ospale, daliśmy się wciągnąć w tę ich włoską grę. Ciągle nie umiem sobie tego wytłumaczyć.


Eksperci mówili w trakcie igrzysk, że Pan i Marcin Wika powinni grać w igrzyskach częściej, a w tym nieszczęsnym meczu z Włochami od początku.


Cieszę się z tych opinii, bo jeszcze raz powtarzam: wcześniej było dużo nieprzychylnych komentarzy. A czy powinniśmy grać więcej? Każdy z nas trenuje po to, żeby grać, nie dla samego trenowania. Ale o graniu myślą wszyscy, a na boisku może być jednocześnie tylko sześciu.


To jak: powinien Pan częściej grać?


Nie dam się namówić na takie zwierzenia, od takich decyzji jest trener.


Jak się Panu podobał Pekin? Chciałby Pan tam jeszcze kiedyś wrócić?


Rzeczywiście w tym kraju jest coś magicznego, w Pekinie zresztą też. Jest wiele dzielnic, wiele miejsc godnych polecenia. No i ich kuchnia. Coś wspaniałego. Jeśli ktoś ma czas i środki, polecam.


Co z tą kuchnią? Nie wierzę, że wcześniej się Pan nie zetknął z chińszczyzną!


Oczywiście, że tak. Ale chińszczyzna w Polsce i chińszczyzna w Chinach to jednak dwie, kompletnie różne rzeczy. A już kaczka po pekińsku w Pekinie to jest dosłownie miód w gębie.


Mówi Pan o daniach w stołówce olimpijskiej czy w restauracji?


O restauracji. Po tym jak odpadliśmy z turnieju, mieliśmy trochę czasu na takie eskapady i naprawdę było warto. Jedzenie tak dobre, że pałeczki w ruch i do dzieła.


Dał Pan radę pałeczkami?


Opowiadano mi, że to bardzo trudne, a ja się w pół minuty przyzwyczaiłem.


Rozumiem, że niedługo się Pan tam znów wybierze?


Na razie nie, może kiedyś. Za daleko i zbyt męcząco.


Mówi Pan o przyjemnościach wielogodzinnego lotu samolotem przy swoim wzroście (211cm – przyp. red.)? Podobno w drodze powrotnej najbardziej obleganym miejscem na pokładzie samolotu czarterowego była podłoga między fotelami.

Człowiek się chwyta różnych sposobów, żeby sobie poprawić życie. Ale za długo tam nie pospałem, kolejka była.


Kiedy Pan wraca do treningów i AZS Olsztyn?


Do treningów już wróciłem, ruszam się z chłopakami z AZS raz dziennie. Nie musiałbym, to mój wybór. Ale ja nie mogę zbyt długo leniuchować, muszę działać. A jeśli chodzi o klub to… na razie nie wiem, czy wrócę. Nie mam kontaktu a AZS, zresztą wszyscy wiedzą, jaka jest teraz w Olsztynie sytuacja.


I co będzie?


Na razie nic. W poniedziałek jadę na zgrupowanie reprezentacji Polski przed eliminacjami do mistrzostw Europy (z Belgią, 7 września na wyjeździe, rewanż 13 w Kędzierzynie – przyp. red.) Zobaczę, co się stanie po powrocie. Mam propozycję, ale wciąż czekam, że tu się w Olsztynie wszystko poukłada. Wtedy jest duża szansa, że tu zostanę.

źródło: Gazeta Olsztyńska 

Imię:
Komentarz:

