siatkówka

Siatkówka

- wiadomości

Redaktor: Joanna Szwedo   
2008-08-21 09:52:28

Image
Szef PZPS Mirosław Przedpełski: Takich Wlazłych mamy jeszcze kilku

Cenię zagranicznych selekcjonerów, są dobrzy, ale chcę spróbować kogoś z Polski. Nie mamy czasu, by nowy trener poznawał nasze środowisko - zapowiada w rozmowie ze Sport.pl prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej Mirosław Przedpełski.

Przemysław Iwańczyk: Miejsce piąte-ósme na igrzyskach w Pekinie to sukces czy porażka siatkarzy?

Mirosław Przedpełski: Gra zadowalająca, wynik nie. Chcieliśmy być w czwórce, ale sposób gry, wrażenie, jakie zostawiliśmy, wstydu nie przynosi.

Słyszę jednak rozgoryczenie w pana głosie.

- Tak, bo jak wszyscy polscy kibice mierzyłem w półfinał. Znów mamy miejsce piąte-ósme, powtarza się sytuacja z Aten.

Może nie mamy siatkarzy zdolnych systematycznie zdobywać medale na wielkich imprezach? Jest Brazylia...

- Zaraz, zaraz. Poczekajmy do końca igrzysk i przekonamy się, czy Brazylia, a zaraz za nią Rosja, rzeczywiście są najsilniejsze. Światowa czołówka, do której należymy, to osiem krajów. Różnice w technice, umiejętnościach, przygotowaniu są niewielkie. Wszystko leży w głowach zawodników, od tego zależy sukces tej czy innej ekipy.

Ale z tej czołówki tylko Polska zdobyła zaledwie jeden medal - srebrny na mistrzostwach świata.

- Tylko jeden? Aż jeden.

To był szczyt możliwości? Na nic więcej siatkarzy już nie stać?

- Wyciągniemy wnioski z czterech ostatnich lat, kolejne sezony będą bardziej udane, bo nie popełnimy tych samych błędów. Na gorąco mogę powiedzieć, że zawodzi czynnik ludzki. Jako związek jesteśmy dobrze przygotowani do tego, by osiągać sukcesy. Nie wiem, czy nie najlepiej na świecie.

Z Raula Lozano jest pan zadowolony?

- Generalnie tak. Wniósł wiele nowego, ale ani jemu, ani Marco Bonitcie w kobiecej kadrze nie udało się dotrzeć do głów naszych zawodników. Przy wyborze nowych trenerów trzeba zastanowić się, co jest ważniejsze - technika, taktyka czy psychika, która nas zawodzi. Siatkówka to gra zespołowa, chemia jest najistotniejsza.

W przypadku Bonitty sprawa jest jasna - nie dogadał się z siatkarkami. A Lozano?

- Też zabrakło chemii, choć Lozano miał łatwiejsze zadanie niż Bonitta. Nie musiał lepić rozsypanej drużyny, tylko dostał grupę, która współpracowała ze sobą wiele lat. Ci ludzie znają się na wylot i często sami się motywowali.

Pekin to ostatnie igrzyska, na których Zagumny, Gruszka, Świderski i inni z pokolenia 30-latków mogli osiągnąć wspólnie sukces.

- Na szczęście rośnie cała armia ich następców, którzy zabezpieczą naszą przyszłość.

Winiarski i Wlazły sami nie pociągną drużyny do sukcesów.

- Wyjdą nowi. Mamy utalentowanych 20-latków.

sport.pl

Imię:
Komentarz:

