Niemcy w Lidze EuropejskiejPrzed rozpoczynającym się dzisiaj w niemieckim Trewirze turniejem Ligi Europejskiej trener niemieckiej reprezentacji Stelian Moculescu oraz kapitan Bjoern Andrae na konferencji prasowej mówili o przygotowaniach do Igrzysk Olimpijskich i czekających ich spotkaniach z Turcją, Białorusią i Austrią.
Trener reprezentacji Niemiec Stelian Moculescu zdradził, jak wielkim sukcesem było dla niego wywalczenie kwalifikacji. - Zakwalifikowanie się do Igrzysk Olimpijskich oraz zwycięstwo w Lidze Mistrzów były dla mnie dwoma największymi trenerskimi sukcesami. Liga Mistrzów była czystą radością, kwalifikacja do Igrzysk była też poczuciem ulgi po dziewięciu latach pracy. Po zdobyciu kwalifikacji olimpijskiej zawodnicy mieli dwa tygodnie odpoczynku, ale już od połowy czerwca znów jesteśmy razem. Od tego czasu zrobiliśmy bardzo wiele w zakresie przygotowania fizycznego, więc był to dla zawodników ciężki okres. Związek musiał liczyć się również z niepowodzeniem podczas kwalifikacji do Igrzysk Olimpijskich, dlatego stworzona została kadra B, która zagrała poprzednie turnieje w Lidze Europejskiej.
Trener podkreślił, że jego drużyna nie ma jeszcze całkowicie sprecyzowanego planu przygotowań do najważniejszej imprezy sezonu. - Nie mamy optymalnego programu przygotowań do Igrzysk Olimpijskich w Pekinie, dlatego poszukujemy sparing partnera przed wylotem do Chin. Nie jest jeszcze jednak jasne, czy i z kim mielibyśmy zagrać. W Chinach natomiast mamy już zaplanowane spotkania towarzyskie z Włochami.
Trener Moculescu ma już w głowie niemal całą listę zawodników, którzy pojadą do Pekinu. - Większość składu na Igrzyska Olimpijskie będzie podobna do tego, który wywalczył kwalifikację w Duesseldorfie, są jednak niepewne dwie pozycje. Ostatecznie będę musiał wybrać „dwunastkę” z piętnastu zawodników. To jest zawsze bardzo przykra decyzja dla trenera, który musi wybrać, kto na Igrzyska pojedzie, a kto nie. Kapitan reprezentacji Niemiec Bjoern Andrae, podobnie jak trener dzielił się swoją radością, związaną z awansem na Igrzyska: - W wieczór, w którym zdobyliśmy kwalifikację olimpijską, bardzo się cieszyliśmy. Już spotkanie z Kubą było meczem o wszystko. Nie przestaliśmy jednak się bronić, cały czas wierzyliśmy w ostateczny sukces. Po ostatnim zwycięskim meczu z Hiszpanami wszystko z nas opadło. Andrae zagra dopiero pierwszy turniej w ramach Ligi Europejskiej, ale jest dobrej myśli przed spotkaniami w Niemczech: - Jeżeli chodzi o Ligę Europejską, to w Trewirze chcemy wygrać wszystkie trzy spotkania. Nie będzie jednak łatwo, bo jesteśmy teraz po ciężkich treningach. Liczymy jednak na dobry nastrój i cieszymy się na turniej przed własną publicznością. Nie widziałem jeszcze w akcji żadnego z naszych najbliższych rywali. Turcy mają mocny zespół, Białorusinów trzeba pokonać, a Austriacy podczas ostatniego weekendu nie dali naszej drużynie szans, zwyciężając 3:0.
Najważniejsze będą jednak Igrzyska Olimpijskie, a Niemcy, z którymi Polacy zmierzą się już w pierwszym spotkaniu w Pekinie. Obydwie ekipy nie ukrywają, że od tego meczu zależy, mają jasno określony cel: - Igrzyska Olimpijskie są naturalnie tematem rozmów wewnątrz zespołu. Gdy coś nam nie idzie, bądź jest bardzo ciężko, mówimy sobie, że to dla Igrzysk. Naszym podstawowym celem jest przejście przez fazę grupową podczas turnieju olimpijskiego. Nie jedziemy tam po to, żeby cieszyć się z samego pobytu w Pekinie.
źródło: DVV/Reprezentacja.net
1. Dodane przez Hans, w dniu - 03-07-2008 23:15 , IP: 83.143.40.146 Trochę to nieaktualne, tym bardziej, że za nami pierwsza kolejka meczów:)
| |