Ochrona:* Code




  Komentarze (26)
1. Dodane przez paak, w dniu - 29-08-2008 22:17 , IP: 79.163.250.178
Szymanski do Mosto nie przyjdzie, ale skoro Mosto dostanie kase za Kurka to pewnie oferta dla Mozdzonka jest z Kedzierzyna.
2. Dodane przez marsi, w dniu - 29-08-2008 21:31 , IP: 83.12.179.234
No to oczywiście,że wiem.Ja się przyznaję bez bicia,że nie orientuję co i jak ze składem Olsztyna..Mają jakby co możliwość jakiś młodych z rezerw czy coś takiego?Kto trenuje?Orientuję się tylko,że coraz więcej zawodników odchodzi,chce odejść lub się nad tym zastanawia.Ponoć Szymańskim zainteresowany był Kędzierzyn.Kurde,ale mi ich szkoda.Przepraszam za moją niewiedzę.
3. Dodane przez olsztyniak do marsi, w dniu - 29-08-2008 21:15 , IP: 83.9.241.244
Nie pytaj... tak naprawde to nic nie wiadomo podane jest tylko ze Oli Kunnari przyjechal i trenuje. Nie bede wspominal o tym ze Andre i stanik tez odeszli ale to raczej wiesz
4. Dodane przez marsi, w dniu - 29-08-2008 19:51 , IP: 83.12.179.234
W Olsztynie w minionym sezonie nie było w ogóle chemii w drużynie,ani krzty dobrej atmosfery.Może czasem jakieś tam przebłyski.A jak tam w ogóle ze składem stoi Olsztyn? (nie chce mi się otworzyć strona tego klubu).
5. Dodane przez od tak sobie, w dniu - 29-08-2008 19:47 , IP: 213.158.196.104
co do gry w poprzednim sezonie bywalo naprawde roznie. nie chce w jakis tam nadwyrezony sposob bronic AZSu ale duzy wplyw na wynik mialy kontuzje zespolu ( i to kontuzje zagumnego i szymanskiego) ,a doskonale wiemy ze rezerwy pozostawialy wiele do zyczenia. chociazby porownujac zagumnego do szablewskiego od razu nasuwa sie na mysl rozniaca umiejetnosci obu panow. moim zdaniem zabraklo lawki rezerwowych. a brąz byl naprawde dzielenie wywalczony dzieki temu niezapomnienemu "przegranemu" meczowi z REsovia. a ze spotkalismy sie w polfinale ze skra, to cozzzz pech, ale przynajmniej nie oddalismy za darmo meczy w porownaniu z czewa ktra kompletnie nie umiala poradzic sobie z aktualnymi mistrzami. baaardzo chce zeby druzyna z Olsztyna dalej istniala, bo meczy Skry z Akademikami nikt inny nie zastapi, nimi zyje cala siatkarska Polska. no nic trzymajmy kciuki ^^ pozdrawaim WSZYSTKICH formulowiczow;p
6. Dodane przez olsztyniak, w dniu - 29-08-2008 19:18 , IP: 83.9.241.244
Nie wystarczy mieć tylko znakomitych zawodnikow. Zeby wygrywac trzeba zbudować dobrą druzyne. Potwierdzeniem tego jest chociażby przeszly sezon. AZS miał same gwiazdy, byl typowany jako jeden z faworytow do zajecia 1 miejsca w lidze. Niestety sie nie udalo bo nie mielismy druzyny. Co do sponsora to zgodze sie w 100%. Mlekpol dostal naprawde duzą reklame i dlatego powinien dalej sponsorowac nasz klub.
7. Dodane przez >, w dniu - 29-08-2008 18:20 , IP: 213.158.196.104
dokladnie kriss MLEKPOL zrobil naprawde duuuza reklame i teraz nie powinien zostawiac nas na lodzie. a to czy bedziemy grac o srodek tabeli czy o czolowe miejsca zalezy wlasnie od sponsora. bo im wiecej pieniedzy tym lepsi zawodnicy i wieksze szanse na medal
8. Dodane przez AZS Olsztyn FAN, w dniu - 29-08-2008 16:52 , IP: 77.253.100.177
Jakie to życie bywa przewrotne. Przed Igrzyskami wszyscy jeździli po Możdżonku i drugim ""drewniaku" Grzybie, wielce zdziwieni po co ich Lozano powołuje. A teraz prosze: Możdżi, Grzybek chodzcie do nas, już was kochamy. Pozdoro dla normalnych. Pa
