Ogólna ocena:dobry z plusemChoć olimpijski turniej nabiera dopiero rumieńców my pokusiliśmy się o indywidualną ocenę gry każdego z naszych reprezentantów.
Michał Winiarski Nasz przyjmujący turniej może zaliczyć do udanych jeśli chodzi o indywidualne dokonania. Świetny w przyjęciu, poprawny w ataku i niezły w bloku. To po krótce charakterystyka gry popularnego "Winiara". Jedyna rzecz, która może martwić to niestety zagrywka. Mimo, że Michał przez pierwsze dni turnieju prowadził w klasyfikacji najlepiej serwujących to w przekroju wszystkich spotkań nasz przyjmujący swą zagrywką nie zachwycił. Imponować mogła za to szybkość, z jaką dochodził do ataku. Przy superszybkich rozegraniach Winiarski potwierdził dobrą grą że miejsce w kadrze bezsprzecznie mu się należy. Oprócz gry uwagę mogła wzbudzić postawa Winiarskiego na boisku. Waleczny, nieustępliwy i ambitny w każdym meczu dawał z siebie wszystko, czym po raz kolejny zaskarbił sobie uznanie u kibiców i osberwatorów. Piotr Gruszka Kapitan naszej kadry zbyt rzadko gościł na boisku by jego grę można było poddać jakiejkolwiek ocenie. Wielka szkoda, bo Piotrek to zawodnik ceniony i lubiany. Niestety takie, a nie inne posunięcia kadrowe sztabu szkoleniowego mogły być już na początku sezonu reprezentacyjnego zwiastunem braku popularnego "Gruchy" na międzynarodowych parkietach. Daniel Pliński Chyba najwększe rozczarowanie tego turnieju. Sympatyczny środkowy PGE Skry Bełchatów nie zachwycił swoją postawą podczas olimpijskiego czempionatu. Na myśl przychodzi jedno pytanie. Co się stało z formą jednego z najlepszych środkowych Europy ostatnich lat? Trudno teraz szukać odpowiedzi na to pytanie. Należy tylko mieć nadzieję, że Daniel Pliński tak słaby turniej zagrał po raz ostatni w swej karierze. Paweł Zagumny Przez wielu uznawany za najlepszego na swojej pozycji. Jednak rozgrywający AZSu Olsztyn w tym turnieju nie błyszczał wyrównaną formą. Piękne, finezyjne zagrania przeplatał z banalnymi, wręcz szkolnymi błędami. Szczególnie rażące były piłki kierowane do Mariusza Wlazłego, w których Zagumny nie stwarzał delikatnie mówiąc komfortowych warunków do ataku dla swojego kolegi. Mimo to Zagumny długo utrzymywał się na czele rankingu rozgrywajacych, statystycznie potwierdzając swoją klasę. Niestety mecz z Włochami w dużym stopniu obnażył wady Zagumnego. Marcin Wika Joker w talii Raula Lozano. Pojawiał się w każdym meczu zmieniając Sebastiana Świderskiego. Świetne spotkanie jakie Wika rozegrał przeciwko Rosjanom uczyniło zeń niemal bohatera narodowego. Pewny w zagrywce, mocny w ataku i poprawnie grający w przyjęciu. Mecz z Włochami również rozpoczął na łąwce rezerwowych, jednak jego wejście nie było już tak błyskotliwe jak dwa dni wcześniej. W meczu z Brazylią nie skończył piłki setowej. Pewny punkt na przyszłość. Mariusz Wlazły Przed turniejem pokładano w nim spore nadzieje. Nie zawiódł, choć tych kilka piłek w meczu z Włochami mógł skończyć. Nadal imponuje szybkością, dynamiką i skocznością . Minusem nie tylko Wlazłego ale całej kadry była zagrywka. Tylko w meczu z Rosjanami czterema asami serwisowymi nowy kapitan PGE Skry Bełchatów poprawił swój dorobek w tym elemencie. Słowa uznania należą się Mariuszowi za końcowe fragmenty meczu z Włochami, kiedy "ciągnął" grę