Portoryko - rywal nieobliczalnyPortoryko przegrało z Francją 0:3 (17:25, 14:25, 12:25) w sparingowym meczu siatkarzy. W dodatkowym secie nasi najbliższi rywale w turnieju interkontynentalnym również ulegli 21:25. Postawa zespołu Portoryko została oceniona jako fatalna.
W składzie Portoryko są Victor Rivera i Jose Rivera - obaj w sezonie 2004/05 grali w Jastrzębskim Węglu. "Zespół Portoryko nie powinien zagrozić reprezentacji Polski - - mówi Igor Prielożny, który był trenerem Jastrzębskiego Węgla, gdy obaj Portorykańczycy grali w tej drużynie. - Każdy z zawodników naszych rywali prezentuje niezłe umiejętności indywidualne, które pozwalają im podpisywać kontrakty w czołowych ligach europejskich - greckiej, francuskiej czy nawet włoskiej. Jednak jako drużyna Portorykańczycy ustępują najlepszym". Igor Prielożny podkreślił, że Victor Rivera i Jose Rivera mieli duży wkład w wywalczenie po raz pierwszy w historii awansu swojej reprezentacji do mistrzostw świata. W mś 2006 roku Polska pokonała w Saitamie Portoryko 3:0 (25:22, 25:22, 25:23) Polska: Zagumny (4 pkt), Wlazły (19), Pliński (7), Kadziewicz (9), Winiarski (4), Świderski (9), Gacek (libero) oraz Gruszka (2), Bąkiewicz. Portoryko: Angel Perez, Hector Soto (18), Rene Esteves, Luis Rodriguez, Victor Rivera (9), Jose Rivera, Grigory Berrios (libero) oraz Victor Bird, Enrique Escalante (10). W trzecim secie Portoryko prowadziło 18:15 i 21:18. Rywale w końcówce nie ustrzegli się błędów (m.in. autowe ataki Hectora Soto i Victora Rivery), ale przede wszystkim pewna gra polskich siatkarzy pozwoliła na odniesienie zwycięstwa. Z tego spotkania zostały zapamiętane kąśliwe zagrywki Escalante Enrique. Skutecznie serwowali też inni zawodnicy. Portoryko miało wysoką skuteczność w ataku, dzięki Soto oraz Jose i Victorowi Riverom. "Na pewno niezależnie od wyników w Tallinie, będziemy faworytami - powiedział Grzegorz Ryś, który w czasie mś w Japonii prowadził zespół Egiptu i grał przeciwko najbliższym naszym rywalom. - Przy optymalnej grze Polskę stać na wywalczenie awansu. Oczywiście w gronie rywali są drużyny silniejsze i słabsze. Takim nieobliczanym zespołem może być Portoryko, które ma w składzie asa Hectora Soto. Niby wszyscy wiedzą, że podstawą założeń taktycznych jest jego zatrzymanie, a on i tak zdobywa swoje punkty, Jego klasę doceniono w Rosji i podpisał kontrakt z Lokomotiwem Nowosybirsk, który całkiem dobrze radził w rozgrywkach." W składzie zespołu Portoryko na turniej w Espinho zaszły w porównaniu z mistrzostwami świata zaszły zmiany. Obecny skład tej drużyny: Fernando Morales, Angel Pérez; Jose Rivera, Víctor Rivera,Víctor Bird, Iván Pérez, Hector Soto (kapitan), Alexis Matías; Enrique Escalante, Rene Esteves, Luis Rodríguez; Gregory Berríos. W pierwszej fazie mistrzostw świata poza Polską i Portoryko w grupie grały jeszcze Japonia, Argentyna, Chiny i Egipt. Skład Portoryko na mś: Hector Soto, Luis Rodriguez, Victor Rivera, Jose Rivera, Víctor Bird, Rene Esteves, Enrique Escalante, Roberto Muniz, Angel Perez, Jose Quinones, Alexis Matias. Gregory Berrios Źródło: PLS.pl
1. Dodane przez an, w dniu - 29-05-2008 14:35 , IP: 77.253.102.98 ciekawe jak będzie wyglądało to spotkanie. Liczę na to, że gra Polaków niczym nie będzie przypominała tego, co działo się w Tallinie.
|
2. Dodane przez wrona, w dniu - 29-05-2008 13:50 , IP: 80.52.143.140 no nasi też są nieobliczalni. ;]
|
3. Dodane przez jari13, w dniu - 29-05-2008 13:11 , IP: 89.167.47.10 No to sie spotkaja dwie druzyny bez formy...
| |