9. Dodane przez kriss, w dniu - 29-08-2008 15:05 , IP: 79.162.58.57
Nie wiem, jak wy, ale ja przed wejściem ze sponsorowaniem w AZS, nie byłem nawet świadomy istnienia firmy Mlekpol... Owszem piłem jakieś łaciate czy inną maślankę mrągowską, ale nie wiedziałem, że Milko, Łaciate czy Mrągowska, to marki jednej tylko firmy. Dopiero teraz to wiem, bo zobaczyłem te loga na koszulkach siatkarzy. Więc reklama taka działa na pewno... Ale teraz sytuacja jest taka, że walka o mistrzostwo Polski na pewno odbędzie się z wyłączeniem AZSu. Problemem będzie nawet walka o medal... Więc Mlekpol nie chce sponsorować drużyny środka tabeli... i o to głównie chodzi, bo w to, że nie maja kasy nigdy nie uwierzę!!!
10. Dodane przez jari13, w dniu - 29-08-2008 14:56 , IP: 89.167.47.10
Ja bym chcial, zeby Marcin sprobowal sil za granica. Ma bardzo duzy talent i chyba w Polsce juz go nie rozwinie. Nauczylby sie zagrywac, poprawil zwinnosc, technike ataku. Reprezentacja mialaby wiekszy pozytek. Jesli ma oferte z dobrego klubu Wloch lub Rozji to niech sie nie zastanawia tylko od razu sie pakuje. Zwolni miejsce jakiemus innemu mlodzianowi i tak interes sie bedzie krecil. Szkoda, ze Kadziewicz nie zostal we Wloszech, ale moze nikt go nie chcial?
11. Dodane przez zalamany, w dniu - 29-08-2008 14:51 , IP: 213.158.196.118
a tak w ogole to mlekpol to bogata i uznana marka. nie stac ich zeby dali te 8 mln? przeciez ich branaza ma male prawdopodobienstwo upadku gdyz nabial wpierdziela prawie kazdy ;))) panie wlascicielu prosimy o te pieniadze na nasz klub!!!! nie musi Pan przed meczem rozdawac mlek smakowych my sobie sami kupimy, tylko zasponsorujcie OLSZTYN ;D
12. Dodane przez peressss, w dniu - 29-08-2008 14:49 , IP: 213.158.196.118
mlekpol niech przejmie caly klub i bedzie git. ja moge zostac prezesem!!!!
13. Dodane przez ;p, w dniu - 29-08-2008 14:47 , IP: 213.158.196.118
mozdzi zostan z nami, zistan z nami ;p 
kochamy cie, kochamy cie
14. Dodane przez Steve, w dniu - 29-08-2008 13:58 , IP: 212.160.172.70
Dziwi mnie tylko jedno, czy w nazwie klubu musi być AZS, tacy z nich studenci jak z koziej d... trąba. To po pierwsze. Gdyby ta część nazwy zniknęła to może Mlekpol nie żądał udziału UWM w budżecie i może ten cyrk nareszczie by się skończył. Tradycja, tradycją ale czasy jakie są wszyscy wiedzą i takie Azs-y, LZS-y czy inne "piesy" nie maja racji bytu bo NIE MAJĄ KASY!!!
15. Dodane przez kriss, w dniu - 29-08-2008 13:08 , IP: 79.162.58.57
Ja się już nie dziwię siatkarzom, że chcą uciekać... A na co maja jeszcze czekać? Aż łaskawie zbiora się do kupy przedstawiciele Mlekpolu, miasta i UWM?? Prawie nikt nie ma podpisanych kontraktów, a ci co je maja podpisane, to ich kontrakty w chwili obecnej to 50% budżetu ( jeżeli takowy w ogóle istnieje ) Jestem za radykalnymi zmianami w AZSie, do niedawna też chciałem, żeby został Zagumny i Szymański, ale jak nie ma kasy, to niech sobie poszukają innych klubów ( tylko teraz nie wiadomo jak z rozwiązaniem kontraktów ) Widać, że zarząd dawno stracił kontrolę nad klubem ( Cieciór uciekł, Koncicki niby coś robi, ale chyba bardziej udaje, że coś robi ) Górniewicza g.... obchodzi klub i kibice, Mlekpol chyba tylko czeka, żeby się w jakiś cywilizowany sposób wymigać od sponsorowania ( tak naprawdę, to, że daje 5 mln, to tylko pomysł forumowiczów, bo nikt tego nie potwierdził oficjalnie ) Te ich puste obietnice świadczą tylko o ich firmie... Dla mnie to co się dzieje z AZSem, to wypadkowa ściągania za olbrzymie pieniądze gwiazdek, które urządzały sobie w Olsztynie płatne wakacje ( Tanik, Lambourne, Gruszka, Szymański, Papke itp. ) Nie wiem, może nie jestem sprawiedliwy, ale mam już dosyć tego wszystkiego! Niech w końcu ogłoszą, że bankrutują albo nie, bo szlag mnie trafi...