reprezentacji Polski. Łukasz Kadziewicz Lider mentalny zespołu. Krzyczał, skakał, rozluźniał swoich kolegów tylko po to by utrzymać dobrą atmosferę w zespole. Efektowny i efektywny w ataku. W każdym meczu posyłał w pole przeciwnika potężnie uderzone piłki. Ogromne rezerwy w zagrywce i bloku. Nieskuteczność w tym pierwszym elemencie "zawdzięcza" stosunkowo niedawno wyleczonej kontuzji. Paweł Woicki Nie rozgrywający, a zagrywający polskiej ekipy. Dopiero w ostatnim meczu sprawdził się w swojej roli, posyłając asa i broniąc jedną ręką mocny atak Mateo Martino. Grał zbyt mało by móc go ocenić. Szkoda, że nie dostał szansy na rozegraniu. Sebastian Swiderski Kolejna impreza, do której Świderski przygotowany był perfekcyjnie. Imponował spokojem w ataku oraz co dziwne w przyjęciu w pierwszych spotkaniach. W miarę upływu czasu jego forma malała, jednak w przekroju wszystkich meczów sportowy lider zespołu. Nie zawiódł, choć w meczu z dobrymi włoskimi znajomymi mógł zagrać lepiej. Krzysztof Gierczyński Wielki znak zapytania. Solidny ligowiec, jeden z gwiazdorów PLS nie dostał wielu szans na udowodnienie swej przydatności do drużyny. Krótki epizod w meczu z Rosją zachwycić nie mógł. Krzysztof Ignaczak O jego grze można mówić w samych superlatywach. To był stary, dobry "Igła", który niejednokrotnie królował na siatkarskich parkietach całego świata. Pewniak w przyjęciu, niebywały w obronie swoją grą dodawał skrzydeł kolegom z reprezentacji. Wielkie brawa dla niego. Marcin Możdżonek Kolejny joker. Tym turniejem pokazał, że powołanie dla niego nie było nieporozumieniem. Mimo, że atak pozostawiał wiele do życzenie to blok i kąśliwa zagrywka stały już na wysokim poziomie. Nie bał się wzrokowych pojedynków ze starszymi przeciwnikami. Silny charakter i dobry zawodnik. źródło własne
1. Dodane przez Konrad, w dniu - 21-08-2008 17:33 , IP: 81.210.120.189 Ale nie można Winiarowi wypominać jednej piłki!!!I nie piszcie, że była ona bardzo ważna.W tie-breaku nie ma nieważnych piłek i gdyby Wlazły albo Możdżonek wcześniej skończyli ataki, gdyby Guma grał częściej środkiem, to nie byłoby tego stresu.I powtarzam, gdzyby nie as Winiar kończący 4 seta mogłoby nie być tie-breaku.
|
2. Dodane przez kuba, w dniu - 21-08-2008 09:00 , IP: 83.4.224.91 Winiar powinien ta pilke skonczyc, jak obejrzalem tie breka wczoraj jeszcze raz to bylo widac ze blok byl spozniony, srodkowy tylko podniosl rece i zdolal lekko wystawic rece ponad siatke a i tak wyblokowal
|
3. Dodane przez Konrad, w dniu - 21-08-2008 07:37 , IP: 213.134.160.232 Nie wypominaj Winiarowi tej piłki, bo gdyby nie jego as kończący 4 seta to być może do tie-breaka byc może w ogóle by nie doszło.Najsłabiej zagrał Guma.Dużo złych rozegrań i mało gry środkiem.
|
4. Dodane przez Pio68, w dniu - 21-08-2008 07:23 , IP: 88.199.100.129 dobry z plusem?! a w jakiej skali? za ćwierćfinał który był obowiązkiem to sie tylko 3 należy, no za sposób jeszcze gry(ale jednak porażki) to góra +3 ( w skali 5 stopniowej)
|
5. Dodane przez PEREZ, w dniu - 20-08-2008 22:35 , IP: 89.174.214.122 brawo dla chłopaków za walke... trzeba to wybaczyć zdecydowała jedna piłka... Cieszy, że sie podnieslize nie dali plamy..... oby tylko znowu nie odeszła wiara w siebie!! BRAWO IGŁA!!! ZA WALKE hej!
