siatkówka

Siatkówka

- wiadomości

2008-08-26 22:04:38

Image
Lloy Ball: Umiem rozgrywać

Lloy Ball to republikanin, szybko polubił Rosję, choć przed przyjazdem denerwował się. Nie ukrywa, że gra w superlidze dla pieniędzy, ale miał też lepsze oferty finansowe. "Dynamo Kazań pozwala mi nie tylko dobrze zarabiać, ale również realizować sportowe cele" - mówi amerykański rozgrywający Lloy Ball. Z tym zespołem zwyciężył w Łodzi w turnieju Final Four Ligi Mistrzów. Podpisał też kontrakt na następny sezon.

"Jestem republikaninem" - mówi Lloy Ball. - Gdy słyszę jak w Rosji źle wypowiadają się o prezydencie Bushu, to uważam, że moim obowiązkiem jest obrona prezydenta Stanów Zjednoczonych. I nie dlatego, że sympatyzuję z tą partią. George W. Bush jest po prostu głową państwa, w którym mieszkam. Tak byłoby w przypadku Cartera, Reagana i każdego innego prezydenta. Lloy Ball podkreślił, że nie podobają mu się niektóre działania George W.Busha np. wojna w Iraku. "Mąż mojej siostry był tam dwa razy i całe szczęście, że wrócił żywym" - powiedział amerykański rozgrywający.
Lloy Ball przyzwyczaił się już do życia w Rosji i jak twierdzi nawet mu się w tym kraju podoba. "Gdyby mnie ktoś zapytał jak się czułem, gdy podpisywałem
kontrakt z Dynamem Kazań, to powiedziałbym, że mocno się denerwowałem – mówi Lloy Ball. - Po pierwsze dlatego, że w USA wielu jest przekonanych, że życie
w Rosji wygląda tak jak latach 80., a po drugie, że jest bardzo zimno. W Ameryce żyłem niedaleko Chicago. Tam ciepło nie jest. Przez trzy-cztery miesiące leży śnieg. W Kazaniu on nie topnieje przez pół roku. Jednak po kilku tygodniach pobytu w Rosji zadzwoniłem do mamy i powiedziałem, że jest wszystko ok."
Ball podkreślił, że na niego i na Claytona Stanleya (drugi Amerykanin grający w Dynamie) nikt w Kazaniu krzywo nie patrzy jak miało to miejsce we Francji czy Grecji. "Grałem też w Japonii oraz Włoszech i we wszystkich tych krajach zespół był podzielony na małe grupki - powiedział. - Tutaj wszystko jest inaczej. Gdy np. przegramy z Odincowem 0:3, to wszyscy idziemy na piwo. Po wygranej 3:0 jest podobnie."
W Rosji gra wielu siatkarzy zagranicznych, ale nie wszystkim powodzi się dobrze. Dlaczego tak jest? - Dlatego, że nie mają wokół siebie dobrych graczy. Czasem po spotkaniu słyszę, że świetnie spisałem się. A to nieprawda. Wiem, że było inaczej, ale źle wystawioną piłkę umiejętnie skończył Tietiuchin albo Kosariew. W innych zespołach takich zawodników nie ma."- mówi Lloy Ball.
Amerykanin nie ukrywa, że gra w Rosji z powodu pieniędzy. Ale nie tylko. "Nie będę oszukiwać - powiedział. - Przyjechałem do Rosji ze względów
finansowych. Gdy do mnie zadzwonili powiedzieli, że dobrze zapłacą. Porozmawiałem z żoną, ona nie była przeciwna. Jednak liczą się nie tylko pieniądze. Z Dynamem mogę odnosić sukcesy."
Lloy Ball krytycznie odnosi się do pomysłów ograniczania liczby zagranicznych graczy w klubach. "Tacy jak ja pracę znajdą - powiedział. -Ale dla młodych Brazylijczyków, Amerykanów czy Kanadyjczyków będzie to niewątpliwie bardzo trudne. Chcecie wprowadzać ograniczenia, to wprowadzajcie i nie patrzcie czy oni są z Eurolandu, czy nie. Czasem tylko zastanawiam się, że starsi panowie z CEV czy FIVB spotykają tylko po to, żeby wprowadzić coraz głupsze przepisy."
Lloy Ball mówi, że rola rozgrywającego bardzo mu odpowiada. "Lubię kontrolować przebieg wydarzeń - mówi Amerykanin. - Podoba mi się, że to ja decyduję, kto dostanie piłkę. Wiem, że jestem dobrym rozgrywającym. Czy najlepszym, czy nie - nie ma to istotnego znaczenia. Podobają mi się poczynania Vermiglio. Klasowym rozgrywającym jest Brazylijczyk Ricardo. Jest szczególny. Bardzo mu wychodziła gra w reprezentacji."
Twierdzi, że nauczył się bardzo dobrze rozgrywać w Japonii. "W klubie byłem jedynym graczem zagranicznym - mówi Lloy Ball. - Pozostali Japończycy nie
należeli do najlepszych, oględnie mówiąc. Musiałem im wystawiać dokładne piłki. Od tego momentu mam receptę na dobrego rozgrywającego: jedź grać tam,
gdzie są słabi atakujący."

źródło: www.pls.pl

Imię:
Komentarz:

Ochrona:* Code




  Skomentuj
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
transfery plusliga

Mam z Tobą do pogadania

Image
Paul Lotman: Na przyszłość reprezentacji USA patrzę z optymizmem

Przyjmujący Asseco Resovii Rzeszów, specjalnie dla Volley24, zdecydował się udzielić wywiadu, w którym, między innymi, ujawnia, kto według niego będzie gwiazdą amerykańskiej siatkówki w kolejnych latach oraz opowiada o lidze portorykańskiej.

 

Siatkówka | Siatkówka polska i światowa | Rozgrywki kobiet | PLus Liga | Liga światowa | Siatkówka | Siatkówka plażowa | Siatkówka mężczyzn | vintage | testy na aplikację |

x