16. Dodane przez marsi, w dniu - 29-08-2008 12:23 , IP: 83.12.179.234
Mam wrażenie,że Możdżonek bardziej uwierzył w siebie po tych igrzyskach.W ogóle Możdżi serwujący asy to było coś wspaniałego:) Kurde,aż mi szkoda Olsztyna..Cierpliwość zawodników też ma jakieś granice,nie będą czekać w nieskończoność. 
Co do 5 środkowych w Jastrzębskim.No to już była by przesada.Po co na Boga Jastrzębiu 5 środkowych w tym jakby nie patrzeć 3 reprezentantów Polski (Jurkiewicz jest powoływany,więc też go zaliczam).No bez przesady.Zresztą gdyby tam doszli to obawiam się,że kolejny talent byłby zmarnowany-Czarnowski.Facet ma możliwości,może śmiało grać z Jurkiewiczem na środku w 6,a oni chcą mu dać Możdżonka lub Grzyba do składu.Kurde,niech znajda tego sponsora,bo będzie to z korzyścią dla wszystkich-kibiców,ligi i innych zawodników.
17. Dodane przez m., w dniu - 29-08-2008 12:10 , IP: 83.9.251.80
zobaczymy, narazie jezcze nie odszedł. miejmy nadzieję, że zostanie i reszta tak samo. póki co trzeaba czekać bo nie ma innej możliwości. :)
18. Dodane przez ana*, w dniu - 29-08-2008 12:03 , IP: 83.9.22.42
aż mnie to boli.. Wiadomo, jak on grał ostatni sezon, pewnie za niezła kasę. Teraz, jak pokazał, że jednak może, brakuje pieniędzy -.-
19. Dodane przez Tanceti, w dniu - 29-08-2008 12:02 , IP: 87.205.62.138
Możdżon chce zostać w Mlekpolu ale jak nie będzie sponsora to odejdzie. A JSW przyjmie go z otwartymi rękami tym bardziej że tam środek nie jest za dobry. A i Grzybka mógłby ze sobą wziąść.
20. Dodane przez Olsztyn90:P, w dniu - 29-08-2008 11:55 , IP: 88.156.30.154
Marcin tylko nie odchodz z AZS'u... za rok bedzie ok, jakos przezyjesz. nie zostawiaj swoich w potrzebie.
21. Dodane przez azsiak ol, w dniu - 29-08-2008 11:38 , IP: 88.156.10.78
5 środkowych...co mecz kto inny? :)
22. Dodane przez JSW, w dniu - 29-08-2008 11:29 , IP: 87.205.62.138
Możdżon bierz ze sobą Grzybka i chodźcie do JSW!!!!!!!!!
23. Dodane przez LUSIA, w dniu - 29-08-2008 11:25 , IP: 80.52.134.91
OLCIA, NIE KRACZ...
24. Dodane przez olcia, w dniu - 29-08-2008 11:02 , IP: 83.11.23.190
taaa , jeszcze niech Możdżon odejdzie, to już w ogóle będzie bajka ;/
25. Dodane przez Adam Wiśniewski, w dniu - 29-08-2008 10:11 , IP: 83.9.105.218
Dziekuję za zwrócenie uwagi. Taka informacja znajdowała się w tekscie źródłowym. Poprawione. Pozdrawiam

Strona 1 z 2
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
transfery plusliga

Mam z Tobą do pogadania

Image
Paul Lotman: Na przyszłość reprezentacji USA patrzę z optymizmem

Przyjmujący Asseco Resovii Rzeszów, specjalnie dla Volley24, zdecydował się udzielić wywiadu, w którym, między innymi, ujawnia, kto według niego będzie gwiazdą amerykańskiej siatkówki w kolejnych latach oraz opowiada o lidze portorykańskiej.

 

Siatkówka | Siatkówka polska i światowa | Rozgrywki kobiet | PLus Liga | Liga światowa | Siatkówka | Siatkówka plażowa | Siatkówka mężczyzn | vintage | testy na aplikację |

x