Ochrona:* Code




  Komentarze (10)
1. Dodane przez Arff, w dniu - 21-08-2008 18:34 , IP: 83.28.40.236
ehhh... nie wierze w to co czytam... dowiedziałem się że nie mamy talentów... zapraszam do śledzenie ME juniorów od 30 sierpnia... zapewniam że polscy juniorzy są tam faworytem... nikt tu nie mówi o Kurku... mamy taki ogrom talentów że na prawdę moglibyśmy złożyć ze 3 kadry juniorskie które awansowałyby do ME juniorów... do tego dochodzą kapkę starsi, jak Chaberek, Buszek, Janeczek, Wierzbowski, Wrona, Gunia, Bartman,.. to tylko kilku... ostatnie 2 roczniki juniorskie były bardzo udane i rekordowe ilości uczniów ukończyło spalski SMS... bodaj 12-13, do tej pory jak kończyło 10 to był to rocznik MŚ juniorów z 2003, a wcześniej po 5-6 uczniów kończyło tego SMSa... do tego dochodzą jeszcze zawodnicy MOS wola Warszawa, Delic-polu Czewa, czy kilku innych fabryk talentów z których SMS zabiera 2-3 najwybitniejszych, żeby reszta mogła walczyć o MP... a do kadry Polski mogą brać zawodników spoza SMSa, ale to rzadka praktyka bo raczej stawia się na zgranie...
2. Dodane przez OlaMleko, w dniu - 21-08-2008 14:11 , IP: 83.7.125.105
jedyny dwudziestolatek (czy cos kolo tego) z potencjałem "Wlazłopodobnym" i ręką killera to Żaliński. Nawet budowe mają podobną, z tego co pamietam ;p 
Szkoda,ze Gromadowski nie gra. Ciekawe, co by było gdyby. Ale moze jeszcze zdąży...
3. Dodane przez ., w dniu - 21-08-2008 14:08 , IP: 88.199.100.129
no, no ale ten Przedpełski to żartowniś! gdzie on tych Wlazłych to tej pory trzymał?! bo chyba nie ma na mysli np. Jarosza, Kurka ludzi którzy wolą zamiast gry stanie w kwadracie?
4. Dodane przez Kejsej, w dniu - 21-08-2008 13:42 , IP: 81.219.51.254
o nie...nie wierze w to co czytam! KUREK I BARTMAN? DWIE PORAŻKI POLSKIEJ SIATKÓWKI Gierek jest dobry,Gruszka jeszcze lepszy! Po za tym CI "MŁODZI" MAJĄ jeszcze szanse na olimpiadę podejrzewam że grucha i gierek to dla nich była ostatnia olimpiada.Co do dalszej twojej wypowiedzi to jesteś idiotą - jarząbek
5. Dodane przez aga, w dniu - 21-08-2008 10:06 , IP: 83.10.207.172
bez urazy , ale czy doprawdy mamy tak dużo " takich Wlazłych" - to czemu do tej pory nie grali, trochę pokory panie prezesie!!!!!!!!!!!!!!!!
6. Dodane przez alinka, w dniu - 21-08-2008 09:47 , IP: 79.186.166.64
tu się zagadzam z Przedpelskim ze mamy utalentowanych młodych zawodników. Wiele mamy utalentowanych ludzi np. Marcin Mozdzonen, Marcin Wika, Piotr Nowakowski. a jeszcze wiele grania przed sobą mają np. Michał Winiarski, Mariusz Wlazły. a przecież świedrski, Gruszka, Zagumny nie idą na emeryture. Dlatego wierze w naszych siatkarzy bo mamy bardzo dobrych zarówno tych młodych i starszych:)))
7. Dodane przez Arff, w dniu - 21-08-2008 09:19 , IP: 83.28.15.136
Nie ma drugiego Igły powiadasz ? hehe, a to nowość =] Stańczak, Zatorski, Dębiec, Wojtaszek... szczególnie pierwsza dwójka jest niesamowita... na libero, ataku i środku mamy przynajmniej po 4-6 młodych zawodników, którzy powinni wyrosnąć na bardzo wysoki poziom... Atak- Janeczek, Buszek, Ferek, Żaliński, Król.. Środkowych nie chce mi się wszystkic wymieniać bo mamy niesamowicie dużo bardzo zdolnych środkowych, spokojnie naliczyłbym z 6 oprócz tych co grali już w kadrze A i B... niestety słabiej to wygląda na przyjęciu... z młodych wydaje się że kariere powinni zrobić zaledwie Wierzbowski, Chaberek, Jasiński, Jacyszyn i pewnie jeszcze kilku... na rozegraniu jest jeden który złapie światowy poziom Fabian Drzyzga...
8. Dodane przez patryk, w dniu - 21-08-2008 09:11 , IP: 83.4.224.91
Mamy wsumie skald na nastepne lata: 
Wlazly, Woicki, Wika, Winiarski, Mozdzonek, Kadziewicz, Ignaczak 
Najstarszy Igla ma 30 lat, ale nie ma u nas takiego drugiego igly mlodego pokolenia, moze Rusek ktory ma jezeli sie nie myle 25/26 lat? A reszta skladu mloda, Kadziewicz 28lat a reszta 25, Mozdzonek chyba jeszcze mniej
9. Dodane przez siwy, w dniu - 21-08-2008 09:05 , IP: 89.79.17.182
według mnie po nieudanych igrzyskach z polskiej reprezentacji wywalić trzeba nieprzydatnych emerytów (gruszka,świderski) i wcielić do składu młodych i głodne gry talenty (nowakowski,żaliński,janeczek)
10. Dodane przez ARff, w dniu - 21-08-2008 09:02 , IP: 83.28.15.136
oj mamy mamy =] zgadzam się z naszym prezesuńciem ;p rocznik 89/90 i 87/88 to przynajmniej 10-15 zawodników którzy na bank dorosną do światowego poziomu... a dochodzą jeszcze Ci którzy nie grali w SMSie i w kadrze polski juniorów... bo mimo tego że trenerzy mogą brać zawodnik ze wszystkich klubów do gry w reprezentacji juniorów, to raczej stawiają na zgranie i zabierają tych z SMS'a z poza Spały jest góra kilku, a mogłoby być więcej...
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
transfery plusliga

Mam z Tobą do pogadania

Image
Paul Lotman: Na przyszłość reprezentacji USA patrzę z optymizmem

Przyjmujący Asseco Resovii Rzeszów, specjalnie dla Volley24, zdecydował się udzielić wywiadu, w którym, między innymi, ujawnia, kto według niego będzie gwiazdą amerykańskiej siatkówki w kolejnych latach oraz opowiada o lidze portorykańskiej.

 

Siatkówka | Siatkówka polska i światowa | Rozgrywki kobiet | PLus Liga | Liga światowa | Siatkówka | Siatkówka plażowa | Siatkówka mężczyzn | vintage | testy na aplikację |

x