Wypowiedzi po meczu Brazylia - ChinyPo trzecim ćwierćfinałowym meczu Igrzysk Olimpijskich, na konferencji prasowej spotkali się przedstawiciele obu reprezentacji.
Bernardo Rezende (trener Brazylii): Chiny to dobra drużyna, pokonała Wenezuelę i Japonię w fazie grupowej. Były to ciężkie spotkania. Dzisiaj graliśmy uważnie i w skupieniu. Nie dałem Chińczykom skorzystać z całego ich potencjału. Bardzo dobrze serwowaliśmy i byliśmy w stanie prowadzić szybką, kombinacyjną grę. Myślę już tylko o Włochach.
O znaczeniu powrotu Giby do zespołu: To bardzo ważne, jest on dobrym zawodnikiem, a w reprezentacji każdy gracz jest ważny. Potrzeba było jego obecności nie tylko ze względu na grę, ale również cechy przywódcze. Giba będzie już w pełni zdrów na półfinały i mam nadzieję, że sprawność dopisze na dalszym etapie. Przybyło nam kolejnego kontuzjowanego gracza (Anderson Rodriguez), który doznał urazu kostki podczas treningu, więc powrót Giby jest tym bardziej ważny.
Giba (kapitan Brazylii): To było niebezpieczne spotkanie. Granie przeciwko Chinom na ich terenie zawsze jest ciężkie dla innych zespołów. Jednak potrafiliśmy się skoncentrować i zagraliśmy dobrze we wszystkich trzech setach.
O swojej kontuzji: Czuję się dobrze. Na tym poziomie już nie czas na ból, nie myślę o nim, tylko o graniu.
Na temat ciągłej dyskusji w drużynie: To normalne dla Brazylii. Gdybyśmy nie grali w ten sposób, nie bylibyśmy sobą.
Jianan Zhou (trener Chin): Brazylia zagrała na swoim, światowym poziomie, są wyraźne różnice między tym a chińskim zespołem. To była dla nas świetna okazja do gry z Brazylią i mam nadzieję, że czegoś się od nich nauczymy.
O przyszłości swojej drużyny: Ciężko temu zespołowi nawet zakwalifikować się na Igrzyska. Na taką okazję czekaliśmy 24 lata, aż w końcu zagraliśmy przez wzgląd na to, iż Chiny są gospodarzem turnieju. Kiedy ja byłem graczem, drużyna bardzo ciężko pracowała na kwalifikację. W przyszłości, niezależnie od tego, kto przejmie męską reprezentację, powinna ona walczyć do końca. Mam nadzieję, że wysiłek tej drużyny zostanie nagrodzony i na kolejne Igrzyska dostanie się ona bez problemu. Mój kontrakt kończy się wraz z tym turniejem. Nie wiem, kto będzie moim następcą, ale z pewnością trzeba będzie odkryć, doszkolić młodych zawodników. Igrzyska pokazały, że gracze mają możliwości, ale też dużo do poprawienia. Mam nadziejęm że w przyszłości będzie lepiej.
Shen Qiong (kapitan Chin): Dziś Brazylijczycy pokazali cały swój potencjał. Pokonali nas swoją techniką i zasłużyli na wygraną. Po cichu mamy nadzieję, że uda im się zdobyć złoty medal.
O pozytywnych stronach: Myślę, że reprezentacja Chin wykonała swoje zadanie. To była dla nas znakomita szansa do konkurowania z zespołami światowego formatu. W trakcie meczów dobrze wykonywaliśmy swoją pracę.
źródło: fivb.org
|