|
Redaktor: Paweł Mąka
|
|
2008-05-19 22:00:41 |
Włodzimierz Sadalski: rywale nie na naszą miarę- Nasza kultura siatkarska jest na dużo wyższym poziomie niż Czarnogóry, Estonii i Węgier - mówi mistrz olimpijski Włodzimierz Sadalski. - Dlatego też nie mieliśmy problemów z wykazaniem swojej wyższości nad tymi zespołami. W rewanżu powinno być podobnie.
Według Włodzimierza Sadalskiego Estończycy w pierwszym secie meczu z Polską zagrali na sto procent swoich umiejętności, możliwości oraz mieli maksimum szczęścia. "Nie byli jednak w stanie wygrać w tej partii - powiedział Włodzimierz Sadalski. - Dlatego że nam ustępują pod każdym względem. A że na sto procent nie da się grać przez całe spotkanie, to efekt zobaczyliśmy później. Różnicę tych pięciu-siedmiu punktów było widać w następnych partiach." Zdaniem Włodzimierza Sadalskiego trzeba zdecydowanie poprawić zagrywkę i przyjęcie. W jego opinii podstawą ataku jest Mariusz Wlazły. "Poza nim jest już gorzej - mówi Włodzimierz Sadalski. - Nie ma zbyt mocnych skrzydeł. Rywale z Olsztyna nie byli na naszą miarę. My powinniśmy przemierzać do Brazylii, Rosji, Włoch czy innych zespołów z czołówki jak mamy coś w Pekinie zwojować, a nie ograniczyć się do roli statystów w igrzyskach. Trzeba szukać rozwiązań w grze kombinacyjnej i szybkiej. Jej podstawą będzie dobre przyjęcie." W turnieju w Olsztynie Włodzimierz Sadalski "zobaczył pomysł na grę jest. Dobry był blok, a Daniel Pliński jak zwykle imponował dobrym czytaniem gry." Źródło: pls.pl
1. Dodane przez Marek, w dniu - 20-05-2008 05:01 , IP: 79.184.42.126 Pomysł na grę widać, ale niestety formy jeszcze nie. Szkoda że kadra nie ma sparingu z mocniejszym przeciwnikiem - np Niemcami
| |