|
Redaktor: Arkadiusz Howara
|
|
2008-06-05 23:15:59 |
Dowgiałło: wszystko mamy podwójneStare Jabłonki po raz piąty goszczą uczestników turnieju z cyklu World Tour w siatkówce plażowej. Po raz pierwszy rywalizacja odbywa się w kategorii kobiet i mężczyzn. "W tym roku wszystko mamy podwójne, łącznie z liczbą grających" - mówi pomysłodawca i promotor turnieju Andrzej Dowgiałło.
"Do dyspozycji uczestników musieliśmy podwoić liczbę miejsc zakwaterowania, środków transportu, boisk czy wyżywienia - powiedział Andrzej Dowgiałło. - Na pewno trudnym elementem było przewiezienie wszystkich uczestników z lotnisk w Warszawie i Gdańsku do Starych Jabłonek. Musimy ich też przetransportować z powrotem. Oczywiście mamy już swoje doświadczenia, ale pewnych zdarzeń nie da się przewidzieć np. wypadków drogowych, gdy szosa staje się na jakiś czas zablokowana. Transport jest na pewno największym problemem w organizacji turnieju World Touru."
if(typeof isSrd05=='undefined'){NPB("005");} if (NJB('srodtekst') && typeof isSrd05=='undefined'){document.getElementById('rekSrd05').style.display='block';var isSrd05=true;} Zdarzały się sytuacje, że ze Starych Jabłonek "ktoś musiał lecieć na lotnisko do Warszawy helikopterem." "Jeden z uczestników miał nadzwyczajny problem - mówi Andrzej Dowgiałło.- Trzeba było mu pomóc. Do grających w turnieju staramy się podchodzić przyjaźnie. Nie chcemy, żeby wszystko odbywało się według kalkulacji - przyjadę, zagram, zainkasuję należne pieniądze i udam na następny turniej. W Starych Jabłonkach zawodniczki i zawodnicy w jednym miejscu grają, mieszkają i bawią się."
GE Money Bank Mazury Open w Starych Jabłonkach ma już w świecie swoich ambasadorów. Wielkimi entuzjastami zawodów Mazury Open są Brazylijczycy. "Wiele dobrych słów powiedzieli oni u siebie i w świecie o naszej miejscowości - powiedział Andrzej Dowgiałło. - Najpierw sceptycznie podchodzili do gry w miejscu, które liczy tysiąc mieszkańców. W World Tourze gra się m.in. w takich miastach jak Szanghaj, Adelajda, Seul, Barcelona czy Marsylia. Nawet Klagenfurt jest ogromny w porównaniu ze Starymi Jabłonkami."
Słynni Brazylijczycy Emanuel Rego i Ricardo Santos, gdy przed pięcioma laty po raz pierwszy przyjechali do Starych Jabłonek zapytali ze strachem: dokąd nas przywieźliście. Następnie w swojej ojczyźnie opowiadali, że dzień później z okolicznych lasów wyszło sto tysięcy ludzi. Rytm samby stał się bardzo popularny w czasie rozgrywek. Wspomniana para trzy razy stała na Mazurach na najwyższym stopniu podium. "Nasze turnieje mają już swoich kibiców - mówi Andrzej Dowgiałło. - W czasie rozgrywek półfinałów i finałów miejsca w okolicznych pensjonatach, domach wczasowych zostały zarezerwowane." Poza kierowcami w czasie turnieju zatrudnienie znajdują przedstawiciele innych zawodów.
"Dla regionu turniej w Starych Jabłonkach ma niebagatelne znaczenie - dodaje pomysłodawca turnieju w siatkówce plażowej.- Przy naprawdę niskich kosztach jest to doskonała promocja Mazur, naszej miejscowości." W tym roku kończy się czteroletnia umowa z Międzynarodową Federacją Piłki Siatkowej (FIVB) na organizację turniejów World Touru. Z jej przedłużeniem gospodarze zawodów nie powinni mieć problemów. W notowaniach władz FIVB Mazury Open pod względem poziomu organizacyjnego zajmują miejsce w czołowej trójce.
"Konkurencja nie śpi - powiedział Andrzej Dowgiałło. - Jest coraz więcej chętnych na organizację turniejów World Touru. Wiele miast dostrzegło w tym znakomity biznes. My robimy swoje i na World Tourze nie chcemy poprzestać. Myślimy o organizacji mistrzostw świata." źródło: inf.prasowa
|