|
6. Dodane przez effcia, w dniu - 20-08-2008 21:07 , IP: 83.21.230.113 erha zgadzam sie minusem raczej nie byla zaraz po wice byl najlepszym zagrywajacym w zespole maja tez pretensje ze mogl dzisiaj wiecej pilek skonczyc?! i tak skonczyl ich duuuzo przy niestety nienajlepszym dzisiaj rozegraniu pawla szkoda wlasnie ze drugi pawel nie mogl sie pokazac no ale coz nie ma co juz gdybac...smutno i tyle
|
7. Dodane przez aga, w dniu - 20-08-2008 21:03 , IP: 88.229.76.10 co za Ciul robil te oceny!
|
8. Dodane przez zawsze, w dniu - 20-08-2008 20:27 , IP: 83.9.213.55 jak wygrywali to wszyscy ich kochali i dziękowali, jak teraz to najlepiej 2 i tylko bez przesady!!! nie rozumiem takich kibiców! albo jest sie z nimi zawsze albo wcale, bo nie można robic tak, że jest sie z nimi po wygranej, a po porazce NIE!!!!
|
9. Dodane przez erha, w dniu - 20-08-2008 20:19 , IP: 86.140.83.229 o Plinskim ""Co się stało z formą jednego z najlepszych środkowych Europy ostatnich lat?"" no bez przesady o Wlazlym ""Minusem nie tylko Wlazłego ale całej kadry była zagrywka"" na pewno minusem jego zagrywki nazwac nie mozna reszta generalnie sluszna, choc razie to iz to samo 'zrodlo wlasne' jechalo jak moglo po Swiderskim a teraz, jakby chcac przeprosic, slodzi troche nad miare. trzeba pomyslec zanim sie napisze.
|
10. Dodane przez x, w dniu - 20-08-2008 20:18 , IP: 62.69.206.146 Za mecz z Włochami 2-
|
11. Dodane przez monika, w dniu - 20-08-2008 20:17 , IP: 83.11.177.169 a ja naszym chłopakom za to że sie nie poddali i grali do końca daje "6"
|
12. Dodane przez KS, w dniu - 20-08-2008 20:02 , IP: 83.10.240.39 Z tym "4+" raczej to lekka przesada. Za całokształt to dałbym "3+", a za mecz z Włochami tylko "2".
|
13. Dodane przez jocker, w dniu - 20-08-2008 19:47 , IP: 81.190.158.89 jezeli "6" jest za złoto to "4+" raczej za braz. za wtope w ćwiercfinale to raczej "2=" sie nalezy !!!!
|
14. Dodane przez azsiak ol, w dniu - 20-08-2008 19:39 , IP: 88.156.10.78 przy 16:15 w tiebreaku Winiar miał piłke na pojedynczym bloku-tej klsay zawodnik musi to kończyć :(
|
15. Dodane przez Konrad, w dniu - 20-08-2008 19:31 , IP: 81.210.120.189 No szkoda ze Lozano nie dal porozgrywac Wujkowi.Szczegolnie w meczu z Wlochami.Chocby po to, zeby Guma troche odpoczal i popatrzyl z boku, bo w tym meczu popelnil zbyt wiele bledow co zawazylo o zwyciestwie Wlochow.Vermiglio gral bezblednie, nie bal sie rzucac srodkowym z 3 metra przez co ustawil sobie gre.Guma w ogole nie gral srodkiem i blok przesuwal sie w ciemno do skrzydel i chlopaki mieli problemy zeby sie przebic.Wujka Wlosi nie znaja i moglby troche \"namieszac\", a wiemy ze potrafi.
|
16. Dodane przez Aneta, w dniu - 20-08-2008 19:24 , IP: 83.8.16.162 Woicki ta k wogole był kilka razy na rozegraniu jak byla podwojna zmiana w meczu z Egiptem,Niemcami takze gral ;)
| |